Witam 
Na początek się przedstawię. Jestem kobietą.
Chciałam prosić Was o radę, ponieważ , hmm, czasami zupełnie nie rozumiem mężczyzn, a niekiedy tylko trochę.
Poznałam ostatnio fajnego chłopaka. Spotkałam się z nim dopiero 3 razy, ale czuję się zakochana, tylko ...
on na każdym spotkaniu pyta, czy chcę z nim mieć seks już.
Co więcej, obraża się, kiedy się nie zgadzam, próbuje mną manipulować. Mówi na przykład, że nie ma czasu czekać albo że w takim razie będzie tylko moim przyjacielem. Chce się spotykać tylko wieczorami, czasami bardzo późno na przykład o 23-ej i wtedy się nie zgadzam.
Ogólnie jest fajnie, dużo się przytulamy i całujemy, na prawdę mi się podoba i go pragnę, ale obawiam się, że chce tylko seksu.
Obawiam się też, że spotyka się jeszcze z kimś, jakkolwiek nie jest w żadnym związku.
Nie wiem co robić. Boję się, że się zakocham jeszcze bardziej, a on będzie spał ze mną, a potem mnie zostawi.
Trudno mi też zerwać z nim kontakt, bo właściwie to nie wiem co on myśli.
Czy Waszym zdaniem warto kontynuować tę znajomość ?
Co o tym myślicie ?
Typek z rozwojem emocjonalnym zatrzymał się na podstawówce, jak zadaje takie pytania już na pierwszych spotkaniach...Wydaję mi się, że gdzieś mu się śpieszy. Ty jesteś kobietą i Ty powinnaś wiedzieć najlepiej co podpowiada Tobie intuicja, ale na Twoim miejscu wziąłbym go na wstrzymanie. Pewnie długo nie wytrzyma i poszuka naiwniejszej ofiary. Interesujesz go tylko pod wzg.cielesnym, a jedyne Twoje "wnętrze" , które chciałby poznać, to wnętrze pochwy.
Pozdrawiam
No właśnie.
Napisałeś to, co mam gdzieś w podświadomości, ale zaprzeczam temu, ponieważ chciałabym żeby było inaczej.
Przypomniało mi się takie zdanie:
"Nie okłamuj samego siebie, a nikt cię nie okłamie ".
A jednak kobiety wolą myśleć, że facet ich pragnie, bo coś do niech czuje... Dziwne...
Z mojego doświadczenia wiem, że gdy kobieta bez trudu i z łatwością oddaje sie chłopakowi, on traci nią zainteresowanie.Świadczy to o tym że ją zdobył nie musząc się wyjątkowo starać, więc uważaj. Jeśli on porusza takie tematy na początku znajomości to naprawdę dziwne.Zresztą chłopak powinien działać, a nie wylatywać z takimi głupimi pytaniami. On oczekuje tego że sie zgodzisz ściągniejsz majtki i mu sie wypniesz ?
Tak właśnie Twoje obawy są uzasadnione. Opowiem Ci krótką historie mojej koleżanki.
Chodziła z chłopakiem, była zakooochana mega zakochana, ale on ją olewał i dążył tylko do Sexu. Aż w końcu dziewczyna by go nie stracić oddała się mu. Tak, zrobiła to z nim, dwa dni po tym chłopak z nią zerwał i powiedział ,że tylko chciał ją przelecieć. Chcesz przeżywać to co ona? Uwierz na pewno nie, więc daj sobie spokój z tym chłopakiem o ile moge go tak nazwać.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dziękuję Wam bardzo za te odpowiedzi. Dużo daje mi to do myślenia, zwłaszcza, że jesteście mężczyznami i postrzegacie to w taki sposób. Coraz bardziej zastanawiam się nad zakończeniem tej znajomości. Tylko jak to zrobić ? Po prostu przestać się odzywać, czy jednak wyjaśnić mu tę decyzję ? Ostatnio nawet zaproponował mi wspólną wycieczkę za granicę, gdzie na pewno byłby jeden pokój i jedno łóżko.
Nie chciałabym Cię urazić, ale jesteś strasznie naiwna. Masz 28 lat i ciągle sobie wmawiasz jakieś historie o zakochaniu jak w podstawówce, kiedy ewidentnie widać, że facet ma Cię gdzieś. Czemu w ogóle tracisz czas na spotkania z facetem, który rzuca takie teksty, kiedy tylu innych chodzi po ziemi? Poczytaj sobie chociaż podstawy tej strony. Tu chłopaki przynajmniej chcą się nauczyć jak być ciekawymi ludźmi, mieć coś do zaoferowania kobiecie. Wątpię, żeby któryś z panów pozwolił sobie na tego typu pytania. Szczególnie, że wystarczy odrobina inteligencji, żeby zauważyć, że one i tak nie przyniosą żadnych efektów.
Widziałaś się z nim 3 razy i już jesteś zakochana, boisz się, że Cię zostawi. Przecież Ty go nie znasz w ogóle. Nie rozumiem, jak można się tak emocjonować na tym etapie znajomości. I co jest w nim Twoim zdaniem fajnego?
Sama się zastanów czy nie szkoda Ci czasu na kogoś, kogo interesuje tylko to co masz między nogami.
Zastanów sie nad zakończeniem tej relacji, może warto to podtrzymać i potraktować jako zabawe. Przynajmniej jakaś dawka doświadczenia i poznanie innego charakteru. To już zależy od Ciebie, czego wymagasz od chłopaków. Trzymaj uczucia na wodzy nie daj sie wyprowadzic z równowagi no i omotać, zobaczysz jaka będzie jego reakcja.
Nie rób nic wbrew sobie. Ewidentnie widać że chodzi mu tylko o jedno. Jeszcze zachowuje się jak dziecko z podstawówki strzelając fochy o to że nie chcesz się z nim kochać.
Panowie wyżej dobrze piszą. Jesteś w nim zakochana, ale później mogłabyś żałować tego co zrobiłaś do końca życia. Mało było takich przypadków że chłopak przeleciał dziewczynę która była w nim zakochana a pózniej ją zostawil?
Nawet nie spodziewałam się, że jest tu tylu mądrych facetów.
Jesteście super fajnymi chłopakami 
Najlepsza przyjaciółka nigdy by mi lepiej nie poradziła. Póki co, trzymam uczucia na wodzy i zgadzam się tylko na to, co chcę.
Ale Wasze uwagi są zadziwiająco trafne.
Pewnie jestem też trochę naiwna i wierzę w miłość, a zakochaniu zawsze przecież towarzyszy iluzja.
Jednak to co piszecie, potwierdza moje obawy, co do jego intencji.
No to teraz chyba zacznę trochę inaczej to wszystko traktować.
Na prawdę dziękuję
też należy oddzielić słowo mężczyzna, które bywa sporym nadużyciem nawet wobec niektórych jednostek zaawansowanych wiekowo.
Facet nie tyle powinien sie dopytywać o seks co raczej stworzyć warunki aby na ten seks szansa była.
To jak z pieniędzmi, można się dopytywać kogoś o pożyczenie stu złotych, a można je po prostu zarobić nie prosząc się nikogo
they hate us cause they ain't us
Poznań.. Pigi 28 lat i czujesz się zakochana ? po 3 spotkaniach (skoro były trzy to to na pewno nie ja
) z gościem, który na pierwszy rzut oka wydaje się być matołem ? spojrzałem na Twój profil - wydajesz się być rażącym przeciwieństwem. Skoro lubisz malować i kochasz podróże i sport - to wygląda mi to na 1. wyobraźnie i kreatywność 2. uwielbienie wolności 3. samoświadomość.. chciałbym zapytać czym ten Pan sprawił, że się zakochałaś może się czegoś nauczę..
Tak - on chce seksu. Rusz głową
Tak, challenge accepted
A ja wierzę w zakochanie od pierwszej chwili. W magię miłości.
Ale to prawda, że trzeba to uczucie kontrolować, bo przecież tyle osób jest nieszczęśliwie zakochanych.
Tylko, kto zakochując się, kieruje się jakąkolwiek logiką ?
Ten portal próbuje okiełznać uczucia i kontrolować je przy pomocy chłodnej, wręcz matematycznej logiki. I bardzo dobrze, po to tu jestem.
Ale nie ma sensu im zaprzeczać. Co w tym dziwnego, że ktoś zakochuje się od pierwszej chwili ? Od pierwszego spotkania ?
Skąd go wytrzasnęłam ? Sam się znalazł. Widocznie szukał seksu


Ale myślę , że jeszcze długo mu się nie oddam, a może nigdy.
Wcale nie jestem taka miękka
Fajni jesteście
nie myl zakochania z zauroczeniem... to jak okreslanie kogoś mianem "przyjaciela"... Ileż potem rozczarowan...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hej.
Piszę tu znowu, chociaż myślałam, że wszystko będzie dobrze, ale nie jest.
Spotkałam się z M. jeszcze 2 razy.
Ostatni raz wczoraj.
Właściwie to całe spotkanie koncentrowało się wokół tego, czy zaproszę go do siebie na noc. Czy nie chcę być jego dziewczyną, skoro go nie zapraszam. No i że to już 5 spotkanie.
Chciałam z nim spać, ale czułam się tak, jakby on mnie do czegoś zmuszał, jakbym musiała to zrobić. A to działa na mnie tylko tak, że jeszcze bardziej odmawiam.
Powiedział mi, że myślę tylko o sobie.
A potem, że jeśli nie, to on będzie musiał zakończyć ten związek.
Odpowiedziałam mu , że ok, jeśli tak chce i że idę do domu, cześć. I poszłam.
I właściwie to już wszystko..., właściwie to chyba koniec. I tak mi jakoś smutno.
Mimo wszystko, chociaż to było dla Was dziwne, czy może śmieszne, czułam coś do niego, chciałam się z nim kochać, ale on nawet nie pozwolił mi samej podjąć takiej decyzji. Sama już nie wiem, może to ja zrobiłam coś źle ? Przestałam już chyba to wszystko rozumieć.
Napiszcie do mnie...
Powinnaś być dumna z siebie, że się nie dałaś zmusić do czegoś na co nie masz ochoty, a nie być smutna. Jaki związek ten typ zakończył? Po 5 spotkaniach był z Tobą w jakimś związku?
Zastanów się czego oczekujesz od faceta i jeśli to nie jest niezobowiązujący seks, to nie trać czasu na spotkania z człowiekiem, który nie ma Ci nic innego do zaoferowania. I popracuj trochę nad asertywnością, bo odmawianie chyba jednak przychodzi Ci z dużym trudem. Mogłaś mu powiedzieć: czuję się przymuszana do seksu. Jeśli to jest Twoja jedyna potrzeba związana ze mną to niestety nie mogę jej w tej chwili zaspokoić... I tyle. Masz prawo rozporządzać sama sobą, nie daj się wpędzać w kozi róg.
Rusz głową i zajmij się sobą
Zwiększ trochę wymagania w stosunku do facetów, bo mam wrażenie, że się zakochujesz w pierwszym lepszym typku, który się napatoczy.