Panowie ! Ledwo skończyłem ponad 2 letni związek - wiadomo będzie teraz wiele nieprzespanych nocy, ryk w poduszkę - ale że to już druga taka akcja z tą samą kobietą - postanowiłem że trzeba zagryźć mocno zęby i zabrać się za wyrywanie kobiet ( odrazu mówię że nadal nie jestem zwolennikiem i nigdy nie byłem numerków na jedną noc, mnie interesuje znalezienie partnerki ). Jako że moja była, gdy ją wyrwałem nie miała za dużo lat - bo 15 - ja 18, była mną zafascynowana ze względu na wiek i właśnie może talent gitarowy. Teraz gdy ja mam prawie 21 i postanowiłem sobie, że już nigdy nie zabiorę się za dziewczynę, której światopogląd regularnie zmienia o 180/ 230 czy ile tam wolicie stopni. Zastanawiam się czy dojrzalsze kobiety dalej można wyrwać za pomocą tegoż urządzenia i mojej 10 letniej kadencji gitarowej - nie grając w super zespole ? Ja wiem że kiedyś strasznie sprawdzało się KINO - ponieważ zawsze pretekstem była nauka na instrumencie. Takie w sumie pytanie z ciekawości . Mam nadzieję że trafiłem z działem. Pozdrawiam
Tak. Można. Najlepiej na Desperado
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Dopóki nie zostaniesz gwiazdą rocka to panny same nie będą ściągać majtek
Ale zawsze jest to coś co może wzbudzić zainteresowanie, możesz też zapraszac je na swoje koncerty, mój znajomy perkusista, zapraszał zawsze kilka kobiet i po wystepie każda się do niego kleiła 
Easy is good
15 i 18 to prawie pedofilia
Wiesz one lecą na kogoś sławnego. Może zmieni trochę image tak żebyś wyglądał na jakiegoś gwiazdora co hurtem dymna po koncercie.
Jeżeli one to dostrzegą to będą dożyć do tego by to zmienić, by być tą jednaną.
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
A czy te laski które nas otaczają, są takie swietnie i interesujące, ze trzeba być gwiazda rocka żeby z nimi spędzać czas i uprawiac seks?
No wlasnie. Dla 90% Facebook to najciekawsza czesc dnia. Utrzymuj w glowie mysl, ze musisz być najlepszym facetem na swiecie żeby ją poderwac, a zawsze będziesz miał pod gorke. Rozumiesz? 
Po tym związku potrzebujesz teraz jak najwięcej doświadczenia żeby zobaczyc pewne mechanizny które działaja w swiecie damsko-meskim. Bo poki co, bez obrazy rzecz jasna, mysle, ze nie wiesz nawet jak wyladowales z tamtą dziewczyna w relacji
Less is more. More or less.
Miałem na myśli tylko te co sie interesują rockiem. Przecież taka discopolowa laska nie pójdzie na taki koncert
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
stary, po co to rozkminaisz ? czy pojdzie czy nie, jaka to laska, czy rockowa czy nie...wszystkie uprawiaja seks. a muzyke lubi kazda.
Skup mysli na tym co potrzebne i co Cie przyblizy do celu.
Less is more. More or less.
To rzeczywiście ten sam mechanizm, jedne lecą na gitare, inne na beemke, inne na kase, inne na.. inteligencje, pewność siebie i wrażliwość. Po co się nad tym zastanawiać. Rób swoje, jeżeli lubisz grać na gitarze i jakaś laska na to leci to super - macie wspólne zainteresowania i tym lepiej odnajdziecie się razem w związku. I tak sama gra na gitarze nie wystarzczy, żeby zrobić z laską związek. Radzę wykorzystywać każdą przewagę jaką się ma, czy to beemka, czy gitara - jeżeli to komuś pomaga. Ja jako swoją przewagę wykorzystuję, poczucie humoru i dystans do świata - na kobiety które chce mieć w swoim życiu działa lepiej niż, miła aparycja, siano.
TU i TERAZ.