Siema ziomeczki. Słuchajcie, mam problem, który ostatnimi czasy mnie strasznie wkurwia. Otóż, chyba już od pierwszej klasy liceum miałem z tym problem. Wystarczyło, że się spuściłem niedaleko cipki dziewczyny, bądź robiłem jej dobrze palcami i później w następnych godzinach przeżywałem że - o zgrozo - zajdzie w ciąże. Nie byłoby w tym niczego dziwnego ale sytuacja powtarza się do dziś - parę dni temu byłem u dziewczyny, petting jak zawsze, a ja po wyjściu znowu z wyrzutami, że jej mogłem z palca zrobić ciąże. Bo "może miałem troche spermy na palcu i jej wtykłem" - ogarniacie? (Najlepsze jest to że w ogóle się nie spuściłem). Skala problemu jest naprawdę dziwna, bo przez to wszystko nie dość że nie chce w ogóle uprawiać seksu (dzieciak obecnie zrójnowałby życie i plany, które chce spełniać), ale w porównaniu do bezpiecznego współzycia, to już jest cholerna przesada. Tylko, kurwa, nie wiem z czego to wynika. Brak edukacji? No nie, bo jednak się trochę biologii uczyłem.
Miał ktoś może podobny problem? Albo umie go w jakiś sposób rozwiązac?
Masz stala partnerke? Jesli tak, omowcie razem mozliwosc stosowania tabletek antykoncepcyjnych.
Na razie tak, ale w przyszłości i tak bym musiał o tym myśleć, a tu właśnie chodzi o przekonania, żeby to jakoś odrzucić, wolę dostać wędkę, nie rybę
Cały czas do przodu.
Miałem taką sytuacje - skończyłem w gumce a potem po jej zdjęciu tą samą ręką zrobiłem jej palcówke DEBILIZM - kurwa po nocach nie spałem,byle tylko doczekać smsa "Dostałam okresu"
W tych sprawach nie ma zabawy,jak zalejesz forme to jest klęska po całości - chodzą takie pary popychające stary wózek i ledwo wiążący koniec z końcem dla mnie dziecinada.
Jak masz stałą partnerke to polecam tabletki(chociaż tutaj też radzę uważac i nie ufać kobietom w 100% ; )
Gumki+lubrykant(z lubrykantem nigdy nie pękła mi gumka) i najważniejsze - nie kończ w środku.
Oczyść umysł,rób swoje i śpij spokojnie!
Thanks GOD for PUA"s
No właśnie o to chodzi że nie chce przechodzić w skrajny debilizm, lecz jestem po drugiej skrajności. Ale rozumiem Cię, traktuje ten temat w bardzo podobny sposób
Tylko tak jak mówię - dziewczyna dziewicą, wytrysku nawet nie mam, a mi zostaje w głowie że "coś może być" choć szansę są zerowe. I właśnie ta świadomość że szansę są zerowe (a nie że właśnie się w niej spuściłem czy coś) powodują, że czuję się po prostu debilem
Cały czas do przodu.
Skala problemu jest naprawdę dziwna,,
Sam sobie tworzysz ten problem. Przeczytaj parę razy swój tekst i pomyśl ze to jest wątek obcego usera. Panika Cie zżera i tyle. Wyluzuj..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Mój ścisły umysł przeczytał 2/3 jako "dwie trzecie" czyli 66% razy i sobie myślę "to się nazywa fart" ;p
Zaburzenia lękowe, wywołane nadmiarem stresu. Nerwicy nie masz? Nie sprawdzasz kurków z gazem, albo czy zamknąłeś dobrze drzwi po kilka razy przed wyjściem?
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein