Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ile czasu dac do nastepnego zagadania.

8 posts / 0 new
Ostatni
black_horn
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-06
Punkty pomocy: 0
Ile czasu dac do nastepnego zagadania.

Panowie obczajcie pacjentke-Dziewczyna z siłowni, podeszłem zagadałem, dała numer bez problemu. Pierwsze umowienie nie wyszło, ale to z mojej winy, drugi raz umowilismy itd- ale przypadek losowy ktos z rodziny w szpitalu, ale sie zameldowała ze jej nie bedzie, przeprosiła. I zrobiłem przerwe, jakies 3 tygodnie, czasami cos tylko zagadałem jak tam sie czuje ta osoba i takie pierdoły co u niej ale to mozna policzyc na palcach jednej reki. Troche chodziła przybita ostatnio. No ale minał ten czas i zaproponowałem jej bardzo fajna opcje.. Ja mam duzo fajnych pomysłów zawsze wiec i tym razem cos wymysliłem. No ale zaczeła to odbijac jak piłeczki.. ogolnie z rozmowy widac ze cos ja gnebi i nie ma ochoty wogole na spotkania. I teraz pytanie jedno jak rzeczywiscie ja cos gnebi to jaki czas powinien upłynac zeby znów zagadac, jak wymacac ze np ten czas juz minał zeby nie proponowac spotkania na darmo. ja osobiscie dałem sobie 2 tygodnie luzu. Oczywiscie uprzedze ze spotykam sie z innymi i wiem ze ktos powie ze tego kwaitu jest pół światu ale ta idealnie wpasowuje sie w moje kanony bycia jak i urody i mnie frapuje ten temat.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Podszedłem*

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

Właśnie dlatego dostałeś ost tyle hejtów pod Swoim blogiem bo często dajesz posty które są zaczepkami , ewentualnie pro radami
akurat ten post nic nie wniósł każdy popełnia błędy jeden takie które rażą w oczy inny mniejsze ale to nie forum j.polskiego ....
Co do problemu autora , tak jak planujesz odpuść na parę dni i zaproponuj coś np na majówkę jak się nie zgodzi odpuść.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Masz plusa

marcusaurelius
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 13

Albo nie jest tobą zainteresowania i daje ci wymówki, albo naprawdę ma trudną sytuacje życiową i jeżeli tak jest to skąd niby mamy wiedzieć kiedy nastąpi jej poprawa?

black_horn
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-06
Punkty pomocy: 0

Mnie chodziło bardziej o to czy w rozmowie mozna to wymacac, bo wiadomo nie kazdy jest jasnowidzem i ja to rozumiem. Moim zdaniem jest zainteresowana poniewaz (tak poza tymi propozycjami spotkania) ucieszyła sie jak zaprosiłem ja na wesele(ale z powodów które sa potwierdzone i nie sa sciema, nie może na nim byc) Pytam tylko czy macie sposoby zeby wyczuc ten moment ze juz jest tak ok albo ze ma lepszy humor. Bo pakowac sie w złe humory kobiety to nie jest dobrze.

BladyMamut
Portret użytkownika BladyMamut
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Birmingham

Dołączył: 2014-04-07
Punkty pomocy: 48

Czemu nie dobrze? Sprawdź co się stanie jak się wpakujesz Smile
Oczywiście, że jest sposób. Zadaj pytanie, zamiast dorabiać teorie co może jej być, a co nie. Ty się nakrecasz na nią coraz bardziej, a boisz się żeby jakimś niefortunnym pytaniem jej nie urazić.
Nie tyle treść pytania jest ważna co sposób w jaki to zrobisz, co będziesz przekazywał swoim tonem głosu i mowa ciała.
Jako, że ćwiczy to możesz np zapytać czy ma kontuzje?
Ona: Nie lub Jaka?
Ty: Przecież widzę, że coś cię gryzie/ Jaka? Ty mi powiedz
Ona: Powie o co chodzi/ Nic mi nie jest
Ty: Ehe/ Pff jasne

"Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami."
"Słuchaj szeptów, a nie będziesz musiał znosić krzyków"

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Nie chce się z Tobą spotkać od ponad 3 tygodni, bo ma zły humor? Serio? A Ty chodzisz wokół niej na paluszkach, żeby tylko jej nie denerwować bardziej. Zastanów się...kto ma zły humor miesiąc czasu?
Rozumiem, że może być przygnębiona, różne rzeczy się w życiu dzieją, ale jeśli masz jej do zaoferowania coś, co jej poprawi nastrój, a ona to konsekwentnie odrzuca, to nie uważasz, że to jej strata po prostu?
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale wy spotkaliście się chociaż raz? Bo z tego co napisałeś rozumiem, że nie, a martwisz się o jej humorki tak jakbyście już byli w związku.
Nie ma co odczekiwać tydzień, dwa, pięć, tylko zadzwoń jak masz ochotę, zaproponuj spotkanie, jak odmówi, to powiedz, że masz wrażenie, że ma jakiś gorszy czas(chociaż swoją drogą, skoro jej nie znasz, to jak możesz to ocenić, nie spotykając się z nią nawet) i powiedz żeby sama zadzwoniła, jak będzie mieć ochotę. Nie zadzwoni...trudno, żyje się dalej zamiast oczekiwać na poprawę jej nastroju Wink