Witam chciałbym się doradzić was w sprawie jednej panny. Otóż na studiach na roku mam jedna pannę, która mi się spodobała. Wszystko ładnie mi się układało. Wczoraj zaprosiła mnie do siebie na noc (wyjechała jej współlokatorka ) bo niby boi się zostać sama na noc. Wbiłem, szybka kolacja, obejrzeliśmy film i poszliśmy do sypialni. Trochę pocałunków, pieszczot i po kilku minutach gdy wędrowałem ręką po jej ciele co raz niżej ona zabrała mi rękę i zapytała czy łączą nas tylko relacje koleżeńskie ? Odpowiedziałem, że tak (bo na tym etapie chcę tylko seksu i dążę tylko do tego) i dała sobie spokój z pytaniami. Wróciłem do dalszej eskalacji. Jednak im było goręcej to ona dostała blokady i nie pozwalała mi włożyć dłoni w jej majtki. Próbowałem na wszystkie sposoby ale nie udało mi się przełamać jej oporów. Po którejś próbie powiedziała, że to tylko dla chłopaka jednak pół nocy podczas pieszczot mówiła mi jaką ma ochotę na seks. Zasnęliśmy i co przebudzenie moje czy jej wracaliśmy do pieszczot. Rano zrobiła mi śniadanie i poszliśmy na uczelnie jednak z chwilą opuszczenia jej mieszkania stała się niedostępna to znaczy nie dawała się złapać za rękę ( próbowałem złapać ją za rękę już jakiś czas temu jednak ona ciągle mówi, że nie lubi tego więc po którejś próbie dałem sobie z tym spokój) jednak wciąż próbowałem eskalacji. Idąc rozmawialiśmy na jakieś błahe tematy nie daleko uczelni zobaczyliśmy wspólną koleżankę z roku i czekając aż do nas dołączy powiedziała mi żebyśmy weszli z tą koleżanką żeby znajomi nie pomyśleli, że byliśmy razem. W trakcie wykładów nie za dużo rozmawialiśmy (ona była niezbyt rozmowna i nie dawała się dotykać). I teraz moje pytanie jak reagować na jej zachowanie tzn oschłość i niedostępność i drugie jak teraz postępować z tą relacją?
PS. Laska ma dużo kompleksów dotyczących wyglądu i to też jest lekkim problemem.
A dałeś jej wcześniej znać jak Ty widzisz tą relację? Bo jak zrobiłeś to w momencie wkładania ręki do majtek to niezbyt dobry moment wybrałeś
Nie mówię żeby bezpośrednio, ale mogłeś jej dać do zrozumienia że nie szukasz związku.
"gdy wędrowałem ręką po jej ciele co raz niżej ona zabrała mi rękę i zapytała czy łączą nas tylko relacje koleżeńskie. Odpowiedziałem, że tak"
Ja też cenię bardzo szczerość ale wyjawienie intencji bezpośrednio w takiej sytuacji mogło dziewczyne urazić.. Ja bym raczej potraktował to jak zwykły st, próbował zbić żartem i rozluźnić atmosfere.
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Określiłeś się mianem kolegi a dziewczyna widać kolegów tak traktuje, więc co się dziwisz? Chcesz oficjalnych rozgłoszeń, że jesteś jej chłopakiem? Nie tędy droga.
Następnym razem udziel wymijającej odpowiedzi: "nie wiem jak będą wyglądać nasze kontakty bo ważne jest tu i teraz, zobaczymy jak to się rozwinie" lub coś w tym stylu...
W ogóle dziwie się, że spodziewasz się takich typowo związkowych zachowań a jednocześnie dajesz się ramować jako kolega.
Uderzaj do niej dalej ale tym razem spróbuj się określić sam dla siebie, bo jeżeli chcesz ją tylko zaliczyć to prawdopodobnie tak łatwo Ci się nie uda. Jako "kolega" możesz liczyć jedynie na takie "wieczory" bo nie dla psa kiełbasa.
Co do nocy - każdy lubi odrobinę pieszczot a i się dowartościowała dzięki temu. Zachowanie po wyjściu pokazuje, że boi się negatywnej opinii innych ludzi. Typowe dla kobiet o niskim poczuciu wartości.
Mialem niemal identyczna sytuacje przy czym nie odbilem ST (nie odpowiedzialem nic troche mnie przytkalo, bardzo podobny swoja droga). Tak bylo ...3 razy calowanie pieszczoty macanie ale nic wiecej, cale noce. Dlugo mnie gryzlo co zrypalem i do jakiego wniosku doszedlem? Ze nic nie zjebalem... Laska po prostu szukala kogos do pieszczot a ja bylem blisko...
Swoja droga ciekawe jest to, jak zachowania lasek sa powtarzalne
A jaki z tego moral? Zamiast tracic czas by zrozumiec ich chory system i logike trzeba sie po prostu nauczyc go obslugiwac 
Vamos i gramy dalej