Poznałem dziewczyne przez neta, troche pisalismy, nastepnego dnia zaproponowałem jej spotkanie na x dzień. Ona odpisała jednak że to jednak "chyba troche za wcześnie". I tutaj pojawiają się 2 drogi: bo ona myśle że pomyślała że chciałem się spotkać na seks (co jest bardzo prawdopodobne bo poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach no juz nie wazne w jakich) lub mówiąc te słowa chodziło jej że bardziej woli się najpierw poznać przez neta. Co troche jak dla mnie jest dziwne, stad uważam że bardziej przestraszyła się tego że od razu chce sie z nia spotkac i robic z nia co chce. I teraz zastanawialem sie bo chce jej odpisac ze chodzilo mi tylko o zwykle spotkanie ale tez nie chce zgrywac tylko kolegi i nie wiem czy czasem nie odpisac a dlaczego za wczesnie, z czym tu czekac? fakt powinnismy sie najpierw poznac ale tez nie chce zeby myslala ze chce sie z nia spotkac tylko zeby pogadac i nic wiecej.
Jakies propozycje i pomysly? Co dac jej do zrozumienia najlepiej? Nie chce zjebać na początku.
PS. Dobra nie bede czekal na wasza odpowiedz, po prostu bylem szczery i napisalem ze mialem na mysli tylko tak pogadac i lepiej sie poznac.
Zagadałeś do typiary na nacie.
W sumie to nie wiesz, jak ona na Ciebie działa - może być ładna na zdjęciach, ale co z tego? Siostra mojej byłej była dobry towarem, ale wk@#$@ła mnie niesamowicie. Masz kisiel w gaciach, a nawet nie wiesz z kim masz do czynienia.
Przez neta to można się macać co najwyżej. Jak mi typiara tak odpisuje, to piszę jej o tym, że to do niczego nie doprowadzi i nie ma sensu czekać. Albo się sobie wstępnie podobamy, albo nie
Jak dalej ma opory, to lecę dalej, bo w takim razie po co te netowe manewry?
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Nie wiem jednak czy nie chodzi tutaj jej o seks szczegolnie ze sama stwierdzila ze nie ma zbyt wiele czasu na spotkanie, ale moze sie spotkac jednak jak juz to ma ograniczony czas. I tez stwierdzila ze ludzie ciagle cos od niej chca. A jak spytalem o jakie rzeczy chodzi to odpiasla ze to prywatna sprawa
OK, jak Ty tak wyciągasz wnioski to ja wysiadam.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
bazuje na faktach ze wzgledu na okolicznosci przez jakie sie spotkalismy, bylo to cos takiego zaproponowalem seks wszystkim dziewczynom i tylko ona napisala.. zreszta nie awzne, to jak sie poznalismy to glupia historia. Jednak nie wiem jakiego grać. Czy być sobą czy udawać tego macho którym nie byłem prosząc o seks.
hahahahahaha.... aaaaale gość!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
wiem wiem to zalosne..., no ale... udało sie
To jak spotkac sie z nia bo ona sama etz nie wiem i razem jest nam to obojetne. mi tez w sumie
ale odpisywałaś im? Bo to juz jest jakis komunikat. Moze nie "chcę", ale "chciałabym, ale boję się"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nic Cie nie powinno obchodzic co ona sobie pomyslala. Jej myslenie zostaw jej. No stary, nie mysl jeszcze za kobiete
Wiesz o co chodzi...moja rada: jesli boisz sie zaprosic dziewczyne gdzies bo "co ona sobie pomysli", to duzo pracy jeszcze przed Toba. Niewazne czy pomysli o seksie od razu czy nie - jesli chce, to sie spotka bez takich tekstow. Uwierz mi. Rowniez te poznane w inernecie. Jesli nie bedzie chciala seksu to ci o tym powie (wiesz, okres, nieogolone nogi, zasada pierwszej randki), ale pojdzie z Toba na to spotkanie. Wszystko inne to po prostu sciema w 99% przypadkow. System jest naprawde prosty.
Ale przedewszystkim musisz usunac myslenie "co ona sobie pomysli..musze grac POD NIA. nie, nie graj zeby nie przegrac, tylko zeby wygrac. a to najczesciej wymaga po prostu postawienia wszystkiego na jedną kartę.
Pozdrawiam i powodzenia
Less is more. More or less.
Tak tylko o czym z nia gadać żeby mnie dobrze zapamietała? nie chce zeby było sztywno... a troche sie boje i zaczynam watpic w to ze sie uda,, nie wiem czy warto ryzykowac tylko zrobie z siebie debila. Na pewno ma innych facetow i oni sa lepsi ode mnie wiec po co sie tylko osmieszac.. Umiem przewidywać przyszłość... nie jestem taki glupi
No to zrobisz z siebie debila i następnym razem będziesz wiedział lepiej. Nie nauczysz się pewnych rzeczy inaczej, aniżeli poprzez doświadczenie.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Odpisała i tak że nie ma czasu więc teraz albo jej daje do zrozumienia że spoko czyli nie ma czasu a ja w sumie też nie mam czasu i sie nie spotykamy wgl. I zegnam sie z nia albo czekam 2 tyg na nastepne spotkanie? Jest sens? Laska jest ciagle zajeta i nie ma czasu nawet na 2h spotkanie.. Jebac wiec ją, w sumie sie ciesze, i tak nie chcialem sie zbyt z nia spotkac ;D
Chciałeś, chciałeś.
Tylko, żeś sie obsrał, że spotkanie nie wyjdzie udane.
Moja babcia nie pamiętała, że miała męża choć miała z nim dziesięcioro dzieci.