Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak Motywacji

5 posts / 0 new
Ostatni
niedziekuje20
Portret użytkownika niedziekuje20
Nieobecny
Wiek: od 93' z roku na rok starszy
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-10-23
Punkty pomocy: 69
Brak Motywacji

Od dłuższego czasu, a w zasadzie od września 2013 roku dopadła mnie tzw. stagnacja, a nawet regress. Od maja 2011 roku moją drugą miłością, ale pierwszą na podium stała się siłownia. Jeszcze za czasów liceum nie mogłem się doczekać końca lekcji, aby wrócić do domu, wszamać jedzenie i biegiem pomaszerować na trening. Uwielbiałem to robić, od małego czułem pociąg do podnoszenia ciężarów, wszelkiego rodzaju prace fizyczne sprawiały mi wielką radość i satysfakcje. Niestety już tak nie jest ... wszystko zaczęło się we wrześniu kiedy to podjąłem dalszą naukę w medycznej szkole policealnej. Ochota na treningi z dnia na dzień malały, spadki były co raz większe i większe, zwyczajnie nie umiem już czerpać z tego takiej przyjemności jaką czerpałem kiedyś. Nie mogę w sobie znaleźć motywacji do dalszego działania, nawet widok mojego rujnującego się ciała nie jest w stanie przemówić mi do rozsądku. W wakacje 2013 osiągnąłem na prawdę bardzo dobrą formę, z 5 treningów tygodniowo spadłem do 2 lub mniej (w zależności od samopoczucia),osiągnąłem 90kg wagi, co było moim marzeniem na samym początku przygody z żelastwem. Aktualnie ważę 83kg i czuję się fatalnie, a co najgorsze nie mogę z tym nic zrobić. Zwyczajnie czuję się jak wrak człowieka, tak jakby coś we mnie umarło, ale nie mam pojęcia co i nie wiem co to spowodowało.

Jak wy sobie radzicie z brakiem motywacji do działania, do działania w każdej z dziedzin życia, czy to w szkole, pracy, sporcie itd.

Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

- wyłącz komputer kompletnie, odetnij się od niego (nie bo facebook, nie bo potrzebuje żeby coś tam, to tylko wymówki, da się bez tego żyć)
- maksymalnie 7-8h snu (osobiście większa ilość snu strasznie mnie demotywuje, dość niedawno spałem dwie noce z rzędu po 3h i nawet koledzy zauważyli pozytywną zmianę w moim zachowaniu - wcześniej spałem nawet po 10h)
- odstaw kompletnie Irenę Rączkowską

3 tygodnie takiej terapii i poczujesz się lepiej. Działa nawet po dwóch dniach (zwłaszcza jak zaczniesz coś efektywnego robić) ale chwilowo, a po takim kopie zawsze pojawia się znowu dołek. Tyle czasu pozwoli Ci się z grubsza ustabilizować. Najgorsze jest to, że dopuściłeś do tego, żeby to tak długo trwało. Im dłużej tym gorzej z tego wyjść bo wyrabiają się złe nawyki. W każdym razie będziesz miał okazję zobaczyć jak się czuje osoba rzucająca palenie.

Klangkarussell
Portret użytkownika Klangkarussell
Nieobecny
Wiek: Młody
Miejscowość: Na dole

Dołączył: 2014-03-05
Punkty pomocy: 47

Odstaw na jakiś czas tą siłownię, przejadłeś się tym. Miesiąc/2 miesiące takiego celibatu i Twój organizm z pewnością zatęskni za wyciskaniem żelastwa Smile

W dodatku, zauważyłeś że spadając z wagi 90kg do 83kg Twoje samopoczucie się pogorszyło, więęęęc.. proponuję te 2kg-3kg znów przytyć i zobacz jak z taką wagą się czujesz, może to nie jest kluczowy czynnik Twojej stagnacji ale z pewnością jakieś znaczenie ma.

W dodatku zajmij się Podrywem, wnioskuję, że nie masz dziewczyny, więc wyjdź na te miasto, zgarnij kilka numerów, popodrywaj koleżanki, umawiaj się na spotkania, zoabczysz, że sam fakt, że umawiasz się na spotkanie da Ci mega motywację ( no bo wiadomo, przydałoby się ładnie pachnieć, dobrze wyglądać i dobrze się czuć żeby kobieta też się z nami dobrze czuła Smile ).

Popieram poprzednika, odstaw internet, na kija Ci on? Okey, przejrzyj sobie rano przy kawce tego Oneta, Interie, Wp, żeby być na bieżąco w świecie, ale nei wchodź na tego mózgojebowatego Fejsa, odstaw te durne Kwejki, jebzdzidy, hardkorowe i inne gówna dla nastolatków.

W dodatku moje ulubione, zajmij się sobą. Czytaj książki, banalne co nie, ale zapewniam Cię że jak wkręcisz się w fabułę to nie będziesz mógł przestać czytać, a jak skończysz czytać książkę w połowie i pójdziesz spać to będziesz rozmyślał " hmm ciekawe co będzie dalej ". O zdrowej diecie pisać nie będę bo chodząc na siłownię pewnie jesteś ogarnięty w tym temacie, jedz więcej owoców i warzyw i w sumie tyle.

Zainteresuj się czymś co wcześniej Cię średniawo interesowało, motoryzacja/psychologia/sklejanie modeli/gra na instrumencie/ cokolwiek, co da Ci nowe doświadczenia, wyjdziesz ze swej strefy komfortu, powiększysz horyzonty myśleniowe.

I nie siedź mi w domu! Wyjdź choćby z kumplami sobie pogadać przy piwku, przejedź się autem - jak masz - w nieznane rejony i specjalnie się zgub, może popierdolone trochę ale wrażenia będziesz miał zapewnione, A jak nie masz auta to pobiegnij prosto przed siebie tak z 20 km i się specjalnie zgub Smile
Uśmiechaj się do ludzi mimo złego nastawienia,bądź bardziej towarzyski, lecz nie rób z siebie błazna, baw się interakcją z ludźmi i przy tym miej wyjebane.

I jeszcze raz, podrywaj laski ! Jesteśmy na tej stronce, więc to Ci najabrdziej polecam, uwierz, nic tak nie motywuje jak obecność, rozmowa, dotyk, seks, emocje z kobietą i nie dodaje skrzydeł.

Ale przede wszystkim czas zacząć od siebie... Szanuj siebie, dbaj o higienę, rób po prostu to na co masz aktualnie naprawdę ochotę, mów co chcesz i nie daj sobie tak zwanie ' cisnąć ' od innych ludzi. To wzszystko wpływa na szacunek do siebie !

Kocham wszystkie kobiety. Gdy kobieta jest damą, to ja jestem dżentelmenem. Gdy nie jest damą, to nie jest kobietą i wtedy może być traktowana jak zwykła dziwka.

CykPyk
Portret użytkownika CykPyk
Nieobecny
Wiek: Pełnoletnie dziecko.
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 56

Ja praktycznie całe zycie cos trenuje, w pewnym momencie mocno zachorowałem, przez to nie mogłem nic robic. Wyzdrowialem, ale nie miałem ochoty trenowac, nie miałem ochoty na nic. Zmieniłem diete, postanowiłem wrocic do biegania, jeden/dwa treningi w tyg. Mega mi sie nie chciało, dorzucilem silownie, do tego dietka, duzo owoców. Wpadłem znowu w wir treningów. Uwazam, ze trzeba sie przełamać, bo wszystko siedzi w TWOJEJ GŁOWIE, bierz sie w garść, z czasem bedzie lepiej. Odpal motywujące filmiki na yt, mi to zawsze pomaga w ciężkich chwilach ;p
PAMIETAJ, ZERO WYMÓWEK ! Smile
Powodzonka Wink

Uśmiechnij się.

niedziekuje20
Portret użytkownika niedziekuje20
Nieobecny
Wiek: od 93' z roku na rok starszy
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-10-23
Punkty pomocy: 69

Wezmę sobie do serca to co napisaliście, dziękuje wam za pomoc. Zdam relacje za jakiś czas z jakim skutkiem.

Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.