Hej Puasi, mam pewien problem.
Od pewnego czsu przelamalem sie i podrywam laski wszedzie.
Olalem swoja niesmialosc i podbijam do panienek na ulicy. Problem w tym jesli chce numer dostaje odpowiedz, ze maja chlopaka. Czasami juz po zaczepeniu dziewczyna wali z automatu: mam chlopaka. Ostatnio dostaje same zlewki i nie wiem co robie zle. Podejscie jest pewne siebie i jestem spojny ale mimo to dostaje zlewki.
1. "Mam chłopaka" to jeden z najpopularniejszych ST więc odbij i rozmawiaj dalej

2. Podejście może Twoim zdaniem jest spójne, a tak na prawdę jest inaczej i zdradza Cie stan emocjonalny/ komunikacja niewerbalna
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
No ,ale jeżeli wychodzisz na dwór z nastawieniem muszę coś wyrwać to może być właśnie przez to, zmień nastawienie na np. idę po bułki ,ale nie na podryw ,ale jak będzie okazja to podchodzę.
A jak mówi ,że ma chłopka przy numerze tel. to zmień szybko kontekst tematu w żartobliwy sposób np. ale dzisiaj gorąco ,albo nie chce numeru twojego chłopak tylko twój.
Kombinuj ,a jak nadal nie będzie szło to to poczekaj 2-3 dni i nastawienie jest bardzo ważne.Trzymam kciuki
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
qumbus odbilem jej tekst mowiac, ze chce jej numer a nie jej chlopaka. Laska powiedziala nie i sie zmyla. Zaczalem podbijac do kilku lasek dziennie ale rezultaty sa mierne. Nie wiem co robie zle.
Wiem o tym ST i olewam to. Ciagle interakcje dalej ale nie moge domknac jej na numer.
Ciagle wali tekstem, ze ma faceta. Probowalem nawet zaskoczyc ja pytaniem jak ma on na imie. Zlapalem pare lasek na klamstwie ale numeru nie zgarnalem.
Gdybym ja był na ich miejscu to bym ci odpowiedział:
- A chuj cię to obchodzi jak on ma na imię! Zjeżdżaj!
Nie rób tak więcej, bo się tylko pogrążasz! A przez to jeszcze bardziej tracisz na pewności siebie.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Andy to co zrobic jesi ciagle dostaje zlewki. Nie chce mi sie wierzyc, ze kazda ma chlopaka. Wiem, ze pytajac o imie jej kolesia dalem dupy ale chcialem wiedziec, czy rzeczywiscie ma ona chlopaka.
Przecież koledzy Cu mówią jest to zwykły ST który musisz odbić. Nowego koła nie wymyślisz!!! Jest masa postów, blogów na ten temat. Poproś jakiegoś kumpla żeby nagrał/obejrzał Twoje podejście.
Nie chce dać nr, rozmowę z dziewczyną kontynuujesz. Powiedz widzę że na nr telefonu liczyć nie mogę ale czy mogę liczyć na szczerość? i niech Ci opowiada o Twoim podejściu. Pewnych rzeczy Ci raczej nie powiedzą na pewno ale czy czuły Twoje zdenerwowanie itp.
Z tego co napisałeś nic nie wynika. Tylko tyle że pewnie podchodzisz. Napisz jak rozmowa wgląda, jak podchodzisz czy zboku, tyłu, pod kątem. Czy próbujesz ją dotknąć.
No trudno powiedzieć gdzie leży problem jak nie widzę twoich podejść,odpuść sobie może na jakiś czas ,bo tak tylko ci się pogarsza samopoczucie ,a nie o to w tym chodzi.
I luz ,luz jeżeli nie zobaczysz zainteresowania z jej strony nie pytaj o numer ,bo go nie dostaniesz.Gdy zobaczysz ,ze rozmowa ci się klei to wtedy, nie mów też od razu jak mas zna imię ,poczekaj z tym aż sama zapyta ,to jest już jakiś znak ,ze jest zainteresowana tobą.A nawet jak spyta to tez od razu nie mów ,powiedź ,że koziołek matołek.
Może spróbuj w klubie trochę dal odmiany podrywać ja lubię kluby ,a na ulicy to tylko z przypadku ,czyli widzę czasem podejdę ,jak widzę ,ze dziewczyna się spieszy ,albo jest czymś zajęta to olewam sprawę ,mało jest dziewczyn ,nie ta to następna.Nastawienie po co się nastawiać od razu na rezultat ,nastaw się ciekawe co z tego będzie dla mnie miła rozmowa daje mi więcej niż jakiś numer ,czasem zapominam wsiąść nawet hehe
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
John Kotter
To co teraz napiszę będzie le... poczekaj... legendarne. A cała tejemnica tkwi w tym że to ty najpierw musisz się nauczyć zlewać laski. Już ci tłumaczę na czym to polega. W najbliższym czasie masz za zadanie podejść do min 20 kobiet z zamiarem zainteresowania ich rozmową. Nic więcej! Żadne pytanie o nr, o chłopaka, o męża, żadnych bardzo osobistych pytań o to gdzie mieszka, gdzie pracuje, itd. Gdy już uda ci się rozwinąć rozmowę i widzisz że laska się rozkręca, zaczyna coraz więcej gadać, wypytywać, kulturalnie przerywasz rozmowę i odchodzisz. Na tym polega danie zlewki dziewczynie. Jak już nabierzesz wprawy, to pytanie nr jest tylko formalnością: -bardzo fajnie mi się z tobą rozmawia i jesteś interesującą osobą, ale ja już muszę uciekać. Daj mi swój nr bo chcę cię zaprosić do kawiarni na kawę i jeszcze pogadać.
Widzisz, bez żadnych zobowiązań, tylko pogadać. A jak zachować się na spotkaniu i co robić to masz opisane w innych tematach.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Andy ok spoko tak zrobie ale powiedz mi jedno. Nie moge zadawac pytan osobistych to o czym mam z nia rozmawiac?
Nastepnym razem nie przedstawie sie tyko zapytam dziewczyne o imie.
T-o-m-e-k ile tu na forum jesteś? Masz więcej punktów pomocy niż wpisów a Ty zadajesz takie pytania. Na stronę tą nie zaglądałem z półtora roku dopiero jakiś tydzień temu wszedłem i pamiętam wpisy z wtedy i był z jeden wpis teraz.
o czym gadać?
- o pogodzie
- możesz zapytać o opinie (np pizzy w danym miejscu)
- możesz podejść i powiedzieć że potrzebujesz fajnych perfum żeby pomogła wybrać Ci zapach (nawet ich nie musisz kupować)
- jak jest na spacerze z psem o jej psa możesz zapytać
- naprawdę możesz o wszytkom
"Nie moge zadawac pytan osobistych to o czym mam z nia rozmawiac?"
Agent Tomek?
Mam dla ciebie jeszcze większe wyzwanie. Wogóle nie możesz zadawać pytań. Rozmowa ma trwać minimum 3 min. Poradzisz sobie?
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.