Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

gra w autobusie; Zainteresowanie na max-a i ... no właśnie

7 posts / 0 new
Ostatni
seagal_g
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-03-14
Punkty pomocy: 14
gra w autobusie; Zainteresowanie na max-a i ... no właśnie

Zdrastwujcie

Panowie złoci, wiem, macie rację nie udzielam się na forum i rzadko dawałem rady, ale zdarzało mi się to jakiś czas temu. Obecnie potrzebuję Pomocy, ponieważ nie jestem w stanie okiełznać 2 sytuacji z mojej już prawie 5 letniej gry:)

Otóż opiszę tutaj sytuację, która zdarzyła mi się dokładnie dwa razy w życiu? Dlaczego tak precyzyjnie ? Bo najbardziej utkwiły mi w pamięci ze względu na to, że nie mam bladego pojęcia co zrobiłem źle i jak to jeszcze odwrócić (mówię o tej ostatniej bo tamta to "Ania 12.12.2012 autobus").

Muszę się troszeczkę przedstawić żeby uniknąć komentarzy wróć do podstaw Wink

Nie jestem początkującym zawodnikiem, szczerze mówiąc jestem na poziomie gdzie zaciera się próba podrywu i naturalnej rozmowy. Może nieco gorzej idzie mi w klubach bo tam idę faktycznie potańczyć i rzadko kiedy grywam natomiast day game opanowałem pierwszorzędnie Smile

No i teraz problem, z którym do was przychodzę:

Pociąg z miasta A do Miasta B jedzie z prędkością 45 km/h. Do pociągu wsiadają pasażerowie w tym ja i HB 9 (bynajmniej nie chodzi mi tutaj o ołówek techniczny). Niby to przypadkiem znajduję się przy niej rzucam jej bagaż w luk bagażowy i zaczynamy rozmowę. O czym ? nie pamiętam dokładnie ale rutyunę opieram zawszę na aikido i na grze na saksofonie. Wszystko super mamy jakieś 30 minut i zainteresowanie zbudowane (tak jestem pewien). Gadamy śmiejemy się ale przecież pociąg nie będzie jechał wiecznie (choć często takie sprawia wrażenie). Wysiadamy więc na tym samym przystanku ja nie znam miasta B więc mówię że idę za nią, atmosfera jak dziewczyna z chłopakiem wymieniane oznaki zainteresowań. W końcu pora rozstania, mówię, że jest moją siostrą podrzuconą bo gadka kleiła się na prawdę dobrze, potem, że ma urocze brwi i jak oboje stwierdziliśmy wymiana numeru jest obowiązkowa. Na koniec daję jej buzi w policzek i dziękuję.
Jak na razie bez większych przeżyć wszystko ok. Ponieważ jestem człowiekiem starej daty a przede wszsytkim bo to działa czekam dwa dni i dzwonię. Nie odbiera
Następnego dnia piszę smsa. Odpisuje ona bez większego zainteresowania.
Dzwonie kolejny raz zero odzewu. W końcu napisała mi smsa że boi się rachunku za telefon dlatego nie odbiera i to jest ostatni kontakt od Niej (wie że mieszkam za granicą). Nie odpisuje ani nic Sad
Panowie co to kur.. jest ? Dlaczego i czy jest jakaś szansa na powrót? Dodam że dwa takie same przypadki pierwsza nie wiedziała że jestem za granicą, ale też świetny kontakt w autobusie kino, itd za radością podała mi numer. Potem zero odzewu.
Dodam że nie są to jedyne dwa razy w życiu które odważyłem się zagadać w autobusie Tongue. Kontkatków w tel zawierających frazę autobus mam ponad 50 więc mam doświadczenie (chyba nie wiem jakie tutaj panują reguły Laughing out loud)

Pozdrawiam i na prawdę proszę o mądre opinie ludzi którzy coś podobnego przeżyli albo wiedzą o co tutaj chodzi!

Jaki

cnota z ochotą razem noc przespały - cnoty nie było kiedy rano wstały

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Może widzą, że fajny z Ciebie facet, ale co im z tego jak mieszkasz z dala od nich.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Nie za każdym razem jest strzał w 10. Sam napisałeś, że masz ponad 50 kontaktów z frazą autobus. A dwie sytuacje w ten sposób spalone. To tylko 4% Smile

Nie porównuj tych dwóch sytuacji. I nie roztrząsaj. Inne też mają.
Poza tym nie oczekuj od dziewczyny że będzie się wkręcać jeśli wie że jesteś za granicą. Widocznie nie potrzebuje wirtualnej znajomości. Poza tym często trudno logicznie wytłumaczyć zachowanie kobiet. Jako przykład dam Ci moją ostatnią sytuacje. Z autobusu ;p Numer wzięty, spotkanie było, gadka szmatka itp, pod koniec pocałunki, a kilka dni później dziewczyna piszę że nie jestem w jej typie i że nie powinna odwzajemniać tych pocałunków, a zrobiła to bo się przestraszyła, a uwierz na przestraszoną nie wyglądała.
I nie rozmyślam co ze mną nie tak, tylko idę do przodu. Nikt nigdy, nigdzie nie ma 100% "skuteczności".

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Gdybyś był obcykany,jak mówisz, to byś takich dylematów nie miał.

seagal_g
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-03-14
Punkty pomocy: 14

Black Hawk nie potrafi czytać ze zrozumieniem za to minus.

Po to jest forum, że jeżeli ktoś miał taką sytuację (jak dla mnie nietypowa)żeby się wypowiedział co może być przyczyną z psychologicznego punktu widzenia. Masz podejście typowego polaczka, który zjadł wszystkie rozumy i zamiast albo siedzieć cicho jak nie ma nic mądrego do powiedzenia, albo ruszyć głową jak poprzednicy woli skopiować prostacką odpowiedź (odpuść sobie dowcip, że Moim by się nie najadł)

Co do reszty - sytuacja się rozwiązała Wink - PODOBNO w dniu w którym się poznaliśmy zerwała z facetem (zanim mnie poznała przypadek) i doła złapała, dlatego nawet nie czytała tych smsów Tongue. Teraz wszystko wybiega na prostą i brnie do przodu! Co więcej chyba przejęła moje suche poczucie humoru i jest całkiem zabawnie. Wysłałem jej też sucharka:
W pewnym mieście zorganizowano zlot dziewic z całego Świata. Niestety impreza się rozwaliła bo jedna dziewczyna się pochorowała a druga stwierdziła że sama nie jedzie. Laughing out loud

Morał:
Uważam, że oczywiście należy dalej działać i się nie przejmować, jeżeli pojawia się takie niewytłumaczalne zachowanie, natomiast nie uważam, że należy całkowicie olać sprawę bo jak widać można się czegoś nauczyć i niekoniecznie sytuacja jest przekreślona!
Co poskutkowało? Chyba najbardziej zwrot z "Nie wyobrażaj sobie, że siedzimy na plaży Majorki, pijemy piwsko i tańczymy makarenę z murzynami ... " sms był dłuższy, ale chciałem napomnkąć, że prawdę mówiąc chyba zapomniana przeze mnie metoda poskutkowała Wink

pozdro wam! jak jeszcze coś ciekawego się wydarzy się odezwę !

cnota z ochotą razem noc przespały - cnoty nie było kiedy rano wstały