Witam,
bez zbędnego pierdolenia opiszę co i jak u mnie gra.
1)Poznałem laskę na studniówce, ona - 19, ja kilka lat starszy 
2)Zajebiscie dobrze z nią tańczyłem (z nikim tak dobrze nie tańczyłem w życiu)
3)Była na studniówce z "chłopakiem", chłopaczkiem, chuj go wie jak nazywać - z jakimś dupcynglem i tyle 
4)Przez dwa tygodnie TYLKO rozmawialiśmy przez telefon - jakies 4-5 polaczen (jedno trwało całą godzinę -tak sie nam zajebiscie gadalo)
5) Mieszka ode mnie jakies 15 km, w malym miasteczku. Ale nie moglismy sie dogadac kto pierwszy do kogo przyjedzie.
Najpierw ja ją przekonywałem, później ona mnie zapraszała do siebie na spacer, grę i herbatkę, kawę ( kurwa dziwne, nie?)
6) Powiedziała przedwczoraj dupcynglowi o naszej znajomosci -
efekt ? Proszę kurwa bardzo!
Dziś do mnie dzwoni i mówi, że już z nim nie jest (2 letni związek?) i mam do niej wpaść w weekend?
Aha, spakowała jego rzeczy, on jej zabrał jakiś jebany wisiorek, taka sytuacja... 
(Pytanie za 100 punktów-Będzie dymanie?)
I wszystko to po kilku połączeniach przez telefon. Mam niezły niski, radiowy głos, ale kurwa, to przerosło mnie w tej chwili i moje oczekiwania.
Laska jest niezła, nie jakas SHB. To raczej kobieta z gatunku: ładna, mądra, z ciekawym życiem, temperamentem i na pewno nie dziewica 
I teraz drodzy PUA-si, forumowicze, Alfa i inne przechuje:
Jechać?
Dymać?
Czy nie wchodzić w bagienko?
Może Admin dorzuci swoje 5 groszy? 
Sytuacja naprawdę niecodzienna.
Jechać dymać. Czemu masz nie skorzystać?
Jeśli chcesz poruchać i to jest główny cel to jedź
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
W sumie...czemu nie
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Taki dupcyngiel z ciebie że nawet nie wiesz co robić. Ja bym ją w rękę pocałował
Wiesz na 100% że była z nim w związku i to 2 letnim? Przez telefon to ja też opowiadać różne rzeczy potrafię a kobietą nie jestem.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Dlatego kurwa pytam! Co jest nie tak? Jakiś haczyk?
Jeśli żaden to znaczy, że zajebiście namieszałem.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Pewnie zaraz poniżej pojawią się posty, w których co drugie słowo to będzie "plaster" "ona chce cię wykorzystać" i takie tam - ja po prostu wierzę, że raz na jakiś czas łapie się taki zajebisty flow, że pewnie strasznie jej namieszałeś w główce na tej studniówce.
Dobry rym.
Myślę że wszystko idzie w dobrą stronę - jedyna rada, to nie bądź bezczelny że przyjeżdzasz do niej i od razu film i jakieś sexy time. Myślę że warto się tak ustawić, żeby pół dnia z nią spędzić.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
No fakt, ostrożność - nie zakochiwać się- wskazana. Ale trochę też marudzisz i wymyślasz
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Nie Ananas nie wymyśla....Nie wierzysz??
Zobaczysz za poł roku...
Miłość i sraczka przychodzą znienacka.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Offtopic, ale uśmiałem się dzięki!
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Jechać? TAK. Dymać? Jak jest okazja, to czemu nie, w myśl powiedzenia "suka nie da, pies nie weźmie", a jak dają, to bierz, bo grzech nie skorzystać.
Ale, żeby nie było tak cukierkowo, to uważaj, bo:
- Skoro laska rzuca kolesia po 2-letnim związku, to RACZEJ nie będzie oczekiwała od Ciebie jedynie dupczenia (oczywiście tak też może być). Wnioskuję z tego, że gdyby chciała tylko seksu, to pukałaby się zapewne z Tobą na boku, a z tamtym byłaby do tej pory w "szczęśliwym związku". Dodatkowo, skoro rzeczywiście panna rzuca faceta po 2 latach dla typa, z którym fajnie się tańczyło i po paru rozmowach telefonicznych, to coś może być na rzeczy, ale zastanów się czy chcesz tylko FF czy coś więcej, bo na "coś więcej" to może być to kiepski materiał.
- Drugi punkt, być może ważniejszy- w razie czego uważaj na ewentualne próby zemsty jej byłego.
To chyba tyle.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Hahah rozbawił mnie twój tytuł. Jeśli myslisz, ze przez twoje telefony ona zotsawila goscia i 2 letni związek to jestes w bledzie.
Dam Ci do myślenia
Podobno to drugi Pavarotti:) hehe
Dam Ci do myślenia
A wiesz, że to możliwe?
Kolo zadziałał jak katalizator co nie znaczy, że ma większą pozycję u pani niż pies 

Przerabiałem temat - one są naprawdę do wielu rzeczy zdolne
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Haha, pieprzony Marek Niedźwiecki ze mnie!
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Jesteś kilka lat starszy. Ona przewiduje cuda na kiju, chłopak w Twoim wieku dla takiej nastolatki to bóg doświadczeń życiowych i łóżkowych, koleżanki będą zazdrościć i śmiać się z Twoich żartów i anegdot, do czasu... aż odkryją że nie różnisz się prawie niczym od chłopaków w ich wieku... No chyba że faktycznie jesteś łóżkowym i społecznym bogiem, wtedy - nie mam zastrzeżeń
Tak się składa, że w wieku 20 lat zdarzają mi się kontakty z 16tkami (nie oceniajcie
) i to jest przepaść - jestem po prostu na każdej płaszczyźnie ponad nimi; nie mogą mi nic powiedzieć, co by mnie zaskoczyło, 100% kontroli. Coś zajebistego ^^
Także myślę, że Twoje obawy są przedwczesne.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
TYAB ma racje....Kolego drogi ani sie nie obejrzysz a tu jeszcze napiszesz jak ta panne zdobyć, bo cie zlała.
Są 2 opcje:
Albo facet był totalna pizdą i przez gadki z tobą cos kimni panna.
Albo laska na tyle płytka, skoro faceta nie zna a już typa rzuca.
Nie wierzę w to, że go olała przez Twoje kilka telefonów, więc albo związek się rozpadł, a Ty się napatoczyłeś albo nie było żadnego 2 letniego związku. Ewentualnie koleś odjebał taki kabaret zazdrości i to nie pierwszy raz, że musiał dostać zwolnienie dyscyplinarne, więc zostaniesz przyjęty na okres próbny. Gorzej jeżeli pracodawca stosuje taktykę zatrudniania tylko na okres próbny a potem out.
Moja rada: jechać ruchać i się nie zakochiwać. Na zakochanie się nigdy nie jest za późno jeśli okaże się, że warto; a za wcześnie owszem, bywa.
Owinięcie sobie wokół palca starszego typa jest punktowane podwójnie
żal mi.... jej.... jak już ochłonie!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No rzeczywiscie sytuacja niecodzienna. Panna zostawila goscia. Koniec swiata.
.
A Ty jakbys pana Boga za nogi zlapal caly w skowronkach
Po pierwsze zebys sam nie zostal chlopaczkiem- dupcyngielem. Twoje podejscie do jej bylego swiadczy o tym jak miekki jestes jeszcze.
Po drugie jak myslisz ze zostawila go przez Twoj "radiowy meski glos" to sie mozesz zdziwic bardzo szybko i bedziesz tu pial jak kogut na forum ze Cie zostawila:).
Jedz, pokaz jaki z Ciebie fifarafa.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Po to się urodziłem.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Uważam że powinieneś działać. Jeżeli z jej byłego taka pizdeczka to się kiedyś ocknie. Ja osobiście PRAWIE nigdy nie przejmuję się jakimiś chłopakami jeżeliu dziewczyna się ze mną dobrze czuje to znaczy że z tamtym nie jest do końca szczęśliwa i szuka czegoś innego
Jedź, dymaj! ona potrzebuje FACETA.
Pozdro.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
"Była na studniówce z "chłopakiem", chłopaczkiem, chuj go wie jak nazywać - z jakimś dupcynglem i tyle" - trochę szacunku do ludzi bo jutro Ty możesz zostać dupcynglem;
"Przez dwa tygodnie TYLKO rozmawialiśmy przez telefon - jakies 4-5 polaczen (jedno trwało całą godzinę -tak sie nam zajebiscie gadalo" - GRATULACJE że tylko gadałeś, ostatnie połączenie powinno zostać wpisane do rekordów guinessa;
"Mieszka ode mnie jakies 15 km, w malym miasteczku. Ale nie moglismy sie dogadac kto pierwszy do kogo przyjedzie.
Najpierw ja ją przekonywałem, później ona mnie zapraszała do siebie na spacer, grę i herbatkę, kawę ( kurwa dziwne, nie?)" - stary nie pytasz się tylko dzwonisz i informujesz żeby wyszła bo będziesz o tej i o tej godzinie. Co jest w tym dziwnego?
"Aha, spakowała jego rzeczy, (..)(Pytanie za 100 punktów-Będzie dymanie?" - tylko nie zrób tak...
"Mam niezły niski, radiowy głos, ale kurwa, to przerosło mnie w tej chwili i moje oczekiwania." - znowu GRATULACJE;
"Laska jest niezła, nie jakas SHB. To raczej kobieta z gatunku: ładna, mądra, z ciekawym życiem, temperamentem i na pewno nie dziewica" - żeś się napalił, jeszcze do niej podzwoń i poisz sms-y to zostaniesz przyjaciółką z fiutkiem nawet nie jak to określiłeś "dupcynglem";
"I teraz drodzy PUA-si, forumowicze, Alfa i inne przechuje:
Jechać?
Dymać?
Czy nie wchodzić w bagienko?"
- i tu dalej jesteś pod jarany, samą postawą taką laskę wystraszysz jak piszesz że jest "ładna, mądra, z ciekawym życiem, temperamentem".
"Sytuacja naprawdę niecodzienna." - tu większość osób co zakładają tematy twierdzą że ich sytuacja jest nietypowa/niecodzienna.
Moja rada: Jedź nie napalaj się, czasem nawet ślepej kurze ziarno się trafi i jak ktoś wyżej pisał nie bądź zbyt bezczelny... Trochę pokory, świat nie kręci się wokół Ciebie.
Dawaj i działaj

Może być tak, że laska szukała pretekstu, żeby byłego spławić, napatoczyłeś się przypadkiem Ty, gadka, szmatka i ona go zostawia... teraz na chwilkę z Tobą, Ty się wkręcisz a ona powie STOP. Już się lekko wkręciłeś bo myślisz, że ona przez parę Twoich telefonów zostawia chłopaka. Leć do niej jak zaprasza i baw się z nią jak da ale uważaj bo za niedługo będziesz zakładał nowe tematy. Ona teraz na siłę będzie szukać kogoś, żeby nie być samą. Nie napalaj się
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
A może z tamtym wpadła i szuka tatusia zastępczego?
100% super hiper giga pesymistyczny scenariusz ale kto wie co jej do łba strzeliło
Z dwojga złego ja bym nie jechał na Twoim miejscu. Patrząc na to jakie emocje tu udzielasz, to daję 1-2 spotkania i jesteś zakochany po uszy i role się odwracają
Zasady portalu
Tey, nawet nie strasz człowieku! Napisałem pod wpływem chwili i nigdy nie byłem zakochany.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Ja bym nie jechał. Zaprosiłbym do siebie
Chociaż cholera...gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie 
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Fakt, bramki na wyjezdzie
Dzięki za rady forumowicze. I za zjebanie mnie także! Kubeł zimnej wody na łeb zawsze otrzeźwia.
Jadę i będzie cool. Będę działał stosownie do sytuacji.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...