Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

sama inicjuje spotkania, ale nie wykazuje zainteresowania

14 posts / 0 new
Ostatni
Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55
sama inicjuje spotkania, ale nie wykazuje zainteresowania

Witajcie ponownie,

Znowu zostalem zaskoczony, i musze was prosic o opinie, czy to moja jest takim dziwnym przypadkiem, czy to się często zdarza.

Mianowicie - po tym chlodniku, odezwala sie, sama zaproponowala kino, potem poszlismy do mnie do domu, nie bylo duzo czasu, ale glownie rozmawialismy no i wreszcie bylo przytualnie i te sprawy - nic więcej.

Laska jest dla mnie dziwna - zazwyczaj (ja tak mialem) jesli dziewczyna wyrazala jakies zainteresowanie, to bylo to widac, po takich rzeczach jak np. ze pyta o rozne ciekawostki z mojego zycia, z emocjami chce sie dowiedziec czegos na moj temat, jest ciekawa mnie po prostu.

Ta laska, mimo ze rozmowa jest, ale jest to takie puste - ona swoje, ja swoje, fajnie sie gada, ale ona np. jak bylismy w domu, to tylko patrzy na mnie i patrzy co ja robie, nie zapyta mnie np. o co to takiego, albo nie wiem, jaki fajny motocykl, albo cokolwiek kurde, a tu nic !! poprostu obojetnie wchodzi i zachowuje sie jak kukielka, bierna calkowicie na moj swiat. 0 zainteresowania, mimo ze opowiadalem rozne historie z mojego zycia, widzialem ze jej sie podobalo, ale to jest tyle - nic wiecej.

Tak samo przytulanie - widzialem ze sie podobalo, ze bylo spoko, ale tez potraktowala to biernie -

Odnosze wrazenie, ze albo za bardzo jej zalezy, i przez zdenerwowanie caly czas podtrzymuje rozmowe i ze zdenerwowania nie pyta mnie o rozne rzeczy - bo bylo widac ze sie krempuje. Albo ma mnie calkowicie w dupie, i tylko jestem jej kukielkom w jakims jej kurde planie.

Najlepsze jest to, ze cale spotkanie ocenilem na 4/10, a ona juz wieczorem zaczela do mnie pisac jak tam co tam itd.

Powiedzcie prosze obiektywnie - o co tu kurde chodzi. Moze to byc test pewnosci siebie, ale jakbym mial byc na maksa pewny siebie, to juz bym sie do niej nie odzywal, bo mam gdzies takiego czlowieka, do ktorego cos mowie, interesuje sie nim, a ta osoba ma to co mowie kompletnie w dupie.

Jest moim zdaniem jeszcze jedna opcja - ona ma duuuzo znajomych i codziennie jak pisalem sie z kims widuje - watpie ze seks jest u niej czyms na codzien. Moze traktuje mnie przedmiotowo i chce tylko zebym byl jej zabawka, zaprasza mnie do siebie do domu, dala sie zaprosic do mnie - moze o to jej chodzi - chce po prostu seksu. Zepsulem calkowicie sprawe tym, ze zaczelo mi zalezec i przestalem ryzykowac - a wiem ze jest to najlepszy moment na to - i jestem pewny ze gdybym byl na maxa pewny siebie to ten dzien skonczylby sie w lozku.

Warto isc w tango z taka dziewczyna? co one w takich sytuacja mysla, co ona chce pokazac? prowokuje mnie do czegos wiecej, zeby potem sie otworzyc, czy ona juz taka zostanie, bo chce poprostu miec fajnego kolege, z którym moze pojsc do lozka?

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

Ja tu widzę 2 błędy
1 - "Po tej sytuacji caly czas pisala do mnie smsy, w koncu umowilismy sie raz na film, i zeby nie wyjsc na nachalnego, raczej nie robilme duzego kina. tak samo tydzien pozniej, zrobila kolacje ( az sie zdziwilem ). Przygotowala wszystko, zrobila jedzenie, kupila swiece, wszystko zaaranzowala, ja przynioslem dobre wino, i razem zjedlismy i potem obejrzelismy film. "

Ok za 1 razem nie chciałeś wyjść na nachalnego , ale powiedz mi dlaczego 2 raz jak ona wszystko zorganizowała by było coś więcej nie wykorzystałeś sytuacji ?
Wino , świece , wino i nic ? lepszej okazji do pocałunku a tym bardziej czegoś lepszego nie widzę.

2- "Stwierdzilem, ze pojde, pokaze ze jak mnie tak olewa to pojde tam i bede gadal z jej znajomymi a nie z nia, staralem sie chlodno ja traktowac i przegadalem w sumie caly czas z jej koleznką, a widzialem jak na mnie caly czas spoglada. Potem, nie chcialem z nimi siedziec, bo nie bardzo lubilem te klimaty, to poprostu poszedlem do siebie, i jak spytala czemu poszedlem, to powiedzialem ze mam co robic i zeby sie dobrze bawila."

Ok chłodnik czyli rozmowa z jej koleżanka, z 2 strony karać ja za to ze znajomi odwalili ? Co innego gdyby napisała że nie idzie do kina bo siedzi w domu z nimi nie zapraszając Cię do siebie, też ost część wygląda jak foch , niby dobrze bawisz się bo rozmawiasz z jej koleżanka a tu nagle bach wychodzisz i jeszcze wyskakujesz ze masz lepsze rzeczy do robienia... strzał w nogę nie dziw się ze panna nie odzywa się

marko0000
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 289

"Ja napisalem ze ja jej nie bede narazie nigdzie zapraszal, bo szkoda mi czasu tracic na planowanie, jesli jej zawsze cos "wypada", powiedzialem tez ze ona mnie moze zaprosic - jak bede mial czas to skorzystam, jak nie to nie."

wiem po sobie że nie warto pisać takich rzeczy do laski, nie wiem czemu, ale to nigdy nie działa ;p lepiej juz udawać ze wszystko jest wporzadku, i mowic zeteraz nie masz duzo czasu..

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Ja tu widzę dużo błędów. Wieje nudą w chuj. Coś Ci powiem, średnio atrakcyjna laska w wieku 20 paru lat była już na dziesiątkach lub nawet setkach randek, poznała masę facetów a jeszcze więcej ją adorowało a ona ich zlała. Każdy z nich robił to samo, to co jego poprzednicy. Umawiał się z nią w domu, kinie, pubie, kawiarni itd. Każdy z nich był nudny, przewidywalny i beznadziejny. Wiekszosc była milymi dzentelmenami bojacymi sie jej dotkanc. KAZDA dziewczyna, nie wazne czy jest niesmiala romantyczka czy dzika imprezowiczka i zimna suka chce faceta ktory wpadnie do jej zycia jak jebane tornado i rozjebie system tak ze do konca zycia GO nie zapomni. Pierwsza zasada brzmi badz inny od reszty. Dziewczyna musi poczuc ze ty jestes wyjatkowy, ze cala wasza znajomosc jest ponadzwyczajna, a siedzenie i ogladanie filmu u niej w domu jest dobry przykladem wzorowego zjebania Smile

Badz spontaniczny, badz zwariowany, pelny energii, badz chujem i draniem, badz bardzo seksualny i bezposredni, miej jaja i rob to na co masz ochote. Zadzwon do niej wieczorem i powiedz "za 15 min jestem jedziemy nad morze", przyjedz pod jej dom i ja zabierz, jak bedzie sie stawiac to podnies ja przerzuć przez ramię i zanieś do auta Smile jak bedzie rozbawiona to zbliz sie do niej, przycisnij do sciany, zlap mocno za wlosy i caluj, jak odwroci glowe to zlap ja za ramiona i odwroc plecami do siebie i caluj po szyi. Jak bedzie chichrac to powiedz ze masz ochote zerznac ja teraz jak bura suke tu i teraz Smile

Takie rzeczy mozna robic z kazda laska, roznica polega na tym ze z tymi pewnymi siebie postepujesz tak juz na pierwszym spotkaniu, z tymi nieśmiałymi na trzecim. Takim zachowaniem doprowadzisz do zjawiska BOMBY EMOCJONALNEJ. Duża intensywność, bezpośedniość, spontaniczność w bardzo krótkim czasie. Gdy będziesz słyszał od niej teksty typu "ale jestes wariat" "ja taka nie jestem" "nie jestem taka łatwa" "nie wiem co sie dzieje" "co ty ze mna robisz" "masz na mnie zly wplyw" itp to znaczy zbliżasz się do jej granicy. Jeśli ją przekroczysz to dziewczyna sie zamknie w sobie, z jednej strony bedzie myslala ze chcesz ja wykorzystac, ze tak byc nie moze, ze jestes zły chłopak, że nie może sie z Tobą spotykać - bedą to LOGICZNE wymówki, EMOCJONALNIE natomiast bedzię Twoja. Jest to naszybszy sposob do rozkochania laski i przejęcia całkowitej kontroli nad znajomością.

Do domu umawiasz się dopiero gdy już wiesz że jest duże prawdopodobieństwo seksu. WCZEŚNIEJ KURWA ZAKAZ. Najlepiej do Ciebie. Mieszkanie musisz miec przygotowane, najlepiej zeby bylo tam duzo zdjec, z fajnych miejsc, ciekawych zajec, z innymi ludzmi, takich gdzie robisz cos fajnego. Musi byc duzo pamiatek, przedmiotów zwiazanych z jakimis fanymi zainteresowaniami lub hobby. Kazda rzecz powinna miec jakas historie, moze byc nawet bardzo krotka. Zrób sobie vision board'a - robi zajebisty efekt na laskach. Powieś na nim swoje cele zyciowe i ambicje, chcesz odwiedzic jakies miejsca? zrobic jakies rzeczy? cos osiagnac? znajdz zdjecia i powies. Laska wchodzac do takiego mieszkania widzi ze masz ciekawe zycie, ze masz ambicje i cele w zyciu, jestes konkretny facet. Mów wtedy do niej dużo o zbieraniu i kolekcjonowaniu zajebistych wspomnień. Mow o fajnych momentach w swoim zyciu. Naucz sie kilku tekstow typu "w zyciu trzeba kolekcjonowac mocne wrazenia bo człowiek bez wspomnien to pusty człowiek". Takim sposobem masz efekt typu "WoW ale zajebisty gosc" masz duzo wartosci i szacunku. Wystarczy do tego fajne mieszkanie kilka historii i truizmów.

W skrócie na 99% byłeś kolejnym nudnym, miłym gościem i to takim który do tego wszystkiego jeszcze jebnął focha Smile Jak laska robi cos co Ci nie pasuje to ją olewasz (chłodnik) ale sie nie tlumaczysz. Fajna opcja jest tez: robisz swoje, ona mowi NIE, ciśniesz jeszcze mocniej (nachalnie) nie wchodzi, odpuszczasz i walisz chłodnik. <--- w ten sposób pokazujesz pewność siebie, kobiety lubią mocne i dominujące osobowości. Unikaj chujowych miejsc, jak laska sama zaprasza np do kina to zbijaj to mowiac np "ale idziemy do kina czy na film? :>", jak sie odwarca i nie daje sie pocalowac to mowisz "spoko i tak Cie pocałuje/ i tak mi ulegniesz, jak nie dzisiaj to jutro, jak nie jutro to za tydzien :)" aha warto czasami być nawet wulgarnym ale w zabawny/seksualny sposób.

Pamietaj, lepiej byc zbyt seksualny, zbyt bezposredni, pewny siebie i przeginac w strone spontanicznosci bo TO DAJE EMOCJE niz być zbyt spokojnym, nudnym i miłym.

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

Masz cholerną rację,

Może cię zdziwię, ale na forum dawalem kiedys zapytanie z taką dziewczyną z ktora mialem mieszkac, a nic miedzy nami nie bylo.

Robilem praktycznie to samo co teraz - ja trzymam wszystkie asy w rękawach - mozliwe ze za dlugo Laughing out loud tamta dziewczyna nic o mnie nie wiedziala, tez uznawala mnie za takiego sobie kolejnego kolesia, ale mimo wszystko widziala we mnie ze ukrywam przed nia swoje zajebiste zycie. Ostatecznie doprowadzilo to ja do takiego szalu, do takiej zazdrosci, do takiego pozadania, ze musialem sie z tamtat wyprowadzic, bo nie wytrzymala ani moja psychika ani moj maly kolega Tongue

Tutaj widze po niej, ze tez cos widzi we mnie innego, ja potrafie byc spontaniczny, potrafie robic rzeczy o ktorych mowisz ( oczywiscie nie w takij mierze, ale mniej wiecej). Z tym, że ja bylem wychowany tak zeby niczym sie nie chwalic. Np. mimo tego ze sie spotykamy jakis czas, ona nawet nie wie, ze moja najwieksza pasja sa motocykle, ze cale moje zycie sie wokol tego kreci do tego podroze - tamta dziewczyne wlasnie kiedys tak zabralem w spontaniczna przejazdzke to byl odlot dla niej.

Tutaj jest dziwna sytuacja w tym, ze ona jest na tyle przy mnie niesmiala, ze bardziej stara sie chwalic swoimi wyczynami niz pytac o moje.

Musze wiec znalezc sposob na to zeby pokazac swoje zycie, ale nie w taki sposob zebym sie chwalil. Ja nie mam zdjec na "fejsie" nie wrzucam fotek z kazdego wyjazdu imprezy itd. WLASNIE KAZDY facet chwali sie swoim zyciem na facebooku, ja tego nie robie, i dlatego mysle, ze ona czuje ze nie jestem nudnym gosciem, ale nie pokazalem jej jeszcze niczego tak naprawdę.

Jest tez aspekt taki, ze ja mam cholernie duzo nauki, i ostatnio nie mam kompletnie na nic czasu. Mieszkamy w akademikach tak apropos, jakies 300m od siebie Smile

Ja uwazam, ze powinienem w tym momencie zaczekac, bo tez wyjde na nie slownego - powiedzialem ze nigdzie nie zaprosze - zjebalem, to teraz musze za to placic.

Ale nie wyklucza to chyba tego, ze moge ja po prostu porwac tak jak ty to powiedziales.

Ktora metoda bedzie lepsza ?

I czy takie trzymanie asow w rekawie kiedys np. w twoim zyciu sie oplacilo czy nie? - u mnie tak jak mowilem, oplacilo sie to w 100% kiedys Laughing out loud

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

powiem szczerze tez chcialem zagrac na poczatku tak jak mowiles, bo wiem ze takie spontaniczne propozycje jak napisales sa mega, robilem, takie rzeczy w stylu wlasnie ze pisalem, ze ja zabieram na basen np. albo chcialem pojechac z nia w gory, ale PRZESTAŁEM, bo ona ZAWSZE CODZIENNIE wychodzi ze znajomymi na browara, do klubu, jedzie gdzies stopem itd.itd. nawet jak sie z nia umawiam, to zawsze jej costam wypadnie. DLATEGO zrobilem takie rzeczy i takie teksty do niej pisalem, bo to jest prawda, z nia nie da sie umowic - dopiero kiedy ona zaproponuje w danym terminie cos, to wtedy ma czas i faktycznie specjalnie dla mnie go poswieca.

wlasnie to jest dla mnie takie fascynujace - chce sie ze mna spotykac, ale jej znajomi maja na nia wiekszy wplyw, ona pije duzo alkoholu, i bez jest bardzo niesmiala, woli wiec wyjsc z kumplami gdzie czuje sie luzno przy piwku, niz stresowac sie zeby dobrze przy mnie wypasc.

Ja to tylko tak potrafie odczytac, i narazie jedyne co wymyslilem, to wlasnie olanie jej w taki sposob, zeby musiala zdecydowac, czy chce zebym jej pokazal fajne zycie bez libacji alkoholowych, czy chce dalej codziennie loic browary ze znajomymi.

Problem tylko w tym, ze nie dala mi mozliwosci, albo bardziej ja bylem zbyt cipa zeby pokazac jej tą alternatywe, bylem zbyt malo stanowczy Laughing out loud

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

Szkoda troche, ze w takich momentach wchodzi w gre to, ze moje ambicje wiaza sie z nauka, i jest to dla mnie wazniejsze niz znalezienie fajnej dziwczyny. Gdyby byly to wakacje, mialbym wolny czas - oj by sie dzialo, ale sa tez okolicznosci, ktore sprawiaja ze nie moge pokazac sie ze swojej atrakcyjniejszej strony - nie moge tez chwalic sie kim to ja nie jestem, bo wyszedlbym na frajera ktory tylko opowiada a w domowym zaciszu tylko zakuwa.

Kompletnie stracilem wiec pomysly, i stwierdzilem, ze lepiej to zostawic narazie, nie bede sie odzywal, jesli jestem dla niej nudny - niech tak bedzie - poprostu poznala mnie w zlym czasie - jesli sie odezwie - bede robil co w mojej mocy.

Ewentualnie jak przyjdzie czas wolny, to odnowie znajomosc, zeby moc sie pokazac w lepszym swietle Laughing out loud

Dzięki panowie za swoje obiektywne relacje na ten temat - bardzo mi pomogly, jesli ktos chce sie jeszcze podzielic, lub dodac cos ze swojego doswiadczenia - będe wniebowzięty Laughing out loud Zycze wam wszystkiego dobrego !

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

nie myl niedostępności, tajemniczości i bycia wyzwaniem z dawaniem sie od razu całego. Zasada jest prosta, najpierw Ty pokazujesz wartość (inwestujesz) a dopiero gdy rybka złapie haczyka możesz chować i trzymać swoje asy. Chodzi tu o to że dopiero gdy ona jest na górce emocjonalnej (chce Cie wiecej) to będzie działać prawidłowo. Dopóki jej nie zainteresujesz nie ma co tego próbować. Ten moment wyraźnie widać, często następuje po pocałunku, u niektórych lasek dopiero po seksie.

Inaczej, ona najpierw musi chcieć tego cukierka zanim jej go zabierzesz, kwestią szaleństwa jest zabieranie komuś czegoś czego on nie chce.

Co teraz zrobić? za każdym razem jak zjebiesz to chłodzisz (odczekujesz). Około tygodnia. Jak ona sama się nie odezwie to dzwonisz jakby nigdy nic i proponujesz spotkanie. Jeśli się uda, to drugie spotkanie robisz już na spontanie - bez umawiania, dobrze jest jakbyś znał jej rozkład dnia żeby wiedzieć kiedy jest najwieksza szansa na to ze ma czas.

Jeśli ona jest taka jak piszesz to spontany powinny wchodzić łatwo, ona sama powinna być chętna. Druga sprawa, to codzienne picie, puby ze znajomymi to raczej nie rokuje dobrze.

Inne szczegóły, zabieranie lasek na basen (a raczej jakies aquaparki) to dobry pomysł ale dopiero gdy możesz je bez problemu dotykać po całym ciele i całować. Wcześniej to bez sensu. Dalej, nie wiem jaka jest u Ciebie pogoda ale u mnie jest spoko wiec po pierwszym umowionym spotkaniu mozesz smialo podjechac pod nią motorem i zabrać w jakieś fajne miejsce (sama przejazdzka nie ma byc glowna atrakcja)

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

Wlasnie jutro jest pogodka fajna, i chcialem wlasnie zaproponowac cos w stylu, zeby sie ubierala, bo juz po nia jade. Smile

troche krotki ten chlodnik, bo jakies tam dziwne smsy byly ale raczej malo znaczace, ale nie chce zawalic okazji, i mysle ze zaryzykuje jutro z tą przejazdzka Smile

Dzięki za uwage z tym cukierkiem - bardzo slusznie, wlasnie niczym jej nie zainteresowalem, wiec teraz logiczne, ze sie nie odzywa do mnie - nie jestem dla niej w tym momencie obiektem pozadania, i cala talia asow teraz mi nie pomoze, jesli nie zainteresuje jej czyms.

Zastanawiam sie tylko, czy w wigilie przejzadzka jest dobrym pomyslem, bo to raczej dzien zarezerwowany dla rodziny, bliskich i moze nie wypalic, bo rzeczywiscie moze byc zajeta.

warto sprobowac wg ciebie ?

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

Wogole to czuje, ze za bardzo mi na niej zależy - to bardziej mnie nalezy sie chlodnik niz dla niej Laughing out loud Takie problemy jak tu opisuje powinienem sam rozwiazywac, ale ona jakos tak na mnie dziala, ze ja nie mysle trzezwo - wlasnie dlatego musze od tego wytrzezwiec,

Mysle wiec ze nie powinienem teraz jeszcze sie dobijac ta przejazdzka, bo juz wiem ze teraz to nie wypali, za duzo naraz, i za bardzo mi zalezy - napewno bede sie staral zeby wyszlo zbyt super i przez to wszystko zawale.

Tak jak kiedys bratu musialem pomagac bo zbyt mu zalezalo i przez to by wszystko po kolei zawalil, tak teraz dziekuje wam za przywrocenie mnie do ziemi.

Jest 1000 roznych sposobow na pokazanie sie jako interesujacy czlowiek i nie mysle ze robienie teraz na sile przejazdzki bedzie dobrym zagraniem - poczekam troche i ochlone,

juz nie raz nabralem sie na wlasne emocje - ten komu zaczyna za bardzo zalezec - przegrywa, bo zaczyna zyc w fikcyjnym swiecie i nie ocenia realnie tego co sie dzieje.

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

wigilie odpuszczasz. Ten komu zależy mniej ma władzę w związku, ale władza to nie szczęście.

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

ale to co teraz czuje, tez szczesciem nie nazwe - kiedy czuje sie zalezny od tego co jakas dziewczyna powie - czuje sie jak cipa.

Moze i wladza nie niesie ze soba takich emocji jak poczucie zauroczenia/zakochania, ale wlasnie w poprzednim zwiazku to dawalo mi szczescie - ze kontrolowalem to co sie dzieje.

Wniosek taki ze trzeba znalezc jak we wszystkim zloty srodek - bo za duzo wladzy tez doprowadzilo mnie do calkowitej niecheci do drugiej osoby.

Warto wiec cwiczyc, podrywac, uwodzic, zeby miec te swiadomosc swoich odczuc - wtedy bedziesz swiadomy ze to co odczuwasz to zakochanie - i przystopowujesz na chwile zeby ochlonac.

Dzięki jeszcze raz za cenne rady - przysluza sie do tworzenia lepszego swiata Laughing out loud

Pozdrawiam i wesolych świąt !!

Venom
Portret użytkownika Venom
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 55

Witajcie ponownie,

Znowu zostalem zaskoczony, i musze was prosic o opinie, czy to moja jest takim dziwnym przypadkiem, czy to się często zdarza.

Mianowicie - po tym chlodniku, odezwala sie, sama zaproponowala kino, potem poszlismy do mnie do domu, nie bylo duzo czasu, ale glownie rozmawialismy no i wreszcie bylo przytualnie i te sprawy - nic więcej.

Laska jest dla mnie dziwna - zazwyczaj (ja tak mialem) jesli dziewczyna wyrazala jakies zainteresowanie, to bylo to widac, po takich rzeczach jak np. ze pyta o rozne ciekawostki z mojego zycia, z emocjami chce sie dowiedziec czegos na moj temat, jest ciekawa mnie po prostu.

Ta laska, mimo ze rozmowa jest, ale jest to takie puste - ona swoje, ja swoje, fajnie sie gada, ale ona np. jak bylismy w domu, to tylko patrzy na mnie i patrzy co ja robie, nie zapyta mnie np. o co to takiego, albo nie wiem, jaki fajny motocykl, albo cokolwiek kurde, a tu nic !! poprostu obojetnie wchodzi i zachowuje sie jak kukielka, bierna calkowicie na moj swiat. 0 zainteresowania, mimo ze opowiadalem rozne historie z mojego zycia, widzialem ze jej sie podobalo, ale to jest tyle - nic wiecej.

Tak samo przytulanie - widzialem ze sie podobalo, ze bylo spoko, ale tez potraktowala to biernie -

Odnosze wrazenie, ze albo za bardzo jej zalezy, i przez zdenerwowanie caly czas podtrzymuje rozmowe i ze zdenerwowania nie pyta mnie o rozne rzeczy - bo bylo widac ze sie krempuje. Albo ma mnie calkowicie w dupie, i tylko jestem jej kukielkom w jakims jej kurde planie.

Najlepsze jest to, ze cale spotkanie ocenilem na 4/10, a ona juz wieczorem zaczela do mnie pisac jak tam co tam itd.

Powiedzcie prosze obiektywnie - o co tu kurde chodzi. Moze to byc test pewnosci siebie, ale jakbym mial byc na maksa pewny siebie, to juz bym sie do niej nie odzywal, bo mam gdzies takiego czlowieka, do ktorego cos mowie, interesuje sie nim, a ta osoba ma to co mowie kompletnie w dupie.

Jest moim zdaniem jeszcze jedna opcja - ona ma duuuzo znajomych i codziennie jak pisalem sie z kims widuje - watpie ze seks jest u niej czyms na codzien. Moze traktuje mnie przedmiotowo i chce tylko zebym byl jej zabawka, zaprasza mnie do siebie do domu, dala sie zaprosic do mnie - moze o to jej chodzi - chce po prostu seksu. Zepsulem calkowicie sprawe tym, ze zaczelo mi zalezec i przestalem ryzykowac - a wiem ze jest to najlepszy moment na to - i jestem pewny ze gdybym byl na maxa pewny siebie to ten dzien skonczylby sie w lozku.