sieemankooo.
Sprawa wygląda tak. Koleżanka z dwa tygodnie temu zaprosiła mnie na grilla. Impreza jak impreza. Znajomi wódka itp.
W każdym razie ta koleżanka wysyłała IOI. Ogólnie jest super dupą. I ona doskonale o tym wie. Jest pewna siebie, czasem za pewna. Mam wrażenie, że jest przyzwyczajona, że za nią latają. Umawiam się z pewną niewiastą więc jakoś głupio mi było kręcić do tej grillowej. Noo alee jest tak gorąca, że jak pomyslę o niej tooo mi się robi ciasno w gaciach. Umówiłem się z nią po tym griluu. Wszystko git na koniec kc pod jej domem. Kolejne spotkanie juuuz więcej pomigdaliliśmy się trochę na masce mojego auta.
Sprawa jest jasna. Chcę się z nią przeespać. Mam problem bo zawsze dawałem sprawom z kobietami po prostu płynąć. I nie skupiałem się na podrywaniu tyylko trzymałem ramę, wyznaję jasne zasady, wartości no i to w zupełności wystarczało.
Ale teraz spotkałem dziewczynę, któraaa mnie tak jara, że jak sobie o niej pomyśle to aż mi ciepło. I mam problem boo nie wiem jak to rozegrać. Może po prostu powiedzieć ze chce z nią spędzić ciekawe chwilę?? Ona twierdzi, że nie chce żadnych poważnych związków - to mi jak najbardziej pasuję.
Sytuacja trochę dziwna boooooo, Jakby bez problemu godzi się na spotkanie. Bez problemu daję się pocałować, dotknąć.
Ale wcześniej nic nie wynika od niej.Mam wrażenie, że gdybyśmy się przespali i ja bym nie zadzwonił to ona by się nigdy nie odezwała. Coo tuu z nią zrobić Panowie?
Przeruchać.
Jak to co masz zrobić, włożyć jej swojego penisa do jej ust, a potem bardzo dobrze wyruchać. A potem zobaczysz co i jak będzie.
A to mosz marso plusa, profilaktycznie
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Super odpowiedzi, przy pierwszej możliwej okazji wsadzę jej do buzi.
Ale co olać to, że to zawsze ja musze wychodzić z inicjatywą ?
To wszystko o czym czytasz na tej stronie nie jest stworzone po to, żebyś sztywno się tego trzymał i w każdej sytuacji zamiast być sobą to "kurde czy nie ejstem needy? a moze wrecz przeciwnie? kurwa no i nie wiem co teraz, zobacze co podrywaj radzi". Nie. Nie tędy droga
Jeżeli chcesz akurat wyjść z inicjatywą, to wychodzisz. Jeżeli ona Ci coś proponuje, a to Ci się podoba, to nie myśl, że nie możesz tego zrobić, bo to jej inicjatywa. Ty masz robić to, co Ci się podoba, chcesz ją nadziać na pal, to dążysz do tego, nie chcesz, nie robisz tego. Proste.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
A co Ty rozkminiasz jakoś dziwnie. Wszystko jest dobrze to działaj. Przecież Tobie chodzi o sex i jej pewnie też.
"I mam problem boo nie wiem jak to rozegrać. Może po prostu powiedzieć ze chce z nią spędzić ciekawe chwilę??" - nie nie mów takich rzeczy. Zmniejsz ciśnienie w gaciach i zajmij się czymś też innym a nie myśleniem o niej
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
A moze poprostu zapytaj czego oczekuje w kontakcie z mezczyzna zwiazku, czy przygody bedziesz wiedzial jak podejsc ale to nie zmienia faktu zebys dazyl do seksuuu
Zyj tym co jest, a nie tym co bylo!
Po co o takie rzeczy pytać. To głupota, bo laska ma wtedy 2 opcje:
- albo pomyśli sobie, że chcesz związku i tym ją wystraszysz
- albo pomyśli sobie, że chcesz ją tylko przelecieć i dodać do kolekcji
Róbmy swoje, ale nie mówmy o tym za dużo.