Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

To nie tak miało być

6 posts / 0 new
Ostatni
Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230
To nie tak miało być

Ostatnia sobota, mój kumpel robi domówke, klimat zajebisty, profesjonalny sprzęt, wytwornice dymu, ludzie tańczą. Wchodze i widzę laskę HB8-9, która nigdyś była powodem dla którego zameldowałem się na tej stronie. Kręciliśmy ze sobą długi czas, ale nam nie wyszło głównie z mojej winy bo spsiłem sie wtedy jak kundel, ale ona w tym czasie też była dla mnie straszną suka i grała nie fair, zostawiła mnie z chamskim tekstem "zdaje mi się że czego się nie tkniesz to spieprzysz". Chodziliśmy do jednej szkoły, troche ochłonęliśmy, wpadłem w ten mityczny friendzone, ale w tamtym czasie zdążyłem już z niej wyzdrowieć więc zbytnio mi to nie przeszkadzało. Szkołę skończyłem, jakikolwiek kontakt sie urwał, wydawało się że więcej nie będziemy się znać. No ale impreza się toczy, dziewczyna się do mnie przykleja, z poczatku zwykła rozmowa o pierdołach, ale bawimy się coraz lepiej, zaczyna się z jej strony "przypadkowe" kino, cały czas się śmiejemy a podteksty lecą tak często jak ciosy na głowę Najmana. Trochę wypiliśmy no i weszło KC, a po zakończeniu imprezy wylądowaliśmy razem w łóżku i przespaliśmy się ze sobą. Wyszło jak wyszło, budzimy sie rano, laska ma maślane oczy, a ja zadowolony sobie myślę że co się odwlecze to nie uciecze. Zbieram się do wyjścia a ona oferuje się że mnie odprowadzi, nie widzę w tym problemu, idziemy sobie, gadamy i ta mi nagle wspomina że ma chłopaka (POZDRO). Nie planowałem nic więcej więc nie widzę problemu, mówie tylko że nikomu nie powiem i po sprawie. No ale nie jest po sprawie bo wyszedł placek i role się odwróciły. Dziewczyna się nakręciła, dzisiaj mnie wyciągała na piwo, byłem już umówiony z kumplami na mecz do pubu, powiedziałem jej o tym i wyszedłem z domu. Przychodzę na miejsce i widzę tam też ją. No przecież to się nie dzieje, co jest grane. Siada sobie koło mnie od razu nóżka na moje kolano, mecz trwa w najlepsze a z jej strony co chwila agresywne kino na moje krocze i jego okolice. Odprowadzam ją na przystanek, KC i znowu głaska mnie po kroczu i mówi żebym wpadł do niej za 2 dni. Wspomniałem jej, że przecież ma faceta od kilku miesięcy, na co ona stwierdziła że on chyba odpada z gry i chetnie wymieni go na mnie (No aż mnie przygniotło, poczułem sie jakby ktoś mi przywalił). Niby brzmi zajebiście, laska jest rakietą, figura, cycki, twarz wszystko genialne nawet usta jakby były stworzone do loda, dodatkowo nakręcona niewiarygodnie, co może mi przeszkadzać. Otóż jest kilka rzeczy:

a) Szybko obczaiłem wiadomość o tym jej chłopaku i rzeczywiście już kilka miesięcy, na dodatek gościa kojarze, żaden znajomy ale tak czy siak troche nie w smak wpierdalać się w środek ich relacji, chociaż zdaje się że nie świadomie już to zrobiłem.

b) Owszem laska kręci mnie strasznie, ale zdążyłem się na niej już kiedyś poznać i wiem że materiał na dziewczynę, przynajmniej dla mnie to nie jest. Nie chce tu brzmieć jakoś dumnie po prostu czuć różnicę poziomu, ona jest wciąż dosyć dziecinna (a 18 lat we wrześniu, więc tylko rok młodsza), zdarzają się infantylne zachowania. Głupia nie jest, ale czesto na jej własne życzenie zdarza się że tak ją widzą.

c) Mam wakacje, perspektywa zajebistego (którys z użytkowników tutaj pisał o tym jakie laski o urodzie dziewczynek bywają w łóżku, muszę przyznać rację) i dodatkowo regularnego seksu działa na mnie kusząco. Ale z drugiej strony ograniczenie związkiem w tym czasie nie wydaje mi się najlepszym pomysłem.

d) No i na koniec, laska zdradza swojego faceta ze mną, a potem chce go dla mnie rzucić. Nawet jeśli byłaby zjawiskowa w każdym aspekcie to skąd mam wiedzieć, przyjmując już że z nią jestem, że mnie też nie zrobi na boku i nie będzie miała w ustach kutasa jakiegos innego, być może też nie świadomego niczego gościa?

Jestem rozdarty, to miał być jeden numerek, a wyszło jak wyszło .Pierwszy raz mam taką sytuację, nie chce się wpierdalac w ten związek ale coś mi się wydaje że gość i tak wkrótce się z nią pożegna. Wymienione wyżej argumenty dobrze obrazują moje wątpliwości. Laska sie podjarała po jednorazowej akcji i aż mnie to trochę odrzuca. Najchętniej zepchnąłbym to na relacje typu FF, ale wiem że paradoksalnie jest dosyć delikatna (wiem że to brzmi zajebiście głupio po powyższej historii, ale tak naprawdę jest) i nie wiem jak to wszystko rozegrać. Co do związku mam myślę zasadne obawy, na FF byłbym chetny chociaż nie wiadomo jak by się to skończyło bo róznie to bywa, no i jest zawsze opcja żeby po prostu nie robić nic co też wydaje się całkiem w porządku. Poza współczuciem jej obecnemu facetowi nie wiem co dalej robić, jak rozegrać tą sytuację dlatego liczę na rady od was, bo pewnie będziecie mieli świeższe spojrzenie na tą sytuację.

Pers
Portret użytkownika Pers
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 5

Akurat na swiezo wszedlem na forum, to przycztam, a co.

"Moim skromnym zdaniem";)
Czemu nie wpiepszać się w nic poważniejszego?
1) Odpowiedziales sobie na fundamentalny wg mnie argument -
"Skad mam wiedziec czy nie zrobilaby tego mi skoro zrobila to innemu"?
Wiesz - ja rozumiem ze mozesz okazac sie o wiele lepszy i moze nie miec podstaw zeby TOBIE tak zrobic, ale osobiscie mam wrazenie ze jesli dziewczyna wogole jest zdolna do takich zagrywek to przegrała na miejscu.
2) Nie chcę obrazić, ale według mnie to typ 'hej do przodu' w relacjach damsko-meskich, co powoduje nie tylko problem roznych postaci zdrad, ale tez zwiekszona liczbę gierek, testów itd.
3) "Tyle kina ze az dupe wypina" - jest napalona, ale zastanow sie dobrze czy na Ciebie czy twojego kutasa.
4) Ma wciaz 'chlopaka'- tu musisz rozwinac sam, bo rozne sa mozliwosci;)

Tyle co wymyslilem, troche ospaly jestem.
Podsumowujac krótko - do pieprzenia spoko, zwiazek nie, ale mimo wszystko jakikolwiek krok podejmiesz, zastanow sie:)

Nie daj sobie oczu cycem zabrudzić, bywa paskudnie;)
POWODZENIA!

Per difficultates ad Victoria

los danielos
Nieobecny
Wiek: 9
Miejscowość: cyncynopol

Dołączył: 2012-08-12
Punkty pomocy: 98

Przerabiałem podobny temat. W trakcie igraszek i pomiędzy kolejnymi komplementami mojego przyrodzenia, laska powiedziała mi, że ma chłopaka, ale planuje go rzucić...

Związek z taką laską będzie dla Ciebie emocjonalnym masochizmem. Co chwila będziesz wyrywał sobie włosy z głowy, wyobrażając sobie z kim się ostatni bzykała. Jeśli szanujesz swoje zdrowie psychiczne i nie chcesz w przyszłości wypisywać kolejnych postów na tym forum odnośnie tej larwy, to daruj sobie związek.

Jeśli chcesz pojechać po bandzie i masz powiewność, że amor miłości nie bije Ci strzały w Twoje dupsko, to postaw sprawę na ostrzu noża i uświadom jej, że nie w głowie ci związki. Ale z tego co napisałeś, to możesz mieć z tym spory problem...

Jeśli odmówi to oszczędzisz sobie kilka miesięcy składania swojej psychy z powrotem do kupy.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

FF i tyle.
Skoro ona jest na tyle bezczelna żeby zdradzać z Tobą swojego chłopaka i nie czuć z tego powodu skruchy, czy wstydu, to Ty nie wahaj się uczynic z niej koleżanki od łóżka, przynajmniej do czasu w którym będziesz kontrolował swoje emocje. Podstawa to nie wychodzic z obiegu w trakcie takiej relacji i cały czas oglądać się za normalną opcją, bo w przeciwnym wypadku szybko się przyzwyczaisz do wygód i polegniesz. Powiedz jej, że nie jesteś gotowy na poważny związek, ale dobrze Ci się z nią spędza czas i sam nie wiesz do czego to zmierza. Nie skłamiesz i śmiało możesz sobie poużywać, ku jej uciesze.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

szymel89
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Łętownia/Rzeszów/Tomaszów

Dołączył: 2014-05-23
Punkty pomocy: 1

Ruchaj i szalej nie myśl co dalej!!

Do związku to się ona nie nadaje, dlatego uważaj żebyś nie przeinwestował Laughing out loud ale ja bym takiej okazji nie przepuścił. To, że nie chcesz związku możesz jej uświadomić, ale przy tym mocno uważaj żeby nie przegiąć bo się dziewczyna zrazi.
Jeśli masz naprawdę mocny charakter i się nie zaanagażujesz to wygrasz, ale jęśli to Ty zaczniesz za nią latać, to jesteś przegranym. Może nie od razu, ale za kilka miesięcy, może rok.