Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rama przyjaciela pomimo namiętnych pocałunków?. Czy warto się starać o więcej?

9 posts / 0 new
Ostatni
rapter
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bochnia

Dołączył: 2014-05-09
Punkty pomocy: 0
Rama przyjaciela pomimo namiętnych pocałunków?. Czy warto się starać o więcej?

Witam. Doświadczyłem niedawno troche dziwnej dla mnie sytuacji, a mianowicie poznałem dziewczynę w internecie. Całkiem przez przypadek do niej napisałem i tak się zaczęły nasze rozmowy, które po niedługim czasie przerodziły sie w bardzo dobry kontakt.Ona nieraz budziła sie w środku nocy by coś do mnie napisać i ogólnie widziałem wielkie oznaki zainteresowania. Po miesiącu stwierdziliśmy ,ze musimy sie spotkać i głównie ona o to zabiegała i tak też sie stało. Poszlismy na piwko do knajpki i było całkiem sympatycznie jak na pierwsze spotkanie zwykłe gadki itd zbliżylismy sie do siebie i ja przytuliłem i było fajnie. Po wyjściu ona stwierdziła ze mozemy jeszcze jechać do niej. Dla mnie to był juz mega sygnał. Pojechalismy do niej i ona przedstawiła mnie swoim kolezanka (wspólokatorką), pogadalismy chwile i poszlismy do niej do pokoju. Po rozmowie stwierdziłem ze przejde do rzeczy i zaczałem inicjować dotyk itd i po krótkiej chwili nie myślac pocałowałem ją. Ona odwzajemniła pocałunek i całowalismy sie bardzo długo i namietnie. Czułem ze ja to podnieca po az miała dreszcze i zapewne była mega mokra. Zaczałem całowac jej szyje i widać było ze jej sie to podoba. Wyszedlem od niej około 3 nad ranem i wrócilem do domu uznajac ze randka sie udała. Z racji tego ze mieszkam w innym miescie postanowilismy ze bedziemy sie spotykac przez 4 dni bo potem musiałem wyjechac i tak tez było. Na 3 spotkaniu powiedziala mi ze uwielbia moje pocałunki i ze czuje sie przy nich bosko ale nie tego sie spodziewała po naszym spotkaniu i nie do konca jestem w jej typie. Powiedziałem tylko ok i zmienilismy temat. Miałem wrazenie ze ona nie jest do konca pewna i sama nie wie czego chce. Potem wyjechalem i mielismy sie spotkac po msc. W naszym kontakcie nic sie nie zmieniło i ciagle pisalismy i rozmawialismy przez tel. Nadszedł moment spotkania i juz nie było tak fajnie. Ona była jakas inna ale spodziewałem sie tego bo jesli ostatnio nie była pewna to teraz tez nie jest. Powiedziała mi ze od poczatku traktowała mnie jak kumpla który bardzo dobrze całuje i bedzie jej brakowac tych pocałunków ale nie czuje do mnie nic wiecej. Ochłodziła kontakt i juz nie piszemy praktycznie ze soba. Jesli cos jej napisze to ona odpisuje jesli próbuje dzwonic to nie odbiera i ogólnie jest lipa. Dałem sobie juz z nia spokój i tez nie bede sie wiecej odzywał. Moje pytanie jest takie dlaczego tak postapiła praktycznie jeszcze do końca mnie nie poznajac po zaledwie 6 spotkaniach i to w dodatku pełnych namiętnych chwil. Dodam ze ona jest raczej z wyższej półki kobiet nie zaden pustak tylko ładna ,wartościowa dziewczyna.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Wiesz ze nie daleś jej tego czego ona chciala? Nie zainteresowaleś jej swoja osobą, to przykre ale prawdziwe.. daj spokoj sobie, nie narzucaj się juz bo tylko sie pograzasz...

Jeżeli masz pytania - pisz PW

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Po tym co przeczytałem to myślę,że ona chciała żebyś ją najzwyczajniej w świecie wyr*chał.Czemu nie próbowałeś tego zrobić już na pierwszej randce jak zaprosiła Cię do domu ? W zeszłe wakacje miałem taką przypadkową akcję,przyjechała taka dawna znajoma,która mieszka w Anglii.Nie planowałem z nią kompletnie nic,wychodziliśmy na piwo aż za trzecim razem powiedziała żebym wpadł do niej.Jak zaczęliśmy się całować to nie myśląc długo zabrałem się do rozbierania.

Nie jest to częste,że na pierwszym spotkaniu dziewczyna zaprasza Cię do siebie,a to,że odwzajemniała pocałunki u siebie mogło oznaczać,że chce czegoś więcej.Dała Ci potem jeszcze szanse,bo chciała się spotykać przez te kilka dni,nie zrobiłeś kroku dalej,więc jej przeszła ochota na Ciebie.

I jeszcze jedno.Nie pisz miesiąc z lasą zanim się z nią umówisz.Piszesz,bierzesz numer,umawiasz się.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Rozbawił mnie twój post Wink

przedstawiła mnie swoim kolezanka (wspólokatorką)

Do cholery!!! Koleżankom, współlokatorkom! Ja wiem, że język polski jest trudny, ale jak można coś takiego napisać.

Po miesiącu stwierdziliśmy ,ze musimy sie spotkać

To strasznie długo zwlekałeś. Za długo.

Po rozmowie stwierdziłem ze przejde do rzeczy i zaczałem inicjować dotyk itd i po krótkiej chwili nie myślac pocałowałem ją. Ona odwzajemniła pocałunek i całowalismy sie bardzo długo i namietnie. Czułem ze ja to podnieca po az miała dreszcze i zapewne była mega mokra. Zaczałem całowac jej szyje i widać było ze jej sie to podoba. Wyszedlem od niej około 3 nad ranem i wrócilem do domu uznajac ze randka sie udała.

Skoro "zapewne była mega mokra" to dlaczego się tylko całowaliście? Jak całujesz się namiętnie z kobietą to masz 2 super opcje. Całować się i eskalować dotyk doprowadzając do seksu lub pocałować namiętnie i powiedzieć, że spadasz do domu pozostawiając u laski niedosyt. Całowanie dla całowania jest dla mnie bez sensu. Chyba że w wieku 32 lat cię to jeszcze kręci.

Na 3 spotkaniu powiedziala mi ze uwielbia moje pocałunki i ze czuje sie przy nich bosko ale nie tego sie spodziewała po naszym spotkaniu i nie do konca jestem w jej typie.

Bo chciała żebyś ją przeleciał. Proste. Nie dziwię się, że cie olała. Brak zdecydowania, ciągłe smsy i rozmowy na odległość.

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

Dla Ciebie były namiętne spotkania okraszone długimi pocałunkami i wogóle bajkaaa. A dla Niej? Nuda, rutyna i lamerstwo z Twojej strony. Na pierwszym spotkaniu zaprosiła Cie do siebie i do 3 rano sie długo całowaliscie, woooow. I serio do tej 3 rano nie próbowałeś Jej przedymać?
No ale kit z tym, jedziemy dalej. Mija sobie 5 namiętnych jak to uwazasz spotkań, Ty wniebowzięty pocałunkami, Ona zażenowana brakiem seksu.
Z kolegi stałeś ' kimś więcej ', ale zjebales to i wróciłeś do punktu wyjścia. Jej mięta do Ciebie wyschła. Ogień pożądania i namiętności zgasnął, nie ma już i nie będzie tej chemii, ani motylków w brzuchu, stałeś się znów zwykłym kumplem, przyjmij to na klatę i pierdol ten temat.

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

rapter
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bochnia

Dołączył: 2014-05-09
Punkty pomocy: 0

Dążyłem do seksu. Nawet udało mi sie zdjąć jej stanik ale ostatecznie ona przerwała i powiedziała że nie. Jak pisalismy to ona dała mi do zrozumienia ze jest uczulona na facetów którzy mysla tylko o jednym.

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Dała Ci zdjąć stanik i powiedziała,że "nie".To w większość typowa gierka,która znaczy "tak".Prosta sprawa,odpuszczasz na chwilkę,eskalujesz dotyk,rozpalasz ją i próbujesz dalej aż nic nie powie.takie sytuację to norma Smile Spotykam się z czymś takim tak często,że nawet nie będę wymieniał.Kobiety lubią się tak bawić,zamiast jechać dalej to Ty po jej pierwszym "nie" odpuściłeś.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

faceci dzielą się na takich, ktorzy myslą tylko o jednym oraz na takich, ktorzy oprócz tego napiliby się zimnego piwka. Ci pierwsi zazwyczaj chorują na wątrobę...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

rapter
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bochnia

Dołączył: 2014-05-09
Punkty pomocy: 0

Tak macie racje. Zjebałem sprawe Smile Tyle dobrze ze nie zdazyłem sie jeszcze wkręcić w ta znajomosc na dobre, takze puszczam w niepamiec i zaczynam z innymi. Miałem ciezko bo niedawno rozstałem sie z dziewczyna po 4 letnim zwiazku wiec sam do konca tez nie wiedziałem czy ja naprawde czegos wiecej z nia chce. Ale moglem chociaz ja wtedy postukac ehhh zdarza sie Smile Przy nastepnej okazji nie popelnie tego błędu