Krótko i na temat:
Co zrobić, gdy umówienie się z dziewczyną poderwaną na imprezie (Kc/Nc) sprawia problemy?
treści dodatkowe
Wcześniejszy post był usunięty bo poruszał temat pewnej popularnej "KsięgiTwarzy".No, aaaale Po pierwszym spotkaniu kontakt jakoś trzeba utrzymać. I doprowadzić do drugiego.
Poderwanie dziewczyny na imprezie nie sprawiło mi problemu, wziąłem numer. Następnego dnia Umawiamy spotkanie, entuzjazm z jej strony jest, termin jest... i okazuje się, że dziewczyna (musi się uczyć, jest chora, była w szpitalu - w kolejności chronologicznej) no i jeszcze pomiędzy tym wszystkim sama zdążyła chcieć mnie gdzieś zaprosić, ale z podobnym skutkiem- do spotkania nie doszło :>
Będąc w pełni przekonanym, że to ja coś źle robię i muszę w sobie zmienić, chciałbym poznać wasze decyzje/sposoby w przypadkach, gdy dziewczyna mówi, że chce się spotkać, ale do spotkań nie dochodzi. A co za tym idzie entuzjazm i całe to wszystko słabnie.
btw. - Ja napisałem, że skoro tak trudno jest mi się z nią umówić, to teraz ona mnie zaprasza xD Zgodziła się.
Ptfff. Ale od tej pory jest full ignore ;] Zresztą do tej pory spotkania nie było, a ja uznałem to jako znak, że należy wszystko olać ;]
post został usunięty, gdyż edytujesz swoje wpisy... żeby Ci oszczędzić fatygi i uchronic przed kolejną edycją usunąłem go.... sorry! Ten też poleci.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ahahahah. Teraz rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. ;]
usuń go tak jak tamten, po dniu czy dwóch to chociaż odpowiedzi poczytam
Btw. ostatnio post usunąłem chyba rok temu... :> whatever. Rób, co do ciebie należy, to całkiem zabawne
--rules--
ci, ktorzy komentowali nieistniejący temat zapewne też byli rozbawieni:) pośmiejemy się teraz razem;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
pewnie, czemu nie? :>
--rules--
Ja tam poznaje inne... Do czasu do czasu, dla zgrywy dzwonię do tych co olałem i bdam grunt. Czasem coś z tego wychodzi czasem nie.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...