cześć,
często, gdy wymieniane są cechy pociągające kobiety, znaleźć można tajemniczość. Zawsze jak czytałem jakiś blog to było to coś na zasadzie "tajemniczy, aha, dalej". Teraz jakoś mnie wzięło na rozkminy. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć na czym ona polega? Wydaje mi się, że już samo bycie innym niż wszyscy (checked) tworzy pewną aurę tajemniczości, do tego pewnie spontaniczność nie zaszkodzi.
Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o tej całej "tajemniczości".
dzięki
Według mnie cechuje się to tym, iż panna jak najmniej o Tobie wie. Nie mówisz jej wszystkiego o sobie. Na tajemniczość dobrze wpływa też brak facebooka z wiadomych powodów.
Na tajemniczość wpływa też twoje zachowanie. Jak będziesz szalony i wyprawiać jakieś różne głupie rzeczy to będziesz mniej tajemniczy niż ktoś kto zachowuje się spokojnie, ma powolne ruchy itd. Oczywiście nie można z tym przesadzić bo głównym celem jest zbudowanie komfortu. Trzeba uważać, aby nie przekroczyć cienkiej granicy między byciem okrytym aurą tajemniczości a sprawianiem wrażenia seryjnego mordercy.
---------------------------------------------------------------
Morning of awkwardness is far better than a night of loneliness.
Moim zdaniem odnosi się też do przyziemnych rzeczy min. jak robisz kobiecie niespodzianke lub uprzedzasz ją o porwaniu to choćby skały srały nie puszczasz pary z ust
Po prostu nie dawaj jej całego siebie od razu . . .
Tajemniczość = więcej o Tobie myśli bo nie może Cie rozgryżć do końca
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
Generalnie nie mów jej nic, wcale. Ona ma tylko widzieć te wszystkie zajebiste rzeczy które robisz w swoim życiu i zastanawiać się całymi dniami co jeszcze jej pokażesz następnym razem.
Mam znajomego: bystry, przystojny, doskonale wykształcony i przez to już całkiem majętny. Wiek: 26 lat. W życiu nie miał dziewczyny. Jak to niby możliwe? Prosto: Jego podryw wygląda następująco: Podbija do laski i wypluwa z siebie swoje całe CV (swoją drogą naprawdę budzące podziw) po czym, gdy tylko laska rozdziawia usta by powiedzieć mu że jest fajny on przerywa jej w pół słowa i następną godzinę kreśli jej schemat swoich (świetnych) planów życiowych i drzewo swoich znajomości (też niezłych...)
Następnie kolega obserwuje jak przeciętny blokers którego jedyną ambicją jest tatuaż na kostce zwija mu znudzoną laskę z przed nosa
Myślę o tym moim kumplu ilekroć słyszę słowo "tajemniczość"
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Kolega powinien nosić przy sobie to CV na piśmie i odbierać pokwitowanie za każdym razem
ja mam rozkimknę teraz nad nową znajomą ponieważ jest 3 lata starsza i mam dwa pomysły, albo ja jestem taki zajebisty albo z nia jest cos nie tak
#tajemnica