Zagaduje do wielu lasek, ale nie przynosi to zadnych korzysci. Mam wrazenie, ze niektore sa zainteresowane, ale nie chca podac numeru.
Sytuacja sprzed kilku dni: jechalem na rowerze i biegla ladna dziewczyna. Zagadalem do niej, rozmawialo sie ok, zartowalismy, zadawala pytania. Na samym starcie powiedzialem, ze mi sie spieszy. W pewnym momencie powiedzialem, ze dobrze nam sie rozmawia i dobrze by bylo sie kiedys spotkac. Ona na to, ze jest tu czesto. Po jeszcze jednym pytaniu o numer powiedziala, ze nie jest tak latwo i ze ma chlopaka. Po jeszcze jednej probie odjechalem.
Inna sytuacja: zagadalem do laski w busie, rozmawialem z nia kilka razy w autobusie i mowie do niej, ze chcialbym sie spotkac z nia gdzies indziej, na co ona, ze nie ma czasu.
Znajomi mi mowia, ze mam slaby wyglad (166 cm wzrostu) i mierze w zbyt atrakcyjne laski. W poradnikach piszecie, zeby sie tym nie przejmowac, ale po dzisiejszej rozmowie ze znajomymi mam kryzys.
Co robic? Zostawic to wszystko w chuj? Ciezko...
Jesteś niiiidiiii.
Chillout. Może brak ci mojo, pewności siebie, wyjebanizmu. Za mało danych.
To forum jest po to, zeby reklamowac swoje szkolenia? ; )
Stary uwierz w siebie,nie przejmuj sie odmowami(porażkami) być ponad to,nie te to inne.
Tak jak kolega w blogu napisał czuj sie jak jebane milion dolarów
ps: Ja sie dzisiaj tak czułem i miałem niezłe powodzenie

Ja tez nie jestem wysoki mam 174cm wzrosstu i co ? zgranąłem dzisiaj laske która jest mojego wzrostu albo ciut wieksza przy tym 5 lat starsza,kiedys do glowy by mi nie przyszło ze moge zbajerowac taką laske
Za bardzo się wszystkim przejmujesz jak nie ta kolejna .
a obiecuję Ci ze spotkasz lepsze i z takich "porażek" będziesz śmiał , nie przejmuj się tyle i nie bądź neeeedyyy
z fartem .
A po za tym skoro laska do Ciebie z tekstem ze ma chłopaka to było to zbić jakoś , nawet najgłupszym zdaniem. " To Ty mi się podobasz , więc nie mów mi o swoim chłopaku :)" a skoro nie chciała Ci dać numeru tzn. ze coś zepsułeś nawet jak na początku tej rozmowy wszystko ok było , była zainteresowana nagle mogłeś zrobić coś źle nawet nie świadomie i jej odrazu czar prysnął takie są baby tego nie ogarniesz. A wzrost nie jest ważny... mam niższego kolegę a z takimi laskami się obraca ze czasem głowa mała , ale trzeba chcieć i tym się nie przejmować
Ale nie martw się są też inne kobiety
Jak dobrze idzie to staraj się pociągnąć dłużej taką rozmowę, większe szanse. Jakieś połączenie emocjonalne, do tego ona będzie miała okazję zobaczyć, że jesteś normalny.
Zauważyłem, że laski są bardzo uczulone na rozdawanie numeru telefonu. Więc może instant date, albo od razu umówić się na ten sam dzień.
Ważne żebyś nie przestawał podchodzić kiedy ci się spodoba laska, będziesz się kalibrował i twoja skuteczność będzie rosła.
Uderzając do podobizn CKM-u ciężko liczyć na łatwy podryw.
Każda kolejna laska to tylko trening. Sikaj na niepowodzenia (warto za każdym razem przemyśleć jak można zrobić to inaczej - tak by było lepiej).
Własnym wyglądem się nie przejmuj.
Ćwicz! uwodź także brzydką jolę z recepcji, kasię w pobliskim spożywczaku i panią basię z sąsiedztwa. Tak żeby zawsze pamiętały Ciebie bardzo miło
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Nie przynosi żadnych korzyści? Pomyśl, czy kiedyś też zagadywałeś do tak wielu kobiet? Trening czyni mistrza, jedni mają ku temu lepsze fundamenty inni gorszę, nie widzę jednak powodu, aby się poddawać skoro ręce i nogi masz.
Skup się na sobie, pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj, podejmuj się wyzwań, nie zważając na ich wyniki - zwycięzcą jest juz ten który podejmuje się pracy nad sobą - a kutas Ci od tego nie odpadnie, ba, a wręcz urośnie. Nie pozwól, aby opinie twoich znajomych miały na Ciebie negatywny wpływ, nie daj sobie wmówić, że nie dasz rady bo z pracy nad sobą nie można zrezygnować. Co do wzrostu, wiele było takich co narzekali na to, ale byli też tacy którzy sobie z tym radzili zamiast użalać się nad sobą. To nie problem nie do przeskoczenia, sam musisz dokonać wyboru w jakim gronie chcesz się znaleźć.
Na tekst: "Mam chłopaka" mi najbardziej się podoba odbicie: "Każdy ma jakieś problemy" zawsze ledwo powstrzymuję śmiech
Nie przejmuj się i podchodź dalej, tak nabierzesz obycia i zaczniesz robić wszystko automatycznie.
Jestem od Ciebie tylko kilka centymetrów wyższy, ale że lubię niskie i drobne dziewczyny to jakoś nie mam z tym problemu. O albo mój wujek jest chyba Twojego wzrostu, jest wiele lat po ślubie, teraz ma już wnuki, ale nadal ma taką gadkę, że ciotka się co chwile śmieje, że znowu jakąś podrywał w sklepie
Jeszcze jedna kwestia, dość moim zdaniem istotna. Czy rozmowa z tymi dziewczynami sprawia Ci frajdę? Ja uwielbiam po prostu podrywać, a za każdym razem jak podbiję i uda mi się walnąć jakiś fajny tekst to czuje się mega pozytywnie nakręcony. I nie ważne, czy mam numer, czy się z nią umówię i czy coś z tego wyjdzie. Liczy się sam fakt, że mam dobry nastrój.