Cześć spotkałem się ostatnio z dziewczyną która widziałem pod uczelnią, podbiłem chwila gadki, mam numer, powiedziałem że zadzownie bo się spiesze, buziak w polik i tyle.
Na spotkaniu było duże IOI,np na tekst że jestem gejem odparła "to w takim razie wychodze", pytała sie jak to możliwe że nie mam dziewczyny-moja odpowiedź z uśmiechem "mam już dwie, szukam trzeciej", zabawa wlosami i inne tego typu banały, próba KC- trafiłem tylko w policzek i powiedziała że sie jeszcze nie znamy-nie zrobiłem z tego problemu żadnego, więc ogólnie spotkanie na +.
Na koniec powiedziałem że jak wróci to ma napisać do mnie że jest w domu-nie odpisałem jej na tego smsa (czy to był błąd?)
Wczoraj po dwóch dniach dzwoniłem do niej dwa razy przerwa miedzy tel ok 2,5 h nie odebrała ani razu.
Dziś napisałem że "miło spędziłem czas i chce się jeszcze z nia spotkać i zadzwonie dziś lub jutro. -czuje że ten sms był zbędny, ale zadzwonie jeszcze ostatni raz za dwa dni
Dziewczyna 19 lat.
I tu jest moje kolejne pytanie do WAS
Warto łączyć dzwonienie z wysłaniem sms-a jeśli nie ma oddzewu na tel.? Nie mówie tu o byciu napaleńcem, jeden sms i koniec. Ile Wy razy dzwonicie? dla mnie w sumie 3 razy to max i next.
Dzwoń tyle razy ile czujesz, że trzeba. Nie przejmuj się zbytnio jej nieodbieraniem. Niektórych sytuacji nie przeskoczysz. Duży plus za to, że Ci się spotkanie udało z którego wyciągnąłeś wartościowe wnioski, podszkoliłeś grę. Często bywa tak, że występują okoliczności od nas nie zależne. Np. ostatnio poszedłem na szybką randkę z kobietą w podobnym wieku. Spotkanie wyszło zajebiście, była naprawdę zainteresowana. Gdy już próbowałem do niej zadzwonić "głuchoo". Później tak z ciekawości, wyszukałem ją na nk i okazało się, że ma dziecko i najprawdopodobniej jest zamężna. Uśmiechnąłem się do siebie i wyciągnąłem taki pozytyw, że się w pewnym stopniu rozwinąłem, dzięki niej. Pozdro
Life is a game
Tak samo myśle, zobaczymy nie odbierze tel trudno, wazny jest krok do przodu, nie wiem jak ale zdublowałem temat na forum.
Czy warto łączyć pisanie z dzwonieniem? - Tak. Wielokrotnie po 'szybkim numerze' miałem sytuacje, że dziewczyna nieodbierała. Jeżeli nie odbierze nadrabiam to dobrym smsem, potem albo odpisują albo oddzwaniają. Wniosek: text/phone game też się przydaje, zwłaszcza przy szybkich numerach bez attraction.
TU i TERAZ.
Nie odbiera od Ciebie telefonu, nie odzdzwania - nie chce z Toba kontaktu. Uwierz mi. Przerabialem to tysiace razy. Laska potrafi od nieznajomego zadzwonic do kolezanki z byle pierdola albo wziac telefon od znajomej zeby zadzwonic do faceta jesli naprawde chce. Tutaj jak widac - nie.
Szanuj sie Panie, szanuj
nie panikuj, nie wlaczaj w to emocji. Nie odbiera, nie ma kontaktu z nia - spoko. Nie badz natrerem telefonicznym bo taka sytuacja nie ma nic wspolnego z "gra", a z problemami z wlasna osoba
Bez urazy, chce Ci po prostu zaoszczedzic duzo rozkminy jaka ja mialem swojego czasu z numerami telefonow.
Less is more. More or less.
Ja wole dzwonic np jak chce się umówić bo lepiej wtedy wszystko dogadać. Natomiast potem to już jest bez znaczenia i robisz to na co akurat masz ochotę, jeśli dziewczynie nie spodobaleś się podczas spotkania to raczej nic nie ugrasz przez kontakt telefoniczny.
Easy is good
zadzwoniłeś 2 razy, ona to widzi na swoim telefonie to o ile jest zainteresowana odpisze głupiego smsa w stylu "nie mogłam odebrać".. czy cokolwiek innego.. proste.