Witam Wszystkich 
Temat już wałkowany nie raz na blogach czy na forum, ale jednak mi chodzi o taki bardziej sprecyzowany problem dotyczący właśnie stylu i mody.
Wiadomo, lato idzie więc zaczyna się okres t-shirtów i krótkich spodenek, jako że pogoda we Wrocławiu raz dopisze, a raz nie więc raz chodzę jak w środku lata,a raz jak wiosną czyli jeansy + jakiś t-shirt. Zacząłem "żonglować" rożnymi połączeniami i zauważyłem trochę śmieszną rzecz,a mianowicie że strasznie przykuwam uwagę lasek mając na sobie koszulkę z nadrukiem (uwaga!) półgołej laski ;p Szczerze mówiąc spodziewałem się reakcji zupełnie przeciwnej, tymczasem kupa lasek wysyła mi IOI kiedy jestem właśnie ubrany w zwykłe białe adidasy,jeansy i taki właśnie t-shirt.
Panowie,spotkaliście się z czymś takim? Czy jest to po prostu kwestia indywidualna,w sensie że akurat dobrze w tym wyglądam?
mam tu na myśli t-shirty takie jak np. takie: http://www.zalando.pl/religion-t...
Pozdrawiam
Facetów uwagę pewnie tez przykuwasz. Mało osób chodzi w takich koszulkach, wyróżniają się "treścią", a nie np. kolorem. Lepiej zwracac na siebie uwagę takimi koszulkami, niż wymyślnymi łancuszkami, kapeluszami, apaszkami, bransolektami, czy rzemykami...
ale powiedz, że nie płacisz za t-shitr 240zl
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Pewnie,że nie płacę. Dałem przykładowe zdjęcie koszulki o jaką mi chodzi. Swoją kupiłem za 30 zł.
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Działasz na ich podświadomość. Naga kobieta = preselekcja.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
To ciekawe, rozwiniesz to trochę bardziej?
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt
Kiedy ona to widzi, najpierw jej podświadomość koduje obraz - naga kobieta + Ty, i to wystarczy, żeby nałożyć na Ciebie cechę atrakcyjną dla kobiet, czyli preselekcji. Przynajmniej na moment.
Ułamek sekundy po tym jak ona czuje do Ciebie pociąg i wysyła niewerbalne IOI, jej kora mózgowa, gdzie przebiegają świadome procesy myślowe, analizuje sytuację - "to nie naga kobieta, tylko jej wizerunek" i stopuje początkowe doznanie. Tak czy siak, coś w niej to poruszyło, więc masz kilka punkcików na plus, chociaż ona sama nie wie czemu.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Nie boisz się tak wyzywających ubrań nosić, wiec pewnie prawdziwej dupki też się nie przestraszysz. Otwartość i akceptacja piękna, kobiecości, zmysłowości. Podswiadomie stawiasz kobietą poprzeczke.
Nie wyobrażam sobie iść z dziewczyną, która nie dorównywałaby fizycznie lasce na koszulce... niezreczna sytuacja dla obojga.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Jakiś czas temu założyłem koszulkę z wielkim napisem "WILD & FREE" [do dorwania w Reserved]. Mnóstwo dziewcząt się ładnie uśmiechało, dwie same zagadały. To był dobry wypad. Trzeba mieć dystans, banan na mordzie, a sporo dzieje się samo.
A ze mną jest coś nie tak - nosze koszulki w stonowanych kolorach, szare bordowe brązowe czarne itp i nawet wole, kiedy są do tego BEZ żadnego nadruku. Stawiam tylko na dopasowanie t-shirta. Owszem mam też koszulki z nadrukami, ale nigdy nie np. czerwona koszulka z żółtym napisem itp. Czy na prawde tak ważne jest "przykuwanie" wzroku na siebie ubiorem?? W liceum z chłopakami czasem komentowaliśmy ludzi, to smialismy sie, że niektórzy ubierają się jak choinka. Żółte buty, czerwona koszula zielone spodnie i jeszcze białe okulary przeciwsłoneczne...
UWAŻAM, że nasz outfit musi być czysty i jego części muszą pasować do siebie nie tylko kolorem ale i krojem. I tak samo jest coś takiego jak "moda sezonowa". Na lato częściej ludzie kupują białe tenisówki, a na zime brązowe skórzane buty za kostke np.
Tak samo głupio wygląda różowa koszulka z nadrukiem typowo wakacyjnym (jakiś surfer fale palmy drinki i niegrzeczny napis) + zimowe buty i zimowa czapka. ;p
Kolejna sprawa która mi się rzuca w oczy to częste przekombinowanie w ubiorze. Nie lubie skomplikowanych nadruków na np koszulkach, bo to mi utrudnia troche dobre dopasowanie wszystkiego i zaburza mój porządek.
Wyobrazcie sobie:
- brązowe buty skórzane
- jasne beżowe chinosy z brązowym paskiem
- bordowy prosty t-shirt bez nadruków
- granatowa kurtka z jakimiś brązowymi elementami
+ do tego zegarek, zrobione włosy, coś subtelnego na szyje (zapach) i wszystko
NIE TRZEBA NOSIĆ BRANSOLETEK Z ĆWIEKAMI, różowych okularów, koszulek z laskami (tzn żadna różnica czy napis czy laska czy palmy czy samochód tam będzie nadrukowany)czy 3 łańcuchów na szyi i bransoletek na obu rękach ; -)
NIE przekombinujcie z dodatkami.
Czasami dobrze jest przykuć uwage kobiety na siebie ale zastanówcie sie, czy panna chciałaby iść obok was po mieście
POZDRO!
Twoja pana powinna wywalić ten t-shirt
Małe jest zawsze ładne i wredne co gorsze?
Popatrz w lustro a potem oceniaj....... A ta tak zwana "PROWOKATORKA" ma niezły ubaw z wpisów tego typu.
Ps. Frajera nie tknęła bym 10metrowym i zardzewiałym kijem, co najwyżej mogę dopisywać na ich hejty.
Małe jest zawsze ładne i wredne co gorsze?
Wygląd wyglądem, ale jak nie ma flow i inner game to się nic nie zdziała. O czym Pan z Twojego avatara doskonale zdaje sobie sprawę, nieprawdaż?
Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt