Mam sporo koleżanek, które należą do tego samego kręgu znajomych. Sporo z nich ostrzy sobie na mnie kły...
I tutaj mam pytanie. Jak reaguje reszta dziewczyn, po tym jak pójdziesz do łóżka z jedną z nich?
Czy moje relacje z dotychczasowymi znajomymi się pogorszą?
Bardziej mi zależy na znajomych niż na tymczasowym spuszczaniu ciśnienia z zaworu.
Zależy czy się w łóżku sprawdzisz:). Niewątpliwie emocje jakieś wywołasz, niewątpliwie będziesz na językach...niewątpliwie nawet jak niektóre będą miały na ciebie i ochotę...to potem nie będą chciały wyjść na łatwe w oczach koleżanek, które wiedzą że ruchaleś inną koleżankę...więc jak coś musisz być bardzo dyskretny, one muszą widzieć że jesteś dyskretny... na początku mogą rywalizować o ciebie i stąd te ''ostrzenie zębów''
Dam Ci do myślenia
chłopcy nie wiem czy wiecie ale kobiete nie obchodzi czy facet, który jest łatwy uzna ją też za łatwą.... gdzie tu logika? raczej chodzi o to, że jak się puściłeś z koleżanka to która chciałabyby po tamtej??/ chłopcy naprawde nie próbujcie udawać, że wiecie co myślą kobiety bo się kompromitujecie tylko takimi tekstami
a i jeszcze jedno. jak facet ma dużo koleżanek i "adoratorek" to NIEPRAWDA że wówczas inne będą sobie mysleć, że to widocznie dobry kąsek tylko bedą unikać takiego typka
czytam to forum i aż nie wierzę 
Racja. Powinien być czysty jak baranek, ale ruchać jak Don Juan.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Każda następna będzie chciała się w tym łóżku znaleźć.
Masz rację marso, jestem typem miłego gościa, ale na pewno nie jestem frajerem
Fakt, Tyab. Mój kumpel jest już spalony, gdyż ma dziewczynę i całował się przy wszystkich z inną na środku parkietu, hehe.
Dobra. Kolejny scenariusz.
Każda z dziewczyn chce być tą "jedyną". W tym wypadku, gdy wybierzesz sobie jedną z nich a później zaczniesz ogarniesz drugą to ta pierwsza dziewczyna poczuje się zraniona, nawet gdy będzie wiedziała, że póki co nie chcę się z nikim wiązać.
Ta "pierwsza" jest moją dobrą kumpelą, ale widzę, że ma chrapkę na coś więcej. Nie chciałbym zepsuć tej relacji.
Mieliście takie akcje?
Skąd wiesz, że "Każda z dziewczyn chce być tą "jedyną""?
Skoro wie, że nie chcesz się z nikim w związku to czym się przejmujesz? Wyłożyłeś sprawę jasno, powinieneś przejmować się sobą, a nie tym, co ona sobie wyobraża pomimo Twoich słów.
PS: czym innym jest bycie miłym gościem, a człowiekiem, który chce uszczęśliwić cały świat wbrew sobie. Pamiętaj o tym!
a moze zrób to troszke dyskretniej, tak zeby nie byc na językach znajomych....
Jeżeli masz pytania - pisz PW