Siema, czytam forum od lutego. Moje zycie juz sporo sie zmienilo lecz to jeszcze nie to co chce osiagnac. W czasach gimnazjum zylem tylko gra komputerowa, po szkole odrazu do wieczora na kompa i tak codziennie. Gdy poszedlem do liceum przestalem calkowicie grac na kompie, probujac sie odalienowac, w 2 klasie liceum zmienilem wyglad- nowe ciuchy, troche pewniejsza mowa ciala(pamietam moje pierwsze IOI, bylem zdziwiony ze w ogole ktos sie mna interesuje i to jeszcze jakies HB8 z urocza twarza).Lecz dalej mam problemy z interakcja z ludzmi, gdy cos potrzebuje to nie mam problemu cos zalatwic. Nigdy sie nie calowalem, nie mialem dziewczyny itp. Chociaz dziewczyny ogolnie na mnie leca (wyglad-jedyne co mam lol a raczej fajne ciuchy) codziennie jakies IOI od najlepszych lasek w szkole, doslownie kazdych najladniejszych z kazdej klasy(ogolnie to zlewam chyba zeby kryc moja poze?udaje niedostepnosc co je chyba bardziej nakreca) .boje sie zagadac, bo wiem ze nie mam o czym rozmawiac(chyba ze o jednej grze w ktora gralem 5lat non stop), nie umiem zainteresowac. Co robic by to zmienic?
No i jeszcze jakis wypad do zwyklego kfc czy galerii stresuje mnie jak cholera(choc teraz juz sporo mniej, bo wyszedl bym sam a kiedys to chyba tylko z mamusia za raczke).
Post sie zdoublowal
Wiesz, może najlepszym wyjściem byłoby po prostu... spróbować? Póki nie spróbujesz nie dowiesz się czy ci wychodzi czy nie. Weź się w garść i zagadaj do jakiejś laski, umów się z nią, potem nam możesz opisać a my możemy ci podpowiedzieć, co możesz poprawić/zmienić.
Właśnie
jesteśmy ludźmi, błędy się zdarzają. Jednak nie ma co się nastawiać źle
trzeba próbować! A tematów do rozmów może być wiele
często też jest tak, że to dziewczyna próbuje jakiś narzucić. Więcej odwagi przed samym sobą i podbijasz
Sama ciekawość drugiej osoby automatycznie daje tematy do rozmów. Pamiętaj też, że ważniejsze jest to jak mówisz (mowa ciała) niż sam temat
Powodzenia!
Stary Ty poprostu nie znasz swojej wartości. Zmieniłeś ciuchy.. okej, ale to tylko zewnętrzna forma przemiany. Ty musisz przejść przemianę wewnętrzną. Musisz polubić siebie, w innym przypadku nie uwierzysz w to, że ktoś może w Tobie znaleźć coś interesującego.
Na poprawę interakcji z ludźmi jest bardzo skuteczny sposób. Zacznij od prostuch rzeczy. Przykład: wchodzisz do fryzjera, do sklepu lub gdziekolwiek i skomentuj pozytywną zmianę w lokalu, bądź w Pani fryzjerce
Uśmiechaj się do ludzi na ulicy. A nawet w kfc pamiętam, jak podchodzę by zamówić b-smarta, a przede mną miła brunetka. Zapytała o zamówienie, a ja najpierw zapytałem z uśmiechem jak mogę dostać taką koszulkę, jak ona. Uśmiechnęła się i powiedziała, że chyba musiałbym się u nich zatrudnić. Powiedziałem, że ostatecznie mogę weekendowo i czy da radę mi to załatwić. Dziewczyna próbowała być twarda, ale się w tym momencie mega speszyła i poprosiła znowu o złożenie zamówienia, bo kolejka się powiększa.
Interakcja tym bardziej z kobietami to radość, a nie wyzwanie. Pamiętaj o tym.
Wygląd zmieniłeś, fajnie. Teraz pora na wewnętrzną przemianę. Przeczytaj podstawy i pracuj nad sobą.
Działaj!
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
Dużo czytaj, żyj i łap życie garściami.
Musisz zagadywać, nie ma innego wyjścia do zdobycia doświadczenia. Chcesz dziewczyn to czas sobie na to zapracować.
Wyłaź z chaty, znajdź rówieśników do spędzania czasu - masz zajebisty leniwy okres życia - nie przegap tego.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Ja tez zaczynalem identycznie, z ta roznica ze jakims cudem wyrwalem przyjaciolke i stwierdzilem ze nic nie musze robic ze samym soba, nic poprawiac mimo iz mialem braki w charakterze i najchetniej caly dzien bym pierdolil nie panne ale o tym jak sie fajnie gralo.
Teraz w szkole uchodze za przystojniaka, w 1 klasie technikum zerwala ze mna przyjaciolka, postanowilem zmienic siebie, wyglad, wlosy, szarmancki usmiech. Dalo rezultat. Lepszy niz by sie mozna spodziewac. Ale jak juz nawiazalem rozmowe z laska to bylo ciezko fchuuuj o czymkolwiek pogadac, wiec trzymalem sie tematow szkola/hobby. Z czasem zobaczylem ze laski daja mi podswiadomie łatke ' nudny przystojniak ', to dalo sie odczuc w rozmowie. Postanowilem to zmienic. I teraz najwazniejsze.
Zaczynaj od malych kroczkow. Podchodz do grupy znajomych, jednej przybij piatke, drugiej zolwika, trzeciej chuj wie co, wymysl cos, cwicz wyobraznie, musisz miec niewyobrazalny lajt w rozmowie. Stoisz w srodku grupki znajomych i chcesz opowiedziec o tym jak sie nie wyjebales na sniegu w drodze do szkoly. Albo opowiesz to tak ze zapadnie glucha cisza, ew. uslyszysz jedno niesmiale ' aha ', albo w taki sposob ze wszyscy beda wdupiac swoje buty ze smiechu, pracuj nad soba, mnie tez spotkala bardzo dluga droga do tego stanu w ktorym jestem teraz, przede wszystkim wychodz duzo do ludzi, nawijaj do kazdego napotkanego znajomego przynajmniej przez 5 minut o tym co Ci slina na jezyk przyniesie.
Jak juz nawiazesz blizsza interakcje z dziewczyna, to nie traktuj Jej jak skarb nietykalny, klepnij Ją w tyłek przy jakiś niewinnych przepychankach, złap Ją za tyłek, podnieś i oprzyj o ściane ( rozumiesz o co chodzi? Wiem, to takie suche porady jak w przepisie kulinarnym ale skuteczne że aż się zdziwisz ) i pocałuj, jak będziesz mial dziewczyne nie wstydź się mówić tego co Ci slina na język przyniesie, błedem jest nieokazywanie wgl uczuć kobiecie, dlatego jak najdzie Cię ochota na napisanie listu romantycznego swojej kobiecie, zrób to. Ty masz wiedzieć co jest męskie, co jest zajebiste, musisz byc w 100 % przekonany że to co robisz i mówisz jest conajmniej SPOKO.
Aha i nie mysl o sobie przez pryzmat frajera. To frajerskie. Jestes tak naprawde taki, jaki o sobie myslisz. Zapoznaj sie z afirmacjami
Droga od no-lifa do bad boy'a jest bardzo dluga i ciezka, ale mozliwa
Kocham wszystkie kobiety. Gdy kobieta jest damą, to ja jestem dżentelmenem. Gdy nie jest damą, to nie jest kobietą i wtedy może być traktowana jak zwykła dziwka.
" bo wiem ze nie mam o czym rozmawiac(chyba ze o jednej grze w ktora gralem 5lat non stop), nie umiem zainteresowac. Co robic by to zmienic?"
to nie możesz się zacząć czymś interesować ?
taki podstawowy pakiet muzyczno-filmowo-nowinkowy, podsłuchać o czym gadają ludzie w szkole ? jakie są trendy ? czy nawet poćwiczyć mówiąc sobie na głos recenzję jakiegoś filmu czy płyty ...
albo ostatecznie o ostatnim sprawdzianie czy maturach, troche inwencji amigo
they hate us cause they ain't us
Z doświadczenia wiem, że tylko praktyka pomoże. Można czytać tony książek, jeśli nie rozmawiasz z ludźmi, to wszystko jak krew w piach.
Nie umiesz zainteresować czy nie wiesz o czym rozmawiać? Jest tyle blogów na ten temat, że wystarczy poszukać. Pytania otwarte, kim chcialas zostac jak bylas mala, co robisz jak nikt nie patrzy, mnóstwo tego jest, a moze sie okazac ze ogladaliscie ten sam film, lubicie ta sama muzyke i juz bum, temat jest. Nie umiesz zainteresowac? To zacznij czytać, ksiazki, jakies ciekawe artykuly, chcialem powiedziec 'znajdz pasje', ale to znow nie jest takie proste... 5 lat grales, to teraz poswiec czas na rozwój ;]
brak pewnosci siebie, to do i mnie niestety dotyczy... Praktyka czyni mistrza, możesz przeczytać wszystkie blogi na tej stronie, powiedzieć sobie, kurwa, wszystko juz wiem, stanąć przed dziewczyną... i co? i cisza. wszystko zapomnisz, zestresujesz sie, moze na początek wykonaj lekcje Gracjana? Bo mam przeczucie graniczące z pewnością, że nie wykonałeś ich
pozdro.
You should be working... now. ;]
Zacznij po prostu spotykać się i gadać z kumplami, być coraz bardziej otwartym na ludzi. Z czasem zrobisz się coraz bardziej rozmowny i będziesz miał więcej okazji poznawać dziewczyn. I pamiętaj, że nie kalkuluj z początku relacji z dziewczyną, bo taka droga prowadzi donikąd. A PRZEDE WSZYSTKIM WIĘCEJ WIARY W SIEBIE!!!
Zaproś jakaś dziewczynę np. na spacer. Pogadajcie chwilę o dupie maryny. Wyczuj gdy zacznie mówić coś o sobie i zacznij drążyć temat. Bądź ciekaw detali. Dziewczyny uwielbiają gadać na swój temat. Momentalnie zostaniesz wspaniałym słuchaczem.