Mam okazję przelizać się z mezatka, znajoma, najlepsza koleżanka mojej ex.W grę wchodzi ewentualnie zabawa jej cyckami, żadnego seksu.I tu się pojawia pytanie czy można to traktować już jako zdradę? Był ktoś kiedyś w takiej sytuacji? Dodam że mam z nią dobry kontakt, nie chciałbym tego spierdolic. Ona twierdzi że nie widzi w tym nic złego i jest chętna.
To zależy od jej jak i twoich zasad. Ah.. no i zasad jej męża, ale zadowolony to on by chyba nie był. Ale skoro ona jest chętna tzn, że jej zasada wygląda następująco.. "Czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal"
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
"I tu się pojawia pytanie czy można to traktować już jako zdradę?"
Tak
"Był ktoś kiedyś w takiej sytuacji?"
W sytuacji z mężatką nie. Ale zaręczoną i owszem. Ja akurat należe do tych, którzy z takich "okazji" nie korzystają.
Wyobraź sobie, że prowadzicie piękną grę wstępną i nagle wpada jej mąż. Mógłbyś zobaczyć bardzo ciekawe zjawisko psychologiczne.
Czuć się jak pełna świnia za możliwość częściowej zabawy. Chujowy deal.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
ZAstanów się jakbyś się czuł, gdyby jakiś gość to samo robił z Twoją żoną. Jak się zastanowisz, to odpowiedz sobie na pytanie, które zadałeś.
Czyli powiedziała Ci wprost o swoich zasadach. Całowanie i zabawa cyckami- jak najbardziej
Broń nas Boże przed takimi żonami
No dobra pomijając fakt ze zrobisz jak zechcesz to co Cie interesuje to czy to zdrada czy nie, przeciez Ty nie masz żony
chyba ze masz 
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
W kwestii moralności:
To nie ty mówieś jej mężowi, że go kochsz i że jest dla ciebie ważny, nie całowałeś się z nim, nie trzymałeś za rękę itd.... Nie masz wobec niego żadnych zobowiązań. To ona jest w związku i ona powinna o niego dbać!
Powiem Ci, że zajęte kobiety są łatwe (jeśli już się decydują na ten krok, pozostaje kwestia z kim to zrobią, a nie czy to zrobią)
Jeśli nie Ty, to będzie to kto inny
Z tego co wiem to jest szczęśliwa niby, ale chyba podejrzewa męża że on mógł jej wywinac taki numer, albo to jakiś test. A jak sie jej zapytałem jak ona by się czuła jakby mąż jej wyciął taki numer to powiedziała że by się nie przejęła. Ale zawsze powtarza że by go nie zdradziła
Ja to myślę, że już to zrobiła i to nie raz. I z Tobą też to zrobi, ruchaj aż będzie wyła jak zarzynana świnia.
"Mam okazję przelizać się z mezatka, znajoma, najlepsza koleżanka mojej ex.W grę wchodzi ewentualnie zabawa jej cyckami, żadnego seksu."
kolego, przecież Ty masz zamiar to zrobić tylko i wyłącznie aby jakoś byłej tam dojebać... a może panienki wspólnie i w porozumieniu Ciebie podpuszczają - aby trochę weselej było...
Jak dla niej to nie jest zdrada, to czy ty masz zamiar być moralnie odpowiedzialny za nią i siebie? No proszę Cie!!
Jak to jest test, albo jakaś forma odegrania się (wg jej podejścia) to jak to nie będziesz ty to będzie kto inny. Bankowo. Masz ochote się pobawić jej cyckami czy nie??
zamiast lizać i miętolić jakiegoś zajętego milfa znajdź sobie wolną dwudziestkę, ma być progres, a nie regres
they hate us cause they ain't us
Gen słusznie zauważył, ma to związek z ex chociaż myślę że by się o tym nie dowiedziała. Wiadomo każdy się chce pobawić cyckami, ale nie za wszelką cenę, dlatego założyłem ten wątek
Wychodzi na to, że się chce kobieta odegrać na mężu, bo może coś zrobił, ale pewności nie ma, bo wtedy pewnie by Ci dała bez problemu,albo jak zaznaczył gen, może to być specjalnie ukartowana sytuacja, coś za łatwo moim zdaniem, na co Ci to potrzebne, jak coś pójdzie nie tak, to wszystko pójdzie na Ciebie ;]
Teraz twierdzi że to już nie aktualne, przynajmniej problem z głowy
No tak , to był problem.
Trzeba było: "Jak nie aktualne?!" i hyc za cyca!
Tak poważnie, to jaka zamężna kobieta mówi wprost, że da się przelizać/zmacać/wyruchać? Już sama bezpośredniość powinna Ci dać do myślenia. Jak dla mnie, w większości przypadków takie akcje nie są warte ew. konsekwencji (pomijając kwestie moralne).
Od samego początku jak o tym usłyszałem miałem pewne opory. Ona chyba miała ustalony termin kiedy to mamy sie "bawic" . Bo dzisiaj mi napisała, miałeś swoją szanse wczoraj, dzisiaj to już nie aktualne
Skoro ją zlał to mu nie odpisze
Dzisiaj nie mogę mój facet już jest i wiesz może innym razem tylko znowu mnie nie wystaw.
Kobieta próbuje wyjść dumnie z twarzą bo gość ja olał i nie wykorzystał sytuacji. Więc tak mu odpisała ale nie znam sytuacji więc są to tylko przypuszczenia i domysły.
Jeśli chodzi o mężatki
Umów się z nią w neutralnym miejscu ustalcie zasady i spędźcie miło czas.
Jeśli mąż jest w kraju nie pchaj się do niej na lokal bo to ryzykowne nigdy nie masz pewności czy gość nie zrobi suprisa.
Najlepiej takie zabawy uprawiać w motelach hotelach itp nikt wam nie będzie przeszkadzał i martwić się nie będziesz musiał że coś stanie się nie po wszej myśli nie polecam auta chyba że latem na szybki numerek oparty o maskę ;)aha nie płać za motel ona całość albo 50/50.
Skoro zaproponowała ci raz nie widzę problemu żeby nie zrobiła tego drugi po prostu musi uważać żeby mąż was nie nakrył ona ryzykuje rozwodem.
Napisz jej że nie mogłeś i tyle byłeś zajęty swoimi sprawami.
Jeśli masz słabą psychikę jesteś samotny i szukasz miłości w życiu to nie pchaj się w takie zabawy. Szczególnie zwróć uwagę na jej zachowanie jeśli jeszcze nie dorosła do takich zabaw zlej ją.
Miałem kiedyś wpadkę z taka zaręczona nie wykasowała smsów z nadawczej fagas sprawdził jej kom i zaczął dzwonić i mnie straszyć krótka piłka z mojej strony że jak chce mi grozić to może porozmawiać z moim znajomym z policji na ten temat jak jest taki kozak i żeby pretensje miał do swojej kobiety bo do niczego jej nie zmuszałem ma własny rozum i niech przestanie pierdolić głupot ze to moja wina. Gościa zagięło i się rozłączyłem. Zadzwonił drugi raz i laska powiedziała że z nami już koniec i się więcej nie zobaczymy zlałem to totalnie i się rozłączyłem. Wieczorem smsy od niej że musiała tak powiedzieć bo co miała zrobić wyjebałem ja jeszcze ze 3 razy w aucie i skończyłem znajomość. A oni ? Cóż chyba się kochają teraz gdzieś będą brali ślub.
Ogólnie polecam znalezienie 2 dojrzałych emocjonalnie mężatek + normalne działania w klubach. Co do moralności jeśli będziesz działał dalej i podrywał normalne kobiety nie będziesz sobie zaprzątał głowy takimi niepotrzebnymi myślami. One mają rozum i wiedzą co robią jeśli go nie mają to nie zadawaj się z takimi.
Wszystko zależy od tego co dana osoba lub osoby maja w głowie, jak interpretują pojęcie zdrada, bo dla jednych zdradą jest dotknięcie za rękę, przytulenie, czy nawet zwyczajny taniec, czy pocałunek w policzek (dla mnie oczywiście nie jest to zdradą). Dla innych zdradą jest dopiero namiętne lizanie się, seks, czy latanie z kim innym popadnie. Ale zaraz zaraz dziewczyny niektóre witają się pocałunkiem w usta, to już może być zdrada, a ponoć nie jest.
Świat nie jest idealny ludzie nie są święci, pewnie już wcześniej jakąś pannę całowałeś zanim jeszcze znałeś tą obecną, Ona zapewne też znała jakiegoś faceta i też się lizała, także co już zdradziła?? Zanim się znała z Tobą.
Człowieku korzystaj z tego i działaj.
Samiec żeby był dowartościowany potrzebuje kilka samic poskromić
www.fazzi.pl // ZOBACZ SAM // Coś ciekawego
Mogles jej powiedziec ze pomacasz jej cycki jak Ci obrobi fiuta namietnie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Kręci bekę dobrą z Ciebie, ja pierdole czemu faceci są aż tak naiwni!!!!
Dam Ci do myślenia
Albo na serio chce albo robi jaja beke z ciebie bo nie mają co robić ona i one !