1,5 roku temu rozpocząłem studia na budownictwie, myśląc ze ciekawy kierunek, tak jest ciekawy, jest trudno, kumpel załatwił mi praktyki na budowie teraz (11 na
robione do 19 czasem i dłużej, i szczerze nie chce żeby moje życie wyglądało w ten sposób , wyjazdy,powrót na weekend , zastanawiam się nad zmiana kariery , przeglądam kursy na cnc, dodam ze mam 23 lata, czy zmiana toku kształcenia to przedwczesna rezygnacja, czy robienie czegoś na sile ( uczenie się) praca w budowie jest dobre?
Dodam ze każdy musi jakoś zarabiać na życie, a jak widzę dziadka na budowie +- 55 lat to się zastanawiam co ty tu chłopie robisz? Wracaj wnuczki bawić he.
Dodam ze każdy musi jakoś zarabiać na życie, a jak widzę dziadka na budowie +- 55 lat to się zastanawiam co ty tu chłopie robisz? Wracaj wnuczki bawić he.
Flower nie od razu Rzym zbudowano, uczysz się budownictwa więc jesteś bardziej wykształcony niż 55 dziadek(który pracuję żeby zarobić na chleb), sam mówisz że były to praktyki.
Więc ja bym nie rezygnował, wiadome że na początku od razu nie będziesz miał 1000 ludzi pod sobą i swoją własną firmę.
Lecz wiarą i ciężka pracą można wszystko!
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Tak się właśnie kończy wybieranie kierunków, bez kompletnego wyczucia podstaw, jak to w przyszłości będzie wyglądać. Podziękować naszemu szkolnictwu.
Zresztą budownictwo to nie tylko praca w terenie ale widzę, że miałeś wyobrażenie, że po studiach będziesz budować wieżowce przy mieszkaniu.
Umów się na rozmowę z dziekanem i porozmawiaj z nim na temat przeniesienia na inny kierunek lub studia zaoczne. Z tym drugim nie będzie problemu. Tym razem wybierz taki, o którym masz pojęcie. Może uda Ci się odzyskać jeden rok i będziesz musiał uzupełnić tylko podstawę programową.
Co do Automatyki i Robotyki to będzie gorzej niż na budownictwie (przynajmniej u mnie tak jest) więc przygotuj się na adekwatną ilość nauki i jeżeli nie masz jakiegokolwiek pojęcia o obrabiarkach, frezarkach tudzież grafice inżynierskiej to nie masz czego tam szukać. Ukończyć ukończysz ale da Ci to taki sam efekt jak to budownictwo. Na studiach tego Cię nie nauczą a sam musiałbyś włożyć strasznie dużo czasu na samokształcenie.
"Tak się właśnie kończy wybieranie kierunków, bez kompletnego wyczucia podstaw, jak to w przyszłości będzie wyglądać"
Prawda w stu procentach! Jak dla mnie wybór kierunku - czyli decyzja o swojej przyszłości przypada na zbyt wczesny wiek. Sam kończę technikum w zawodzie którego nie chcę wykonywać. Jednak nie żałuję, wiem że skończę tą szkołę i pójdę na studia w kierunku gdzie nauka i samo wykonywanie zawodu będzie przyjemnością.
Budownictwo to dobry kierunek, i przyszłościowy bo budować się będzie zawsze. Mój wujek jest kierownikiem budowy i zarabia też nie mało. Tylko musisz zdawać sobie sprawę z tego, że gdy kończysz 5 letnie studia na budownictwie to następnie musisz zrobić uprawnienia, które trwają następna dwa lata
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Budownictwo miało swój bum parę lat temu. Teraz jest trochę zastój w branży i wcale tak kolorowo nie jest.
Zgadzam się z Aragornem.
Budownictwo to nie tylko praca w terenie. Można być projektantem konstrukcji budowlanych. Zresztą na budowie jak i w biurze potrzeba później zrobić uprawnienia, jeśli myśli się o podwyższeniu swoich kwalifikacji oraz zarobków.
Ja zmieniłem kierunek na studiach magisterskich, bo szczerze to zdałem sobie sprawę, że po moim kierunku większość pracuję w biurach projektowych dla kogoś, samemu zarabiając na prawdę średnie pieniądze. I też przedmioty na tych studiach wydawały się już oklepane i jak przeglądałem katalog to miałem wrażenie, że to już było wcześniej.
Swojej decyzji nie żałuję.
Mój tato jest tokarzem rozmawiałem z nim, podstawy mi pokaze, podszkoli troche, zro ie kurs na cnc, ale studia postaram się do tego roku dokończyć.pozdrawiam
Kieruj się mottem tego forum - "rób to na co masz ochotę"
Jeżeli masz wątpliwości co do Swojego kierunku studiów jakieś wątpliwości, że tego nie chcesz robić w przyszłości, to śmiało zmieniaj kierunek na ten, który Cię interesuje.
Ja również pochopnie wybrałem swoją drogę studiów, ale dotarło to do mnie dopiero po 3 latach, gdzie wtedy stwierdziłem, że za późno, że nie chce mi się itp. na zmienianie kierunku na ten, który mnie interesuje. Teraz żałuję, bo nie dosyć, że nie ma pracy, to nawet jakby była, to nie byłbym szczęśliwy wykonując ją.
Także ja Ciebie zachęcam do zmiany jeśli naprawdę czujesz, że budownictwo nie jest dla Ciebie. Tym bardziej, że 1,5 roku to jeszcze nie jest tak duży okres do stracenia.
baby to chuje
Flower,po studiach będziesz robił rysunki itp. typu plany domów itp?Nie ma tak,że umiesz robić rysunki,znasz się na planach,a nie wiesz jak wszystko wygląda w praktyce.Ja uważam,że budownictwo to dobry zawód ja jestem betoniarz-zbrojarz i mam uprawnienia na spawacza i spawam w pracy.Najlepiej zawsze kończyć zawodówkę np jako murarz,a potem iść do technikum i na studia bo jeśli ci potem w szkole tłumaczą o belkach itp to Ty już wiesz o co chodzi bo to robiłeś itp.To jest jak tutaj na podrywaj tylko troszkę na odwrót bo jest najpierw teoria,a potem praktyka.Chociaż w zawodówce też ma się miesiąc w roku takiej teorii.Bo krótko mówiąc siedzisz w szkole i słuchasz o ciekawa robota,ciekawy zawód,ale gdy przyjdzie pracować to może nie być tak kolorowo
Szczere to pierdolisz jak potluczony.
Sam kilka lat temu konczylem ten kierunek i jedyne co powiem to na budowie bylem moze kilka dni w calej mojej karierze.
Masz do wyboru kilka drog rozwoju takie glowne to: inzynier budowy -> kierownik budowy itd.. oraz asystent projektanta -> projektant itd ... projektanci to siedza sobie na dupce i nie musza popierdalac po budowach.
Wiadomo na poczatku kasa slaba i w naszym pieknym kraju ciezko dostac sie do dobrej firmy. Alee pamietaj moze w Polsce inzynierow nie potrzebuja, moze dobrze nie oplacaja ... na zachodzie Niemcy, Wielka Brytania prace tez znajdziesz i nikt tu nie mowi o siedzeniu na budowie i o zyciu w rozjazdach...
Kolejna mozliwoscia jest otworzenie swojego interesu nie wiem jaki kierunek wybierasz czy budownictwo ogolne, czy drogi czy mosty .... pamietaj jedno: inzynier sobie zawsze poradzi i ma nieskonczona ilosc mozliwosci.
"Świat wyszedł z orbit - mnież to los srogi karze prostować jego błędne drogi?"
... nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przy***ie...
Budownictwo to b.dobry kierunek, ale przede wszystkim OGROMNA konkurencja po studiach. Zastanów sie czy dasz rade skonczyc I stopień, a potem się bedziesz martwić. Budownictwo to kierunek wbrew pozorom mocno interdyscyplinarny więc z "przemianowaniem" nie ma problemu.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.