Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zdrady emocjonalne ?

19 posts / 0 new
Ostatni
Revolution
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 114
Zdrady emocjonalne ?

Witam panowie, chciałem się dowiedzieć co myślicie i czym według was jest zdrada emocjonalna ? Czy może ona przesądzić o tym, żeby zakończyć związek, czy może powinno się coś takiego olewać i nie przejmować ?

Opiszę wam mój przykład :
Jestem w związku, ale kiedy jestem na imprezie sam lubię otaczać się kobietami, widzę jak mnie adorują i bajerują, a ja sam również ciągnę bajerę. Nawet nie wiem jak to opisać, mam takie uczucie jak baby po prostu. Ostatni raz byłem ok. tydzień temu na imprezie sam i przystawiała się do mnie bardzo atrakcyjna koleżanka, nie zbyłem jej, moi znajomi zainteresowali się i zaczęli na mnie wjeżdżać, że "mam dziewczynę", żebym się ogarnął itp. Mimo iż tak właściwie nie robiłem nic, prócz kontynuowania rozmowy z koleżanką. Po imprezie koleżanka zaproponowała, że odwiezie mnie do domu i jej koleżankę, najpierw odstawiła koleżankę, potem odwoziła mnie. Zaproponowałem, że możemy wpaść do mojego kumpla bo właśnie ma domówkę, a po co kończyć imprę o 2 ? Laughing out loud Zgodziła się bez problemu, i dalej już poświęcałem uwagę tylko jej tak właściwie u kumpla. Dotykać się nie pozwalałem, kiedy się zwinęliśmy próbowała mnie pocałować, ale odsunąłem się. Trochę mnie gryzie sumienie, że mimo iż mam dziewczynę to mam takie "ciągotki" do innych.

Mój związek oceniłbym na 8.5+/10, dziewczyna zaangażowana, pragnie mnie, inwestuje Wink Może nawet napiszę jakiegoś "związkowego" bloga. No i ogólne pytanie panowie, jaki jest wasz pogląd na takie sytuacje i czy też mimo związku odczuwacie taki pociąg do innych ?

Pozdrawiam

Revolution
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 114

Dokładnie tak, trafiłaś w sedno, mam tak samo jak opisałaś Smile Trzeba się nad tym zastanowić.

dawid1989
Portret użytkownika dawid1989
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Sędziszów

Dołączył: 2011-01-02
Punkty pomocy: 202

Witaj !

Ciekawe podejście.... Ale jakże dziewczęce...

Wiesz czym się różni sytuacja jaką opisałaś, czyli że to jego dziewczyna poszła by z innymi facetem na imprezę, od tej że to on zabrał dziewczynę...?

Tym że Ona dała by się pocałować w tej taksówce

i nie mówię tego aby obrazić związek czy dziewczynę kolegi, tylko dla tego że kobiety według mnie są na tyle uległe na ile jesteśmy w stanie sprawić aby takie były.

Dlatego kobiety nie pozwalają sobie na takie rzeczy aby iść z obcym facetem na domówkę gdy jest w związku z innym... bo bo bo ... moja reguła się sprawdza ze może dać się ponieść chwili no i sama wiesz.... Jasne facet też może dać się ponieść chwili, ale w dużej mierze jeżeli ma mózg to nim pomyśli, a kobieta po mimo że ma ten mózg to poniosą ją emocje... tym bardziej jeżeli spotka faceta o którym zawsze marzyła, a najgorzej jak zda sobie z tego sprawę gdy będą w taksówce.

Dla tego faceci częściej chodzą na domówki i poznają inne kobiety w klubach będąc w związkach...I wcale nie kończy się to w łóżku... a w dużej mierze jeżeli facet jest szczęśliwy w związku to właśnie tak jak u założyciela postu... Odwozi ją do domu i to wszystko ....

I to jest moje zdanie i uwaga dlaczego nie może być równości między kobietami i facetami w żadnej dziedzinie życia i porównywanie i mówienie aby nie robił drugiemu co tobie nie miłe jest tylko dobrym stwierdzeniem jeżeli dotyczy to tych samych płci ... jak facet-facet, kobieta - kobieta.....

Nie jest to regułą ani zasadą ... to tylko moje zdanie.

Pozdrawiam!

"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Gender. Wszędzie ten gender... Smile

dawid1989
Portret użytkownika dawid1989
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Sędziszów

Dołączył: 2011-01-02
Punkty pomocy: 202

No jasne że kobiety używają mózgu... Smile bo jak by to było gdyby go nie używały....

Ale ja byłam głupia jak mogłam mu na to pozwolić ...

Słyszałaś taki tekst...?? Ja założę się że nawet sama nie raz tak mówisz...

Kobiety mają mózg i nim myślą- Tylko trochę za późno...

Zapytaj chłopaków z forum, ile razy poznali na mieście nową dziewczynę i ile razy zdarzyło im się że w tamtej chwili była nimi zafascynowana... dała numer, wręcz błagała żeby go wziął...(po mimo że miała chłopaka, czy narzeczonego). A na drugi dzień nie odebrała telefonu ...

A dlaczego ... bo wtedy były emocje...a później był mózg... (Pewnie on do każdej tak podchodzi, pewnie już 20 dziś tak zagadał, przecież mam faceta swojego który zapewnia mi bezpieczeństwo...itd.)

Kobietę dużo bardziej, łatwiej jest zmanipulować...

Sprawić żeby dała.....ponieść się chwili Smile

NO i zgodzę się też że facet może myśleć swoim małym peniskiem...ale w większości normalny, zdrowy, chłop w odpowiedniej chwili włączy mózg...

Kolejny przykład to...Kto ile razy jak był z kobietą na randce, później jakoś szybko się potoczyło, minuta, dwie jesteście w łóżku, emocje szaleją, ogromna chemia....usłyszał "założyłeś gumkę"...?

Mnie się nie zdarzyło..... A dlaczego, bo kobietą w tej chwili targają emocje i mózg z nimi nie wygra... A to facet włącza myślenie i zakłada gumkę.... Smile

Nie mówię że ze wszystkimi kobietami i facetami tak jest..... ale w większości JA uważam że tak jest

Bo niby dlaczego kobiety nie dowodziły wielkimi armiami...czy nie latały F16...czy nie dowodziły okrętami podwodnymi....Smile

Pozdrawiam Ananasa !

"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."

lejdi
Nieobecny
Wiek: 25+
Miejscowość: Nie Polandia

Dołączył: 2012-04-23
Punkty pomocy: 12

Fajne wytlumaczenie... czyli jak facet zdradzi to uzyl mozgu a kobiete poniosly emocje? Chyba niechcialbys zeby zostalo to uzyte przeciwko Tobie?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"Mój związek oceniłbym na 8.5+/10, dziewczyna zaangażowana, pragnie mnie, inwestuje"

haha jaki romantyk, jak spadnie poniżej 8/10 a stopa inwestycji spadnie poniżej inflacji to zerwij Laughing out loud

they hate us cause they ain't us

Revolution
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 114

Hahaha Laughing out loud Dobre, na razie notowania rosną więc nie zapowiada się żaden kryzys Laughing out loud

scripo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2011-03-28
Punkty pomocy: 140

co złego jest w rozmowie z koleżanką, ewent. jeśli macie wspólnych znajomych to do nich wpaść? w tym nie ma nic złego, gorzej jak dochodzi do kc i innych rzeczy

Charlize
Nieobecny
"szamanica" ;)
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 137

Jeśli to byłyby tylko rozmowy czy delikatny flirt,to obstawiałabym,że znajomi nie zwróciliby na to szczególnej uwagi. Inni ludzie wyczuwali między wami chemię,dlatego kazali ci się ogarnąć,dziewczyna chciała cię pocałować czyli nie był to tak do końca niezobowiązujący flirt i gadka-szmatka. Sam wiesz najlepiej jak było naprawdę.

"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"

Revolution
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 114

No Charlize masz na pewno trochę racji, ale nie pytam tutaj o ocenę mojej sytuacji, tylko ogólnie, czym dla was jest zdrada emocjonalna, do czego musi dojść, aby za taką uznać i czy zdarza wam się czasem na takim czymś przyłapać Wink

Fanir.
Portret użytkownika Fanir.
Nieobecny
Wiek: 'dorośli są naprawde dziwni.myślą tylko liczbami.'
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-04-25
Punkty pomocy: 30

A ja powiem autorowi tematu, że to, co w tej chwili robi jest bardzo na miejscu. Myślisz w sposób, w jaki powinien myśleć każdy 'związkowiec'. Niestety kiedy jak byłem w ltr, to mi tego zabrakło. Z czasem coraz mniej flirtowałem z innymi kobietami, związek stawał się dla mnie coraz bardziej poważny i... zauważyłem, że zmieniam się na gorsze. Kiedy kolarz bierze się za boks i nie praktykuje 'rowerowania', to po roku takiego życia już nie może nazywać się kolarzem. Moja luba pokochała mnie, kiedy namiętnie podchodziłem do kilku-kilkunastu kobiet dziennie i posiadałem cechy, jakie posiadają ludzie, którzy rutynowo to robią. I wiecie co? Kiedy zaniechałem takiego życia na rzecz czystości i moralności, to zacząłem się zmieniać i przestałem być już tym facetem, którego ona kochała. Jednak we mnie dalej był pierwiastek psa na baby, który sprawiał, że się dusiłem i nie mogłem tego dłużej znieść. Uważam, że rozum, pewne granice, dobry smak i...rozmowa z wieloma kobietami to klucz do sukcesu w związku.

dzustello
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Cały świat jest moim domem

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 79

Zgadzam się z Dawidem mimo, że to trochę szowinistyczne.
Ale czy Ty przypadkiem tego tematu nie założyłeś, żeby oczyścić się z wyrzutów sumienia i dostać rozgrzeszenie? Laughing out loud