Coś do niej czułem, nie byłem zimnym klocem, dawałem jej sygnały, że jest dla mnie ważna.Ale nic więcej.Coś jej odjebało, nie chciała już ze mną być, chciała zrobić ze mnie przyjaciela, ja powiedziałem że nie ma mowy i dziękując za mile spędzone chwile, odszedłem.Bez żadnego bólu po stracie, naprawdę byłem zadowolony że miałem z nią epizod i miałem okazję się podszkolić w uwodzeniu, już planowałem następne podboje :3
Tylko, że:
Po co ona chce się ze mną dalej tak często spotykać, dlaczego cały czas zagaduje do mnie w szkole, na chuj pisze co wieczór na facebooku i próbuje ze mną rozmawiać o byle gównie.
Dlaczego, skoro często wspominam jej o innych koleżankach z którymi się spotykam, ona w ogóle nie jest zazdrosna, a wręcz delikatnie zachęca do ich podrywania ?
Po co to robi, skoro kiedy kilka razy przeprowadziłem z nią rozmowę, to jasno mi powiedziała, że nie chce żebym był jej chłopakiem, a że po prostu lubi ze mną spędzać czas ? I dlaczego jednocześnie przeczy temu, że jestem jej czasoumilaczem ? I dlaczego jednocześnie nie podoba się jej łapanie jej ud, ręki, próby pocałunku, a raz na jakiś czas prawie wsadza mi swoje cycki do ryja ?
Po co laski chcą i lubią spędzać czas ze swoimi byłymi, skoro wcześniej osobiście rozsypały znajomość ?
Może ona myślała że jak nagle ze mną zerwie to złamie moją ramę i pomyśli że będę ją błagał o powrót? Ale skoro przekonała się, że to nie jest takie proste i że nie dam się zjamniczyć, to powinna albo odejść na zawsze albo wrócić i dalej być ze mną.
Traktuję tą zagadkę w życiu, jako taką misję poboczną, która nie jest ważna w prowadzonej przeze mnie grze, ale napewno może mi zaprocentować przy jakiś innych, ważniejszych kampaniach lub operacjach.
Czuje do Ciebie sentyment i przywiązanie albo faktycznie jesteś dobrą partią na przyjaciela a nie na partnera. Co do tytułu to łap to http://www.youtube.com/watch?v=I...
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
Rzuciła Cię, wytłumaczyłeś jej czynami i słowami, że przyjaźń z nią nie wchodzi w grę. Więc, to jej wybór i tyle. Odpuść po prostu, skoro to tylko poboczna zagadka to nie rób z tego wielkiej misjii. Ja nigdy nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą. A Ty?
Dlaczego więc ona się ode mnie po prostu nie odczepi ?
Z jakiego powodu jest tak bardzo needy ?
Da się z jej zrobić fuck frienda ?
Wbija Cię do friendzone. Pewnie dlatego, bo jak każdy nie lubi kończyć znajomości. Nie widzi Cię w roli faceta, ale przyjaciela jak najbardziej. Ogólnie najsłabsze rozwiązanie z możliwych, urwałbym kontakt zdalny, rzeczywisty ograniczył w maksymalnym stopniu jak to możliwe. 'Jeden słucha, drugi rucha' - już wiesz, którego miejsce masz zająć
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Jeden słucha, drugi rucha' - już wiesz, którego miejsce masz zająć - dobrze powiedziane, podoba mi się to hasło
Czy to przypakdiem nie jest znowu ta ,,zgwałcona'' o której pisałes wczesniej? Jak tak to niezły opierdol Cie czeka
Nie, tamtą sobie już odpuściłem, nie chciało mi się już dłużej bawić w psychiatre
Wg. mnie ta laska świadomie czasem Cię podjudza, a potem odpycha żebyś za nią latał, bo tak każe jej babskie ego i stąd te mieszane sygnały. Mimo, że z nią nie jesteś ona chce widzieć w tobie swojego adoratora. To jednak nie zmienia faktu, że faktycznie chce Cię jako przyjaciela. Postąpiłeś słusznie. Nie rozkminiaj już i ruszaj dalej. Pozdro!