Akcja byla taka: poznalem ladna kobiete w parku, wzialem od niej numer. Potem byl telefon (ciekawa rozmowa), nastepnie sie spotkalismy na dlugim spacerze i tez sie nam ze soba dobrze rozmawialo. Po kilku dniach spotkalismy sie po raz drugi. Ponownie interesujace tematy. Delikatnie ja dotykalem i w koncu siedlismy na lawce. Chcialem ja pocalowac na co ona zareagowala bardzo obronnie. Momentalnie sie odsunela i powiedziala, zebym tego nigdy wiecej nie robil. Odpowiedzialem, ze bede tak robil ( a co : )). Na to ona powiedziala, zebysmy juz wracali. Powiedzialem jej, ze to normalne, jak miedzy ludzmi jest jakas wiez. Na to ona mi powiedziala, ze wcale jej sie nie podobam i ze absolutnie nie jestem w jej typie. Wracalismy dlugi czas w milczeniu, po czym ona pierwsza zaczela rozmowe. Rozmawialismy o jakichs glupotach, ale bardzo trzymala dystans.
Jak myslicie, czy probowac sie z nia jeszcze kiedys spotkac (w koncu powiedziala, ze nie jestem w jej typie). Czy moze calkowicie zrezygnowac? Kobieta 8/10 ; ) w mojej skali.
Oczywiście, że próbuj a co masz do stracenia?
Oczywiście nie zapominaj by działać z innymi
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Na 2 spotkaniu "więź" ?
A kiedy może być jakaś więź?
Laska jest Tobą zainteresowana skoro dostałeś numer i udało Ci się z nią spotkać ale może nie myśleć na razie o Tobie jako potencjalnym chłopaku. Nie każda dziewczyna chce się od razu całować, na pewno nie stosuj chłodnika heh, skoro nie nakręciła się na Ciebie to nie ma to najmniejszego sensu. Umów się z nią jeszcze kilka razy, i wyczuj sytuację, jak nic nie będzie to odpuść sobie bo miała racje.
" Delikatnie ja dotykalem " - no i tu chłopie masz przyczyny klęski. Delikatnie dotykasz, jak kumpel, a nagle chcesz ją całować? Wiesz co to jest KINO i do czego służy? Jak nie, to śmigaj to podstaw.
A laskę odpuść sobie, na chuj się męczyć.. To nie jest wielki problem zagadać dostać numer i się umówić, więc możesz naprawić ten błąd w prawidłowy sposób podrywając inną dziewczynę
"panować nad sobą to najwyższa władza"
" Delikatnie ja dotykalem " - no i tu chłopie masz przyczyny klęski. Delikatnie dotykasz, jak kumpel, a nagle chcesz ją całować? Wiesz co to jest KINO i do czego służy? Jak nie, to śmigaj to podstaw"
Nie zesraj się czasem...
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Dzięki za rade
Koniecznie daj znać jak wpadniesz na jakiś kolejny wyszukany tekst 
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Właśnie jakoś mi to umkło.
Wcześniej działałem z kobietami podobnie i było wszystko ok, chciały być całowane. Ta ewidentnie uciekła.
Muszę przećwiczyć porady z lekcji o dotyku!
Wg mnie poprostu się wystraszyła
bo gdybyś się jej nie spodobał, nie było by drugiego spotkania ;D zresztą sam powinieneś czuć czy jest Tobą zainteresowana ;D odczekaj jakiś czas i zobaczysz czy się odezwie pierwsza
wtedy zobaczysz czy jest jeszcze zainteresowana. Pozdro ;D
Umawiasz się ostatni raz i śmiało próbujesz znowu. Jak będzie autentycznie spierdalać, wzbraniać się i mówić na poważnie, że nigdy więcej, to mówisz jej, że tego nie możesz jej obiecać, po czym zmywasz się ze spotkania przed czasem pod byle pretekstem i NEXT. Jej ewentualne próby ponownego kontaktu traktujesz na spokojnie, wychodzisz z umiarkowaną inicjatywą i oczywiście próbujesz znowu, bez czekania na dziesiąte spotkanie. Jak znowu to samo to kasujesz numer i nie zawracasz sobie nią więcej głowy. Masz czyste sumienie, bo próbowałeś i nie tracisz czasu na laskę, która traktuje Cię jak czasoumilacza łechtającego jej ego 'romantycznymi spacerami'. Traktuj to jak lekcję, poligon doświadczalny, symulator lotów, na luzie, a będzie dobrze.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Z tego, co piszecie to ewidentnie musze poćwiczyć dotyk.
Wcześniej takie akcej lepiej się kończyły, teraz poszło źle.
Spróbuję wykorzystać "lekcyjny dotyk" z następną dziewczyną.
Skoro tak, to trzeba wziąć pod uwagę, że każda dziewczyna jest inna i inaczej reaguje. Pozostaje więc pytanie czy tamte dziewczyny miały powiedzmy większą "chcice" niż ta, czy z tamtymi po prostu lepiej podziałałeś. Na forum raczej tego nie sprawdzimy, ale Ty z pewnością sam do tego dojdziesz jak głębiej pomyślisz
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Co wy mu tu pierdolicie żeby próbował znowu.. Jak chce być psem to nich próbuje, faktycznie. Myślałem tylko, że tu staramy się być facetami. Spore zmiany na stronie zaszły przez 4 lata. Powiedziała mu, że jej się nie podoba, nie jest w jej typie i żeby więcej tego nie robił. No przecież kurwa to by był szczyt desperacji.
A jakiś powód tego że tak zareagowała był. Być może jest jakaś ułomna, ale bardziej obstawiam że nie zabrał się do tego porządnie. Nie wiem jak wyglądały ich spotkania, ale jak nie da jej jasno do zrozumienia, że chce ją kiedyś tam bzykać, to istnieje ogromna prawdopodobieństwo że jak nagle jej właduje język w usta to może się zrobić niesmacznie. Liczy się to co robimy, a nie gadamy.
Z każdej porażki trzeba jakąś lekcje wyciągnąć, a nie tylko sobie mówić no trudno, próbowałem, next, next, next, next..
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Próbuj dalej, nie każda da Ci się pocałować na drugim spotkaniu.
Pozdro i powodzenia życzę 
A tekst,że nie jesteś w jej typie był nie prawdą,przynajmniej ja tak sądzę.Gdybyś nie był w jej typie to raczej by się z Tobą nie spotykała
W sumie nie wiem, co robić. Jest takie powiedzenie: gdzie dziesięć osób tam jedenaście opinii.
Dałem ciała z dotykiem - to już ustalone (na przyszłość z innymi chciałbym się tego nauczyć). Ale co z tą? 5 z was mówi, że próbować dalej, a 3, żeby sobie darować... ; )
Próbuj,co masz do stracenia ? NIC !
Chcesz przestać się z nią spotykać bo co ? bo nie dała Ci się pocałować ? Może na kolejnym spotkaniu się da
Teraz sobie tak pomyślałem, że niby piszę, czy się jeszcze z nią spotkać itd, ale ciekawe, czy ona jeszcze będzie chciała...
Co powiedzieć, jak zadzwonię, jaką obrać strategię? : )
Żadną,po prostu zadzwoń i zaproponuj spotkanie tak jak zawsze.Nic nie wspominaj o tamtej próbie pocałunku,zachowuj się tak jakby tamtej akcji nie było
"żyj tak żebyś po latach mógł powiedzieć - przynajmniej się nie nudziłem" i tyle w tym temacie
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Z tym dotykiem ostroznie. Wiadomo wszystko zalezy od kobiety, trzeba to wyczuc na ile mozna sobie pozwolic.Podam przyklad.
Moja obecna dziewczyna, z ktora od razu po poznaniu w parku skoczylem na "szybka randke" gdzie jak to mam w zwyczaju zaczalem nakurwiac dotykiem z grubej rury. Powiedziala mi po kilku spotkaniach, ze zrobilem na niej wtedy zajebiste wrazenie ale zrobilem 1 za mocny ruch, ktory ja troche zrazil i juz w glowie przypiela mi metke "typowy ruchacz".
Ale jednak ze mna jest wiec jebac to. Lepiej za ostro niz za slabo i byc kolega