Witam otóż poznałem ostatnio fajną dziewczynę, miło nam się gawędziło, byliśmy otwarci dla siebie, czyli pocałunki, tulenia itd itd.
Każdego dnia do mnie pisała, umawiała się ze mną, zawsze nasze miejsce i zawsze ta sama godzina i mogliśmy tam spędzać całe dnie i tygodnie.
Więc pomyślałem że chyba jej zależy, w sumie mi zależało żeby było między nami coś więcej, więc powiedziałem jej że czuje coś do niej, nie przyjeła tego chyba najlepiej.
Po powiedzeniu tych kilku szczerych słów, nagle się zmieniło, rzadziej pisze, rozmawia ze mną, jest nagle mniej otwarta itd.
Dlaczego ? Co robić dalej ? Staram się, chcę z nią być.. ale już straciłem nadzieje, myśle już tak jak by nie chciała tej znajomości.. prosze o pomoc 
Jaki kolejny krok podjąć ?
Typowy błąd. Wie, że Cię już zdobyła, więc nie jesteś już dla niej wyzwaniem. Nigdy pierwszy nie wyznawaj co czujesz skoro nie jesteś pewien co czuje do Ciebie kobieta z którą się spotykasz. Według mnie ochłodzenie relacji to najlepsza sprawa. Chociaż kto wie czy już nie jest "po ptokach".
I tak się kończą szczere rozmowy z kobietami, ech kurwa wszystkie są takie same. Masz nauczkę wyciągnij wnioski i nie wyznawaj nigdy pierwszy żadnych uczuć. Wiem to jest pojebane, ale tak już jest i inaczej nie będzie. Poczytaj podstawy!
Kurwa czytaj podstawy ! to nie jest forum do zakochanych.Spierdoliłes bo jej powiedziałes ze do niej cos czujesz tyle w temacie
To samo przed chwilą pomyślałem, jak rozmyślałem nad tym przy papierosie .. zapomniałem o najważniejszym, masz racje.
Jest jeszcze jedna sprawa, w sobote ide na impreze do kumpla, na której ona też będzie, jak się zachować w takiej sytuacji ?
Jak mi na czymś zależy to nie ma żadnego muru przede mną
Ale Panowie spokojnie, czytałem podstawy .. tylko te pieprzone uczucia mi je zamazały, wiem.. mam nauczkę - trudno się mówi, człowiek uczy się na błędach, z góry dziękuje za każdą szczerą odpowiedz, pozdrawiam
)
Jak mi na czymś zależy to nie ma żadnego muru przede mną
Widzę, że jesteś nowy to ci powiem, że niestety koledzy wyżej mają rację. Deklaracje zostaw dla dziewczyn, takimi tekstami że ci zależy itp. tylko płoszysz laski. Niech i ci nawet zależy, ale niekoniecznie musisz z tym tak wyskakiwać. Niech się laska zastanawia o co ci chodzi, a nie odwrotnie.
Poczytaj parę blogów oraz tematów, zobacz jakie ludzie robili błędy, staraj się wyciągać z każdej historii wnioski i nie popełniać takich samych błędów. Ja często przeglądam z czystej ciekawości forum aby przeczytać jak ludzie radzą sobie z problemami aby na przyszłość wiedzieć co robić a czego nie.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Ja zawsze mam wrażenie jak obserwuję otoczenie, że laski szybciej się zakochują i odkochują a faceci potrzebują duużo więcej czasu. Jeżeli facet jednak już poczuje, że kocha wybrankę to jest to uczucie dłuższe i stabilniejsze niz u dziewczyn.
Niestety, kobiety są na tyle dziwne w tych czasach, że Broń Boże nie można wyjawić jej uczuć. Im dłużej zwlekasz (mimo, że ona Ci wyznaje uczucia) tym lepiej.
U mnie tez tak było, że dziewczyna się zakochała, ja blokowałem trochę to uczucie. Zaczynały się wyjawienia, że mnie kocha i w końcu po seksie zapytala sie czy ją Kocham- odpowiedziałem: "no tak"
I przez ponad pół roku chyba 1-2razy ponownie to powiedziałem, ale bardziej na zasadzie: Ona: Kocham Cię Ja: Ja Ciebie też.
Dziewczyna wie, że ją kocham ale nie slyszy tego ode mnie. Nie wiem czy to dobrze czy zle, ale jest dobrze (mimo ostatniego kryzysu o czym pisałem).
Kobiety uwielbiają facetów pewnych siebie i troche chłodnych. Mają wtedy CEL w glowie- muszę go zmiękczyć, muszę go spantoflować! Kiedy jesteś sobą tak jak wyżej jej to się nie udaje.
Ochłodź trochę tą relację to może coś pomoże.
Masz nauczkę na przyszłość