Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moja pieta achillesowa, pomoc bardzo by sie przydala :)

7 posts / 0 new
Ostatni
Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18
Moja pieta achillesowa, pomoc bardzo by sie przydala :)

Mam pewien problem, zauwazylem ze jesli jest cos nad czym powinienem najbardziej popracowac w relacji jaka jest zwiazek, to jest to moj deficyt zaufania. Moj problem polega na tym ze jestem z dosc rozrywkowa dziewczyna, lubi wyskoczyc sobie to na koncert, to do klubu, to ja zaprosza na osiemnastke, lubi sobie w ten sposob spedzac czas. Nie jest moze kolejnym cudem swiata jesli chodzi o urode, ale jest mimo to ladna i ma w charakterze cos takiego ze wielu facetow lubi ja podrywac, glownie przez to ze jest bardzo towarzyska i pogodna, wesola. Dzieli nas z przyczyn losowych dosc spory kawalek drogi i to zmieni sie dopiero za kilka miesiecy, z tego tez powodu imprezujemy oddzielnie. Jest to moja pieta achillesowa, moja byla to byl wyjatkowo nietrafiony wybor i skonczylem z rogami xd do tego 2-3 lata temu strasznie duzo imprezowalem i widzialem rozne krzywe akcje o ktore bym w zyciu nie posadzil pewnych dziewczyn. Moja dziewczyna nie zawiodla dotychczas mojego zaufania (jest humorzasta i ma tzw. charakterek, no ale to nie ma akurat zwiazku z problemem) Zawsze kiedy wychodzi gdzies na impreze czy cos w tym rodzaju to jestem w jakis, moze nie wielki, ale jednak w jakis sposob zestresowany. Raz ze boje sie zeby nic zlego sie jej nie stalo, ale dwa wlasnie martwie sie czy po alkoholu i przy dobrej zabawie nie stanie sie cos glupiego. Czy macie jakies swoje sposoby na takie sytuacje? Czy kiedy jestescie w zwiazku i wasza partnerka gdzies wychodzi to rowniez sie przejmujecie? Jak sobie z tym radzic i pozbyc sie tego ciotowatego myslenia w tym aspekcie? Bo prawdopodobnie kazdy kto spojrzy na ten temat stwierdzi ze problem lezy we mnie, co daleko od prawdy jak nie patrzec nie bedzie lezalo Smile

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

To ty ją znasz, wiesz najlepiej czy można jej zaufać. Spotykałem się z dziewczyną, która chodziła sama na imprezy i byłem jej w 99% pewien, spotykałem się z laską która jak szła do sklepu to nie wiedziałem czy z kimś się zaraz nie umówi, a i z taką kokietką która przy mnie podrywała facetów, a ja stałem obok i miałem z tego mega ubaw. Jeśli znasz dziewczynę to w jakimś procencie potrafisz określić na ile możesz jej zaufać. Oczywiście w związku zawsze jest zazdrość do tego ty masz złe doświadczenia ze swoją byłą. Ale postaraj się o tym nie myśleć, że ona imprezuje sama. Czego oczy nie widzą, tego duszy nie żal.

Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18

Czego oczy nie widza tego duszy nie zal srednio mi pomaga, nie chce zeby to bylo na zasadzie bog wie co tam sie dzieje ale nie widze to sie nie przejmuje Smile no a jesli chodzi o zaufanie to sadze ze mozna jej ufac, traktuje mnie jako potencjalnego tego jedynego, te relacje traktuje powaznie,no i wie ze dla mnie zdrada jest niedopuszczalna i wiele razy sie zarzekala ze ona by tak nie potrafila bo kocha. Wiec mowie, raczej jesli o nia chodzi to trudno sie o cos tak konkretnie przyczepic.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Więc kiedy ona idzie na imprezę ty też gdzieś wychodź w tym czasie. Nie będziesz o tym myślał, baw się jak najlepiej i skupiaj się na swojej przyjemności. Wypij sobie coś z kumplami i wyrusz za miasto na wiejską przytupaję(btw słyszałem, że w okolicach bydgoszczy są jakieś fajne kluby na wioskach). Następnego dnia skacowany, po świetnej imprezie zadzwonisz do niej i ze szczerą ciekawością spytasz czy bawiła się tak świetnie jak ty.

Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18

Szczerze mowiac wolalbym miec pewnosc ze jest grzeczna Smile

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

"Szczerze mowiac wolalbym miec pewnosc ze jest grzeczna Smile"

To celuj w kobiety, które mają inne, ciekawsze pasje niż imprezowanie w klubach ;]..

A skoro takie Ci odpowiadają to musisz się liczyć z tym, że panna lubi się bawić, tańczyć - i zawsze będzie jakieś ryzyko, że kogoś pozna, niby jako zwykły znajomy na początku, a potem różnie może być - może na znajomości się skończy,a może coś więcej ? ..

Myślę, że nie meritum jest szukanie antidotum na odstresowanie się, tylko zmiana myślenia Twojego - więcej luzu, dystansu i supianiu się na własnych pasjach. Im bardziej się przejmujesz, tym szybciej przegrywasz - zaś im bardziej jesteś wyluzowany, realizujesz pasje, nie przejmujesz się bzdetami tym atrakcyjniejszy jesteś i zyskujesz. Życie bywa przewrotne - dzisiaj jesteś z dziewczyną, jutro możecie już nie być razem - po prostu nie warto pokładać w 100% wszelakich nadzieji tylko zawsze parę procent rezerwy i chłodnego spojrzenia mieć, lekkiego dystansu.

Jeśli oboje jesteście za sobą bardzo - jest uczucie, więź, ufacie sobie - to nie widzę powodu żeby się jakoś martwić wielce - AlE! Zawsze trzeba być gotowym i świadomym że może się posypać Wink

i tyle.

Bednar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-03-25
Punkty pomocy: 18

Taa racja Smile a co do poczatku twojej wypowiedzi, tego ze moze lepiej szukac dziewczyny ktora ma lepsze sposoby spedzania czasu niz kluby to male sprostowanie Wink to nie jest typowa imprezowiczka zaliczajaca kazdy klub xd no ale wpadaja jakies osiemnastki, domowki na ktore zapraszaja znajomi, czasem klub itd. Wiadomo ze nie bedzie odmawiac i siedziec w domu.