Dziwna sytuacja.
Spotkałem z się z dziewczyną 3 razy. Na drugim spotkaniu pocałunek w usta i długie przytulenie. Na trzecim normalnie pocałunki, chodzenie za rękę, objęcia itp.
No i teraz nie chce się spotkać.
Powiedziałem, że odprowadzę ją do domu po pracy (w nocy, oboje pracujemy dość niedaleko od siebie) to kręciła, kręciła a że końcu powiedziała, że wróci sama w odpowiedzi na moje słowa, że może lepiej nie przyjdę. (kiedyś mi powiedziała, ze bardzo by chciała, by chłopak ją tak odprowadził)
Moja odpowiedź to "Ok, rozumiem" i dałem sobie spokój, w końcu nie będę w nieskończoność argumentować dlaczego chcę ją odprowadzić. Nie skomentowała tego.
Od razu mówię, że nie "nie siedzę na niej". Spotkania co kilka dni pomiędzy nimi to ona do mnie się odzywała pierwsza a nawet raz napisała, bym "pisał jak najwięcej, cokolwiek" chociaż tego unikałem.
No i nie wiem na co to wygląda. Test, znudzenie a może po prostu coś normalnego. Mam dać sobie spokój i czekać czy próbować dalej?
Głupi problem, ale kogo pytać jak nie was 
kilka dni oddechu, telefon i umówienie się na spotkanie...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kompletnie nie przejmuj się tym, że Ci odmówiła abyś odprowadził ją do domu. Powodów może być wiele. Jednym z częstych jest poprostu lekki wstyd. Wiesz, nie każdy urodził się w bogatej i szczęśliwej rodzinie, mieszka w pięknym, dużym domu za miastem. Bardzo kultularne jest też, gdy ktoś cię odprowadzi, zaprosić tą osobę do środka, chociażby na herbatę. A to już wiąże się z przedstawieniem rodzicom, itd. 3 spotkania to jednak trochę za mało. Zrób tak jak napisał Guest, a jeszcze kilka spotkań i ją odprowadzisz do domu. Może nawet wtedy gdy nie będzie jej rodziców. Powodzenia
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Ale nie do domu tylko pod dom. Już na pierwszym spotkaniu ją odprowadziłem.
Sama pierwsza całowała przy przywitaniu, zachowywała się dziewczyna na spotkaniu a teraz wykręty. Nie wiem, czy coś spieprzyłem, skoro ostatnio pożegnaliśmy się namiętnym pocałunkiem pod jej domem.
Po prostu poczekam może do poniedziałku i zadzwonię z jakąś "prośbą".
Aha, mimo wszystko dalej się tym nie przejmuj. Bo widzisz, jak dziewczyna idzie na umówione spotkanie to jest "odwalona", czuje się pewniej. W zależności gdzie pracyje i co robi, poprostu może nie chciała byś ją widział z nieułożonymi włosami, słabym makijarzem i niewyjścowych ciuchach. Jak teraz zadzwonisz i będziesz chciał się umówić, a ona ci odmówi, to wtedy zacznij się przejmować. Wróć! Nie zaczynaj się przejmować, tylko bye, bye, bye, next,next,next.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Racja, chociaż ubiór i makijaż nie powinien stanowić przeszkody w jej przypadku. Poczekam kilka dni, może do soboty. Jak odmówi to po prostu dam sobie spokój i umówię się z inną.
Miałem tą samą sytuacje, jeśli po przerwie którą zaproponował Guest nadal będą wykręty to nie próbuj jej namawiać. Zerwij wtedy kontakt a najlepiej wogóle next.
A może zwykły incydentalny i jednorazowy przypadek nad którym nie ma co się roztrząsać?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
zadzwon w sobote i umow sie z nią. Najprostszy sposób, dzwonisz gadasz chwile i mowisz "a lubisz pomagac innym ludziom?" ona najpewniej powiem TAK, to mowisz: "to świetnie sie składa bo potrzebuje kobiecej opinii, wybieram się kupić nową (tu podajesz jakas czesc garderoby) mogę na Ciebie liczyć?" w ten sposób masz spotkanie, ona inwestuje w znajomość, a potem mozesz sie jej w jakis sposob zrewanzowac wiec kolejna furtka otwarta
a czemu się tak zachowuje mimo ze spotkania były udane to jest z milion powodow i pewnie wiekszosc w ogole nie zwiazana z Toba (inny adorator, były się odezwał, chomik zachorował, złamała paznokieć, nie umyła włosów, ma okres itd) Nie wnikaj tylko rób swoje.
Temat nieaktualny. Powiedziała, że nie jestem osobą, której szuka. Idzie "next"
Przynajmniej masz tyle szczęścia że powiedziała Ci to otwarcie.