Jakiś czas temu poznałem dziewczynę HB9 , spotykamy się dosyć często w gronie znajomych. Dobrze nam się ze sobą gada , jednak wydaje mi się,że zaczyna mnie traktować jako dobrego znajomego i nic więcej . Sam na sam jescze się nie spotkaliśmy , jednak zamierzamy w najbliższym czasie . Co zrobić,żeby zaczęła się mną interesować ? Pozdrawiam
Jak tylko sobie rozmawiacie w gronie znajomych to się nie dziw że traktuje Cie jak kolege. Co zrobiłeś do tej pory żeby ją sobą zainteresować?
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
No bo jak tylko z nia rozmawiasz, to kim ty niby chcesz dla niej byc?
Ona pewnie nawet nie wie ze ty cos do niej, bo czaisz sie jak szpak na ...
Nastepnym razem podzialaj kinem a potem doprowadz do calowania sie.
Wtedy ty bedziesz wiedzial na czym stoisz, i ona ze cos sie zaczyna dziać ;]
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Dziękuje za dobre odpowiedzi . Co do pytania Carra , to w sumie nic wielkiego nie robię , jestem w miarę zabawny ,tzn. wszyscy mi to mówią, więc chyba coś w tym jest ,kina trochę ostatnio też stosowałem , ale nic po za tym , poprostu dobrze nam się rozmawia .
No to praktycznie nic nie zrobiłeś
Nie wiem jak wygląda Wasza relacja, czy już Cie zaszufladkowała czy nie ale tak jak piszą wyżej, weź się z nią normalnie umów. Przynajmniej będziesz miał klarowną sytuacje.
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Trochę kina to też za mało, bo po przyjacielsku też można się dotykać, przytulać, droczyć czy coś. Prosty flirt w połączeniu z dotykiem dałby więcej. Musisz pokazać swoją seksualność i tyle, a nie zabierać się jak pies do jeża.
Tak jak mówisz. Spotkaj się z nią, z czasem zacznij dotykać, i spróbuj pocałować. Wszystko okaże się jasne, czy jesteś tylko kolegą czy jednak coś więcej.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
"jestem w miarę zabawny ,tzn. wszyscy mi to mówią, więc chyba coś w tym jest ,kina trochę ostatnio też stosowałem , ale nic po za tym"
Większość ludzi jest "w miarę zabawna", a Ty nie masz jej tylko zabawiać bo klaunem chyba nie jesteś? Jak ktoś napisał na tym forum "pocałunek definiuje relacje" więc dąż do niego jednak na Twoim miejscu nie robiłbym tego w gronie znajomych tylko wziąłbym numer i się z nią spotkał.
Co zrobić,żeby zaczęła się mną interesować ?
powiedz jej:
"skarbie, wiem że ci sie podobam, rozbierasz mnie wzrokiem, widze te twoje nieudolne próby zwrócenia mojej uwagi i nawet rozbrajają mnie, ale daj mi skończyć, nie przerywaj, zaskoczę cię ale dziś nie będziesz mnie miała, o nie ! nie będziemy sie spieszyć, pragnę aby nasza miłość przelewała sie powoli po twoich delikatnych jędrnych piersiach, gorących udach, niczym powolna nieuchronna ekstaza naszego uniesienia, którą poznasz niebawem, może jutro, może za tydzień, ale będziesz pamiętać ten dzień do końca życia ponieważ tylko ze mną twoja kobiecość nabierze sensu i możesz mi wierzyć, bo myślę o tym patrząc jak się poruszasz, oraz chwytając twoje grzeszne spojrzenia tak niecierpliwie oczekujące naszej bliskości"
they hate us cause they ain't us
Jak ktoś napisał na tym forum "pocałunek definiuje relacje" więc dąż do niego jednak na Twoim miejscu nie robiłbym tego w gronie znajomych tylko wziąłbym numer i się z nią spotkał.
Chyba wiadomo,że nie będe jej całował w gronie znajomych
Kino, kino i jeszcze raz kino. Nawet w gronie znajomych można poderwać tą pannę.
Jak już masz trochę kina ,a gadka się klei to bierzesz numer. Potem się spotykasz już na neutralnym gruncie i tam patrzysz czy jest zainteresowanie...
Jak przyjdzie, to jest!
Powodzenia.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".