Witam wszystkich 
Jakoś tak wczoraj naszła mnie pewna wątpliwość po spotkaniu, a trafiło mi się dwa razy pod rząd, że nie mogłem wprowadzić odpowiedniej chemii z kobietami na spotkaniu. Pierwsza:
- dotyk dłoni, trzymanie za dłonie po czym je zabierała
- przy innym dotyku niby dobrze reagowała (podszczypywanie, przytulanie) , ale w żaden sposób nie mogłem jej nakręcić (patrzenie w oczy itp bzdety)
Skutkowało to brakiem KC rzecz jasna.
Drugie spotkanie (z inną laską) dziewczyna reagowała OK, ale okazało się, że ma zasadę, że nie całuje się na pierwszym spotkaniu
(24 lata laska)
Na pewno podniosłem poprzeczkę po wcześniejszych spotkaniach, gdzie udawało mi się doprowadzić do sexu na 2/3 spotkaniu, a pierwsze spotkania kobiety nie miały oporów do KC.
I chcąc nie chcąc uświadomiłem sobie, że nie będę kontynuował spotkań z kobietami, które mają jakieś chore zasady, ewentualnie są zimne na 1 spotkaniu. Ponieważ dalej będzie katorga,a życie zbyt krótkie żeby się z takimi obijać i tracić czas.
Co myślicie o takiej zasadzie? Jak to jest u was? Czy może się mylę i warto przycisnąć kobitkę do 2 max 3 spotkania i obserwować jak rozwija się relacja? No i na pewno tu działa statystyka, co któraś jest bardziej otwarta i szybciej można wprowadzić KC, sex, a jak to jest u was z liczbami?
ja bym zaszydził z tego w stylu '' o, to zasadnicza z Ciebie kobieta, w takim razie bedziemy sobie przybijać zolwiki ''
... i pocalowal na drugim czy tam trzecim....
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Chłopie co ty chcesz że po kilku minutach rozmowy dziewczyna rozłoży ci nogi i powie zobacz jaką mam ładną cipę i przeleć mnie?
jeśli szukasz kobiety do jednego to masz racje,ale jeśli szukasz wartościowej kobiety do związku to nie myśl w sposób,że musi być łatwa dla Ciebie.
Mnie nie kręcą łatwe panny.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Osobiście najbardziej lubię kobiety, które wciągu kilku pierwszych spotkań idą ze mną do łóżka - zamiast od dogłębnego poznawania się lubią sprawdzić jak jesteśmy dopasowani w łóżku. Także jeśli do 5 spotkania opiera się przed kc nawet to raczej odpuszczam. Jak są zimne na 1 spotkaniu, w stylu, że zainteresowanie mną jest bardzo słabe to odpuszczam, bo wg mnie nie na tym rzecz polega aby pocić się i zdobywać ją na pierwszych spotkaniach, tylko żeby była to kobieta pewna siebie, wiedząca czego chce (seksu też) i niezależna dzięki czemu można ją "zdobywać" zawsze.
@janek23, @KSUZ1922: Panowie takiej odpowiedzi oczekiwałem
Dzieki!