Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Walka o Kobietę- wolna dyskusja.

25 posts / 0 new
Ostatni
sympatyczny
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie

Dołączył: 2012-01-24
Punkty pomocy: 24
Walka o Kobietę- wolna dyskusja.

Witam Panów!
Ostatnio byłem na weselu z najlepsza przyjaciółka, uderzyliśmy w tematy damsko-męskie. Ogólnie doszliśmy do tematu pt. |"walka o kobietę". Moja przyjaciółka stwierdziła, że bardzo by chciała ( a wręcz każda kobieta), żeby jakiś facet o nią zawalczył, starał się itd. Teraz nasunęło mi się pytanie czym właściwie można by określić "walkę o kobietę"?. Wiadomo, że bieganie za nią co dzień, dawanie prezentów, komplementowanie, pisanie 100 sms czy dzwonienie 5x dziennie czyli tzw pieskowanie nie działa, a wręcz przeciwnie ( no może na małolaty), ale co z dojrzałą babką?? Jakie jest Wasze zdanie, gdzie jest granica? Chętnie przeczytam Wasze spostrzeżenia.
Pozdrawiam Sympatyczny.

beznadziejny123
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-01-29
Punkty pomocy: 11

Takie babskie gadanie, nie sprawdzające się w praktyce jak na mój gust.

sympatyczny
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie

Dołączył: 2012-01-24
Punkty pomocy: 24

Witam! beznadziejny123
Nie wydaje mi się, często się mówi, że o te prawdziwie wartościowe kobiety trzeba "zawalczyć" "postarać się" "łatwo nie rezygnować" tylko co kryje się pod tymi skrótami. Być prawdziwym facetem to jasne tylko co jeśli zasada miej wyjebane a będzie Ci dane nie zadziała w tym konkretnym przypadku, a jeśli trafisz na kobietę dla siebie i na prawdę coś poczujesz to nie da się jej tak po prostu wrzucić do szuflady z innymi "koleżankami" i machnąć ręką. Idąć takim trybem to jeśli trafisz na " tę jedyną" to co byś nie robił jak wszystko psuł to i tak będziecie razem?? To chyba nie tak??

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Lubisz przedwojenne filmy? Obejrzyj sobie jakiś (komedię romantyczną) zobaczysz tam, jak kobiety nie reagują, oburzają się na anonse mężczyzn, grają, pokazują że nie są zainteresowane, by potem (po tym jak facet 3/4 filmu za nią lata) dać mu do zrozumienia, że są sobie przeznaczeni. To tylko film, ale do czego dążę. Dzisiaj jeżeli by była podobna sytuacja, to by każdy taką olał, bo nikt nie chce tracić czasu na takie historie, z wyjątkiem zakochanych ślimaków...

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

"Moja przyjaciółka stwierdziła, że bardzo by chciała ( a wręcz każda kobieta), żeby jakiś facet o nią zawalczył, starał się itd."

Takie pierdolenie o szopenie... Prawie każdy facet w swoim życiu nieraz myślał, że to prawda. Że kobieta powie o swoich marzeniach czy potrzebach i to musi być prawda...Chuja! Oczywiście w pewnych kwestiach życiowych (w związku) niekiedy kobiety mówią, że by chciały, aby ich facet coś dla nich zrobił (i myślą tak naprawdę)np: umył naczynia Wink. O kobiety trzeba dbać, szanować jak na to zasługują i pokazać swoje wartości (wiedza, czytanie książek, pasje, uśmiech itd). A co do Twojej przyjaciółki to pewnie by chciała mieć osobistego szczeniaka...;)pozdr

sympatyczny
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie

Dołączył: 2012-01-24
Punkty pomocy: 24

Nie do końca o to mi chodzi. Podam przykład w tym roku dajmy na to spotkałeś się z 30 laskami jedne poznałeś mniej drugie lepiej z jednymi spałeś z drugimi nie były ok i tylko tyle. Natomiast teraz poznałeś laskę nr 31 i w środku czujesz że to coś innego zależy ci na niej itd po prostu coś do niej czujesz. Atakujesz 1-2-3 raz a dziewczyna dajmy na to jest po związku, nie wie czego chce, czy ma dużo na głowie, zmarł jej ojciec i nie ma nastroju można sobie wybrać:) No i ciebie trochę h strzela bo za bardzo Ci na niej zależy żeby pożegnać się z nią jak z tymi 30 wcześniejszymi. I podejmujesz decyzję " oo nie jej nie odpuszczę nie poddam się tak łatwo". Mniej więcej o coś takiego mi chodzi i co teraz, schematy trochę nie dają rady, wiedza książkowa lekko nie przewidziała takiej sytuacji,, że czytelnik się zakochuje itd itp. Co w tedy jakie działania jakie kroki podjemujecie ??

Jeśli chodzi o moją przyjaciółkę to jest lepsza niż 95 % chłopów, a za razem jest prawdziwą kobietą z której inne mogły by brac przykład. Nigdy nie powiedziała, że chciała by mieć chłopca na posyłki tylko zacytuję; nie za ładnego nie za brzydkiego owłosionego chłopa który każe jej iść w lewo lub prawo jeśli będzie miała chwilę słabości Smile

Kronen
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 2

szczerze to schematy zawsze działają Smile lekcje "jak rozkochać kobietę w sobie " są takim schematem który musisz umiejętnie modyfikować ale zasady działają " wciskasz guziczki i kobieta szaleje " - to jest łatwe tylko trzeba uważać na umiar - a jak się sypnie to i tak Ci przejdzie .
" co ma być to będzie "

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Kolego jedyne co robisz w takiej sytuacji to szanujesz Ja i przede wszystkim siebie. Nie da sie na sile czy z jakas tam walka jak Wy to mowicie zdobic kobiety.
Jednakze majac te cenne u ludzi cechy tj szacunek dla siebie i innych, pewnosc siebie i swoich podjetych decyzji, umiejetnosc uszanowania takiej a nie innej decyzji, sprawiasz ze ta Twoja potencjalna panna zaczyna kminic kim jestes, dlaczego itd. Kiedy inni "walcza" idac 57 raz w tym tygodniu do kina, ona zaczyna widziec w Tobie kogos kogo nie mozna miec w sposob jaki dziala na wiekszosc. I dziwnym zbiegiem okolicznosci, jednak nie zawsze Jej poglad na sprawe sie powoli zmienia.
To tak w uproszczeniu bo sa jeszcze setki odcieni szarosci.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

"Nie wydaje mi się, często się mówi, że o te prawdziwie wartościowe kobiety trzeba "zawalczyć" "postarać się" "łatwo nie rezygnować"

1 myśl jaka nasunęła mi się do głowy = księżniczka lataj a może się uda

Wartościowa kobieta rozpozna wartościowego mężczyznę i da coś od Siebie Smile

karol8990
Portret użytkownika karol8990
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 306

a dlaczego to my mamy walczyć o kobiety ? Smile Ja znam swoją wartość i nie muszę walczyć o kobietę Wink Mogę tylko świadomie zawrócić jej w głowię a jeśli ma to coś to przy niej zostajesz. Za dużo filmów panowie weź obejrzy jakiś dobry film akcji a nie gówniane romansidła bo życie to nie bajka tylko twarda walka Smile

sympatyczny
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie

Dołączył: 2012-01-24
Punkty pomocy: 24

"Wartościowa kobieta rozpozna wartościowego mężczyznę i da coś od Siebie"
Tutaj masz kolego 100 % racje.

A co jeśli w sprawę wchodzi może trochę duma albo hmm nie wiem jak to określić przesiew.? Chodzi mi o to że taka" dobra kobieta" ma 100 adoratorów i każdy zaprasza ją na kawę, a jeden na grzyby a potem wyciąga wino z bagażnika. W jakiś sposób on jest wyjątkowy i to na niego zwróci uwagę. ( przyjmijmy że ta kobieta jest tą 31 dla tego gościa) I teraz rozchodzą się do swoich domów chłopak jak książka pisze po 3 dniach dzwoni umówić się na spotkanie ona odmawia 1 bo coś tam, odmawia 2 bo coś tam. I według schematu chłopak ma dać sobie spokój, ale nie może bo sie zakochał/zauroczył jak kto woli. Co ma zrobić nie przybiegnie z bukietem kwiatów bo zostanie zaszufladkowany, ochłodzić tez za bardzo nie ma czego. Jak ma istnieć w jej życiu aby się nie narzucać i aby nie zostać zapomnianym a powoli kroczyć do przodu?

karol8990
Portret użytkownika karol8990
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 306

no właśnie jeśli ma 100 adoratorów to Ty masz być inny niż wszyscy Smile Jeśli już się zakochasz a 2 strona nie odwzajemnia uczuć to akcja jest już spalona Smile Bo popatrz jeśli już możesz śmiało powiedzieć że się zakochałeś to raczej to kobieta nie jest obca dla Ciebie ani Ty dla niej więc jeśli już Cię zna i Cię nie pokochała to jak chcesz o nią walczyć bukietem róż ? no raczej nic nie zdziałasz

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

tu jest dokładnie tak, jak z robotą - na wartościowe stanowiska szuka się wartościowych ludzi. Czasami rekrutacja trwa długo. Najlepsi mają tego świadomość, wiedzą, że proces jest wieloetapowy, ale znają swoje mocne strony i nie dadzą się robić w chooja.

Żeby przekonać wybranego, trzeba mu dać w zamian różne granty i kupę siana. Ma cechy - zgłasza się - stara się i jest odpowiednio nagradzany na koniec.

Do łopaty można posłać byle żula z pośredniaka.

sympatyczny
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wszędzie

Dołączył: 2012-01-24
Punkty pomocy: 24

Tym bardziej porównując to do pracy...Chcesz dostać stanowisko dyrektora przychodzisz najwcześniej wychodzisz najpóźniej zapierdalasz jak wół, ładnie się uśmiechasz czyli " walczysz o kobietę" a nie chodzisz w brudnej koszuli, przeglądasz internet, i pijesz 10 kaw dziennie czyli machasz na nią ręką tzn. nie ona to inna...? jeśli ci naczymś zależy -stanowisko dyrektora czyli kobieta to się starasz jak masz wyjebane to cie wyjebią z roboty ;d;d

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Kiedyś przed poznaniem tej strony usłyszałem od dziewczyny:
"Zawsze chciałam by ktoś się o mnie starał za wszelką cenę,i zawsze wiedziałam że Ty to robisz..."
I jak się domyślasz wszystko się sypnęło i nigdy z nią nie byłem,i nawet do niczego nigdy więcej nie doszło...tak się to kończy...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

TO JEST BABSKIE LOGICZNE PIERDOLENIE. Nie słuchaj kobiety i tego co mówi że chce, bo jak jej to dasz to zostaniesz pieskiem/pantoflem. Kobiecie trzeba dać to co chce podświadomie a nie świadomie. Zainteresowana kobieta POMAGA facetowi a nie go odpycha. Co więcej, zainteresowana kobieta sama goni faceta. Bardzo źle rozumiesz kolego termin "WALCZENIE o kobiete" czy jak wolisz "staranie się". To o czym mówisz może zadziałać ALE będziesz wtedy w przegranej pozycji w związku, kobieta zgodzi się na Ciebie z braku lepszego wyboru, bo wystarczająco długo za nią latałeś. Ona musi Cię szczerze PRAGNĄĆ żeby to był wartościowym związek.

Ja termin WALCZENIE czy STARANIE się o kobietę rozumiem w inny sposób. Rozumiem to nie jako że kobieta Cię sama ODRZUCA z wyboru własnego tylko jako to że coś jest nie tak lub odrzuca Cię z powodu CZYNNIKA TRZECIEGO.

Na przykład byłeś z kobietą lub poznajecie się a COŚ się stało, ona wyjechała, nie macie kontaktu, coś was dzieli - wtedy możesz o nią walczyć z PRZECIWIEŃSTWEM LOSU a nie z NIĄ SAMĄ rozumiesz?

lub inna sytuacja spotykasz kobiete i jest ona albo w związku albo ciągnie ze sobą jakąś przeszłość np w postaci byłego faceta do którego jeszcze coś czuję. Wtedy też możesz o taka kobietę walczyć bo WIESZ na 100% i jesteś PRZEKONANY że gdyby nie ten czynnik zewnętrzny (chłopak, były chłopak) to byłbyś z nią a ona chciałaby być z Tobą, rozumiesz? Jest chemia, jest połączenie, namiętność ale ona jest rozdarta, ma siano w głowie, nie może się zdecydować - wtedy możesz WALCZYĆ, chociaż każdy jeden bolek tutaj powie Ci ODPUŚĆ (bo jest to najlepsze rozwiązanie)

Najpierw zidentyfikuj PROBLEM. Jeśli problemem jest to że laska jest po prostu nie zainteresowana to nie jest to WALKA o kobietę tylko GŁUPOTA Smile

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"jeśli ci naczymś zależy -stanowisko dyrektora czyli kobieta to się starasz"

Właśnie o to chodzi, że zapierdalać to ja muszę w robocie, a w domu to ja mam mieć SPOKÓJ, a nie kłótnie o damski chuj bo księżniczka śniła o rycerzu na białym koniu, który przyjechał stoczyć pojedynek by wyrwać ją z łapsk złego smoka.

To co kobieta mówi to nie ma znaczenia, tzn. owszem słuchać tego i przytakiwać, ale to są próżne istoty - bardzo kapryśne. Jednego dnia chcą pełnego manier księcia, który o nie zawalczy, ale na drugi dzień już marzy im się potężny i śmierdzący potem osiłek, który je weźmie przemocą w parku, zerżnie, a później jebnie w krzaki i sobie odejdzie jak gdyby nigdy nic (taka jedna mi kiedyś opowiadała, że ma taką seksualną fantazję by ktoś zupełnie przypadkowy przemocą ostro ją wyjebał). Po czym znowu chciałyby miłego dżentelmana.

Jeżeli myślisz, że babie zawsze dogodzisz to się mylisz. Taki się jeszcze nie urodził.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Życzenie twojej koleżanki jak najbardziej do spełnienia.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

Gdy kobieta mowi 'nie' mysli 'tak'. Nigdy nie zrozumiesz bab. Gada Ci cos takiego, ale mysli o czyms zupelnie innym. No ale jakies takie staranie sie powinno wychodzic z obu stron. Rownowaga, inaczej jesli jedna ze stron bedzie starac sie za bardzo druga sie znudzi. I nie chodzi tu o spiewanie serenad pod balkonem, tylko zainteresowanie z obu stron. Tak moim zdaniem.

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

Charlize
Nieobecny
"szamanica" ;)
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 137

A ja myślę,że kobiety te młodsze nie uświadamiają sobie czego chcą,bo dopiero muszą to odkryć,a te starsze dobrze wiedzą,tylko wstydzą się przyznać Wink

Myślę,że mężczyźni też mają różne marzenia i oczekiwania,tylko może są one bardziej realne niż te kobiece,a sami panowie piszecie,że też chcecie by ktoś o was się starał,więc w zasadzie macie te same pragnienia.Tylko,że to częściej kobiety od dziecka wręcz trzyma się w świecie fantazji,a mamusia i tatuś powtarzają jej,że jest ich małą księżniczką i nie ma takiego księcia, który na nią zasługuje.

Myślę,że walczyć o kobietę można na wiele sposobów i to niekoniecznie musi być gonienie za nią nadmierne. W zasadzie całe to forum opisuje taką walkę o kobiety,bo walczyć nie trzeba otwarcie,można też podstępem Wink I wszystkie te wasze magiczne sztuczki,są świetnie wyważoną walką o taki związek jaki chcecie stworzyć,coś znacznie lepszego niż nadskakiwanie księżniczce. Takie równouprawnienie w związku jest w końcu lepsze niż jednostronna dominacja,gdzie ktoś może czuć się poszkodowany czy mniej kochany choć bardziej się starał.

"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Jestem przekonany, że gdybym walczył o te kobiety które "kochałem", a które utraciłem tak "stanowczo" jak walczy Steven Seagal, to bym je zatrzymał przy sobie.
Decyzje kobiet są słabe. Nasi rywale są słabi, a właściwie to są silni naszą słabością. My sami, często też jesteśmy za słabi by wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć.
Dodatkowo, walka o kobietę stoi często w opozycji do rozumu, bo mało która jest warta tego żeby o nią walczyć.

"Jak ma istnieć w jej życiu aby się nie narzucać i aby nie zostać zapomnianym a powoli kroczyć do przodu?"

Kreatywność, pomysłowość, zaskakiwanie, wykorzystywanie nadarzających się okazji, "Krok do przodu, dwa kroki do tyłu", zmiany taktyki wszystko w odpowiednim natężeniu i tempie.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"Decyzje kobiet są słabe. Nasi rywale są silni naszą słabością. My sami, często też jesteśmy za słabi by wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć.
Dodatkowo mało która jest warta tego żeby o nią walczyć."

Jest coś w tym o czym piszesz. Mianowicie jeżeli baba nieustannie robi kłótnie o damski chuj to faktycznie nam się odechciewa walczyć. A najczęściej robią to po to bo coś w związku nie pasuje, a że nie potrafią komunikować się jak ludzie tylko w zawoalowany sposób (na zasadzie - domyśl się) to też nie idzie się w tym połapać no i marzymy o tych czasach spokoju i zimnym browarze w ciepłe dni i zaczynamy odpuszczać albo domagamy się ludzkiej komunikacji co jeszcze bardziej je złości.

Stary Cap
Portret użytkownika Stary Cap
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 51
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-14
Punkty pomocy: 131

Tu konkretnie miałem na myśli sytuację, w której kobieta wybiera innego mężczyznę.
Mam takie doświadczenie, że okazało się po czasie, iż kobieta nie była do końca pewna swej decyzji, a rywal okazał się zwykłym gnojem.
Wystarczyło postawić stanowcze VETO, a gnoja pogonić. Tylko czy warto? Czy na pewno tego chcemy? Tu trzeba mieć pewność i być zdecydowanym! Chcemy ją czy lepiej niech spierdala? Ale jeśli ją szczerze pragniemy, to nie odpuszczać, walczyć, nawet na śmierć i życie.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"Moja przyjaciółka stwierdziła, że bardzo by chciała ( a wręcz każda kobieta), żeby jakiś facet o nią zawalczył, starał się itd. Teraz nasunęło mi się pytanie czym właściwie można by określić "walkę o kobietę"?"

Kuźwa a kto by nie chciał być adorowany, rozpieszczany, chyba każdy ...
Walka o kobietę nie istnieje, bo jeśli nie zainteresowałem ją swoją osobowością, charakterem to o co mam walczyć ? o chwilę jej uwagi ? o zmianę decyzji ? po co skoro do siebie nie pasujemy Smile

they hate us cause they ain't us