Siema
Po prostu mam czasami problemy z spontanicznym zażartowaniem i chciałbym poczytać jak wyćwiczyć sobie taką technikę,dlatego jeśli ma ktoś tytuły to podrzućcie.
z góry dzięki i pozdrawiam 
Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50.

Poczucie humoru to nie rzecz nabyta, albo się je ma albo nie.
Wyuczone teksty są sztuczne.
Skup się na swoich zaletach.
Gówno prawda.
Z pewnością siebie może też się rodzimy, co?
Myślę, że przede wszystkim spokój i ton głosu jest tu najważniejszy, kiedyś to próbowałem, mówiąc na sztywno nikt się nie śmiał, miałem wrażenie, że robię z siebie debila, zacząłem dostosowywać ton głosu i być wyluzowanym do danego żartu i podziałało, jednak ważna jest też kreatywność do żartów
Ja akurat jestem takim typem który ciągle wali "rozbrajaczami":) Poczucie humoru polega na mówieniu prawdy w zaskakujący sposób. Dobra wiadomość to taka że kobiety nie wymagają znania dowcipów itp. To lubimy my faceci.
One za to kochają jak się z nimi droczymy, jak je spokojnie, wrednie i śmiesznie punktujemy niczym w pojedynku na szpady. Przykładowo:
Ona: "Ale ona ma duży tyłek"
Ja: Skarbie, nie rozmawiajmy o twoich brakach:)
Ona: Nudzę się.
Ja: Ja też. Idź mi znajdź nieznudzoną dziewczynę i problem rozwiązany:)
"Co za piękny dzień. Słońce świeci przez chmury, pszczółki się nie bzykają, nawet mój ptaszek nie ćwierka...kocham jesień".
"Kochanie, jesteś najgorętszą, najbardziej namiętną i dziką kobietą z wąsami jaką miałem, czuj się wyróżnioną"
Itp itd. A jak nie ma poczucia humoru? To leci! Żadna dupa nie nadrobi wkurzającego charakteru!
Dla ciebie tak być nie musi, a może wręcz byłbyś idealny dla tych dziewczyn bez poczucia humoru, kto wie. Ja...no cóż, jestem tylko dla kobiet o mocnych nerwach i mięśniach przepony:>
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Kup sobie kawały o Masztalskim.
Ps. Coraz głupsze tematy zakładacie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Californication sobie zacznij oglądać.
Problemem jest prawdopodobnie że za dużo myślisz i analizujesz w rozmowie zamiast dać się porwać. Książkami i technikami tego raczej nie zmienisz, musisz po prostu wyluzować i poczuć się komfortowo a żartowanie i tematy do rozmowy przyjdą same. A jak już chcesz jakieś książki to Ci moge polecić instynkt uwodziciela Stilla, chyba dużo by Ci pomógł z tego co piszesz
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Zakładam, że pewnie czasem Cię ponosi flow i dobrze Ci idzie żartowanie i ogólnie humor. Musisz się doprowadzić do takiego stanu rozluźnienia i wtedy lecisz z tematem
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Czytanie książek samo w sobie poprawia poczucie humoru, pamięć, zdolność kojarzenia faktów a według niektórych źródeł nawet inteligencję. Szczególnie jeśli chodzi o dobre książki fabularne. Zamiast szukać poradnika jak rozbawić dziewczynę zacznij czytać, po prostu, dużo i dobrze.
Dużo to minimum 6-8 dobrych pozycji rocznie.
Dobrze to znaczy nie z empiku, empik to mcdonald wśród księgarni
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
A jak się mają do tego audiobooki?
Gorzej, zdecydowanie. Odszukiwanie słów w czarnych szlaczkach na białej powierzchni jest bardziej abstrakcyjne a więc lepsze dla mózgu niż słuchanie.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!