Ewolucja. W przypadku zwierząt samice kierują się instynktem, wybierają najsilniejszych samców. A co jeśli chodzi o ludzi? Dlaczego teraz, gdy gatunek ludzki rozwija się w tak szybkim tempie, ludzie nadal przywiązują taką wagę do wyglądu partnera? Na przykład kobietom podobają się silni faceci, po których to widać. A czy czasem ewolucja nie powinna sprawić, aby ludzi zaczęła pociągać głownie inteligencja i charakter innych osób? Przecież jesteśmy w czasach, gdzie właśnie te dwie rzeczy są bardzo ważne, a mimo to sam wygląd może zniechęcić. To, jak wygląd jest ważny uświadomiła mnie niedawna sytuacja, która mi się przytrafiła. Nie chce bliżej jej opisywać, powiedzmy, że trochę porozmawiałem z pewną dziewczyną, nie mając okazji jej zobaczyć. Uznałem ją za naprawdę sympatyczną i zajebistą partię, ale gdy zobaczyłem jej zdjęcie to automatycznie jakoś się zniechęciłem. Wcześniej byłem pewien, że byłbym gotów z nią coś konkretniejszego ugrać, gdybym ją znał w RL, a później sam wygląd sprawił, że byłaby ona kandydatką tylko na koleżankę.
Raz miałem odwrotną sytuację. Na imprezie była pewna dziewczyna, którą uznałem za brzydką. Po poznaniu jej bliżej, wygląd przestał mi robić różnicę, a nawet zaczęła mi się ona podobać.
Tutaj powstaje można powiedzieć jakiś paradoks. W pierwszym przypadku poznając zajebistą osobowość, zacząłem sobie podpinać te cechy pod wyimaginowany równie fajny wygląd, przez co nagle się zniechęciłem widząc jej zdjęcie. Natomiast w drugim przypadku najpierw miałem okazję zobaczyć wygląd, co stopniowo ta dziewczyna "nadrobiła" charakterem, dając idealny efekt.
Pisząc to miałem głównie cel zwrócić uwagę na przykład pierwszy. Zadziwiło mnie to, jak wygląd może wpłynąć na odebranie drugiej osoby. Ale zaciekawiło mnie także to, że w przypadku drugim dziewczyna zaczęła mi się podobać również z wyglądu dopiero po poznaniu jej. Nie wiem, może jestem po prostu pusty, albo całkiem możliwe, że mam jakąś niechęć do kobiet otyłych, bo w sumie ta pierwsza nieco tak wyglądała.
Aha...
W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.
To nie ewolucja a Twoje oczekiwania i idealizacje... Tą drugą już widziałeś, więc przestałeś sobie wyobrażać jej wyglądu (bo po co) więc zadziwił Cię jej fajny charakter. Dziewczyna mogła więc w konfrontacji tylko zyskać.
Tej pierwszej nie widziałeś i zacząłeś sobie wyobrażać jaka może być według schematu:
Brzydka dziewczyna - spodziewałeś się słabego charakteru.
Niezły charakter - myślisz o pięknej dziewczynie.
Więc gdzie jest problem, dlaczego tak myślimy?
Problem jest w Twoim dzieciństwie jak i teraz. Konkretniej w TV, mediach, gazetach...
Każdy oglądał bajki o ślicznym Kopciuszku z silnym charakterem i o jej siostrach, równie brzydkich jak wstrętnych...
Ile jest bajek/filmów/opowiadań/reklam umacniających taki schemat? - pozostawiam Twojej ocenie.
Niestety często nie mamy wpływu na to co czujemy/kto nam się podoba bo wszystko odbywa się w podświadomości a te czynniki, które wymieniłem wyżej, taką podświadomość właśnie z czasem kreują.
Ja nie widze nic dziwnego w fakcie ze podobaja mi sie ladniejsze dziewczyny niz te mniej ladne.
I w ogole nie wiem nad czym sie tu zastanawiac.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Oczywiście, że nie jest to dziwne.
Można się ewentualnie zastanowić czemu akurat dla Ciebie ta kobieta jest ładna, a tamta już nie. Tu z odpowiedzią trafił Aragorn łowca orków.
Media i wielkie koncerny kosmetyczne, które narzucają nam od małego kanony piękna, jak powinna wyglądać ładna kobieta, a jak przystojny facet. Pranie mózgu.
Dlaczego w którejś z epok ( nie pamiętam, której ) facetom podobały się kobiety, które były delikatnie mówiąc grube jak kurwa oleksy ?
Teraz ładna kobieta to taka i taka, a przystojny facet jest taki i sraki, w serialach, filmach, gazetach, reklamach obrabiają tych ciulasów w photoshopie i później ludzie mają wyprane mózgi i nasrane we łbach, bo mam o pół milimetra dłuższy nos niż mały palec. Skąd się bierze brak pewności siebie ? Ten cały gówniany śmietnik jest z sobą połączony.
Kobiety płaczą jakie to są brzydkie, ludzie mają depresję bo im zmarszczka wyskoczyła, a Asia nakłada na siebie tonę pudru bo jej nikt z dupy parkingu nie zrobi.
Temat na bloga. Kiedyś tłumaczyłem to koleżance ( 8/10 ), miała mały biust i kurwa nie dało się słuchać tego jej dupienia jaka ona to brzydka itp. ( nie, nie było to takie zwykłe gadanie by ją trochę dowartościować, to była choroba ) Przeinstalowałem jej trochę system i później było tylko lepiej.
Pozdro
Tekst: wygląd nie ma znaczenia, wymyślili ludzie z niskim poczuciem własnej wartości, którzy sami nie potrafią o siebie zadbać, lub boją sie sięgnąć po ładną dziewczynę.
To oczywiste że jak sam się czujesz dobrze ze sobą, dbasz o siebie, masz pewność siebie to szukasz podobnej osoby i nie musi być idealna bo pewnych rzeczy nie jesteś wstanie przeskoczyć, ale zadbana i co ważniejsze trzymająca poziom cały czas.
Ja niestety obserwuję że po studiach dziewczęta strasznie sie zapuszczają, albo jak już złowią faceta to zaraz chrupki, dresy i plus dziesięć kilo, albo ścinają piękne włosy do pasa lub zamieniają kobiece sukienki w jakieś wycieraki ... nawet przykro patrzeć naprawdę
Co śmieszniejsze czasem więcej kompleksów mają ładne dziewczyny niż te brzydsze z nadwagą (a potem widzimy takie cuda 100kg w obcisłych leginsach z tłuszczem wylewającym sie po bokach)
they hate us cause they ain't us
Wg mnie to jest wszystko przez wszelkiego rodzaju media. Na każdym kroku ładnie dziewczyny, czy to w reklamach czy w pornosach. Przyzwyczajamy się do tego, jak by nie patrzeć wysokiego standardu. Więc siłą rzeczy nasz mózg szuka tej naj naj ... .
UlrichII : haha prawda, kiedyś do roboty w lato przyjechała taka dość spora dziewczyna, z akcentem na dość, gadamy sobie, ja patrzę, a ona podciąga koszulkę i pokazuje mi jak to opaliła sobie brzuch, staram się nie obrażać nikogo, no ale kurwa... myślałem, że rzygnę. Fuj.