W weekend podczas seksu zsunęła mi się gumka. Na szczęście było to kiedy byłem 'na zewnątrz' podczas zmiany pozycji i zdążyłem ją wyłapać(na moją ocene ryzyko małe bo gumka była na końcu członka i lekko wewnątrz). Dzień później gumka tej samej firmy w sumie durex fetherlite pękła po tym jak sprawdzałem czy była szczelna generalnie jedno 'naprężenie' wytrzymała. Znacie jakieś dobre gumki? Macie jakieś podobne doświadczenia? Dodam, że mam problemy z dojściem, nie wiem czemu. Te prezerwatywy są najlepsze jak narazie ale po tym weekendzie odczuwam delikatny niepokój.
http://www.ceneo.pl/758645
Polecam z czystym sumieniem trójki jak i 12 - pod względem cenowym o wiele bardziej się opłaca.
W porównaniu z niby cieńszymi durexami elite dla przykładu z dupą jednoznacznie stwierdzaliśmy, że ona jak i ja mamy najlepszy feeling właśnie w nich. Osobiście ani razu mi nie pękła, przy dobrym rżnięciu nie zsunęła się etc. Cena może i duża ale wole dać więcej i mieć spokój do okresu
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Albo Extra Safe.
Durexy są okropnie słabe, po tym jak moja była musiała łykać "72" stwierdziłem, że więcej tej tandety nie kupię. Kolesie co to robią wydają zdecydowanie więcej na reklamę niż na kontrolę jakości...
... może ktoś ich opłaca by zwiększyli w europie przyrost naturalny?
W zasadzie polecam wszystko co nie jest z durexa i nie leżało 2 miesiące na pełnym słońcu za szybą jakiegoś kiosku przy przystanku MPK
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
To co kupujesz?
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Tak jak pisałem nie mam stałej marki, zwykle biorę to co jest pod warunkiem że pierwsze wrażenie jest korzystne (nie ma nagiej laski na pudełku
) i że nie jest do D.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Moja kiedys musiala lyknac 72 po skynn ciemnych do nich calkowicie stracilem zaufanie bo spierdzielaja okropnie
'Nie patrz na nikogo, znajomych, a nawet rodzinę. To Twoje życie. Żyj tak aby Tobie było dobrze'
Skyn używałem tylko raz, laska miała większe loty bo jest tak jak bez gumki, ale za to mnie zbyt mocno uciskały i bardziej czułem dyskomfort niż pzyjemność
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
skyny uciskają na większym sprzęcie, ale wersja large rozwiązuje sprawę. Moim zdaniem całkiem fajne gumki
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Ja też miałem przygodę z "72" przez durexy, nie polecam. Teraz używam unimil, dobra firma i jakość, nigdy się na nich nie zawiodłem i w dodatku nie są drogie.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Conamore są ok.Nie zawiodły mnie jeszcze.Odpukać.
Z durexami nigdy przygód nie miałem Zwykle brałem jeśli były "ultra thin"-mój faworyt (słabo dostępne) a jeśli nie to elite. Unimil skynn i real feele takie sobie i te wszystkie z wypustkami pleasuremax, arouser itp też szału nie robią.
Zdecydowanie odradzam "Close fit", koszmar tego nawet naciągnąć na chvja nie szło. Cała paczka poszła do kosza i dobrze, że miałem inne w zapasie bo w środku nocy zbierać się i szybka wycieczka na stacje.
Kupiłem kiedyś nieświadomie jakieś całkiem czarne gumki. Po założeniu normalnie czułem się jak rasowy czarnuch z czarnym fiutem, dziwne doświadczenie - prawie jak interracial