Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Męskość, MOJO, charyzma i takie tam...

19 posts / 0 new
Ostatni
Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078
Męskość, MOJO, charyzma i takie tam...

Wiecie panowie, mam mały problem. Chyba już oczywisty.
Problem w tym, że mimo bycia dość pewnym siebie, żadnej nieśmiałości (nie mówię o pewności siebie w ciemnej ulicy na "słabej" dzielnicy, w pysk chyba nikt nie lubi dostawać) ludzie uważają mnie za...
... niemęskiego.

Zajebiście, mówi się trudno - ale coś w tym musi być.
Z reguły na taką szczerość zdobywali się wstawieni bywalcy barów - ogólnie chodziło im o moją postawę, mimikę, ruchy, to co robię z rękoma.
Rzecz w tym, że nad mową ciała ciężko zapanować - można próbować, ale wciąż mnóstwo sygnałów się przedostanie, i niespójność gotowa.

I owszem, miewam swoje odpały, kiedy czuję się cokolwiek chłopięciem, nie mężczyzną z jajami, ale generalnie nie mam problemu ze sobą.

I tak, czytałem na ten temat wszystko co się da - przerobiłem swego czasu nawet demonic confidence.
To nie może być kwestia pewności siebie.
Co z tym zrobić?

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

a jak się ubierasz?

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Wygodnie. Nie bój nic, żadnych czerwonych rurek i tak dalej.
Bojówy (nie zamienię na jeansy, są w pytę wygodne w kieszeniach elegancko mieszczą mi się klucze, papiery, tytoń i co jeszcze), t-shirt, czasem nowomodnie na to koszula z podwiniętymi rękawami, ale to rzadko. Jak chłodno, to bluza z kapturem, często lekko styrana skórzana kurtka.

mcgrzes
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 11

niemęski czyt. pizduś, przygarbiony grubszy koleś o budowie typu gruszka(w dupie szeroki w barach wąski) ubierany przez mame ew. babcie, ma piskliwy głosik a jak podaje komuś ręke to jakbyś ściskał jakiś flaczek. ja to tak widze niemęskiego kolesia. poza tym opinia jakiegoś drobnego pijaczka z baru powinna Ciebie najmniej interesować. zrób jakies swoje zdjęcie ( z zamazana twarza to powiemy czy to kwestia wyglądu)

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

No w porządku, tylko bardziej się rozchodzi o mowę ciała niż wygląd. Wyglądu nie zmienię poza ewentualnym przybraniem (ale i tak nie idzie).

Elmo55
Portret użytkownika Elmo55
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Elbląg

Dołączył: 2012-05-06
Punkty pomocy: 23

Ustalmy jedno - mowa ciała pizdusia wyklucza pewność siebie. Albo jesteś pewny siebie albo pizdusiem i jedna z tych postaw jest uwidoczniona. Jednak może ta nieśmiałość gdzieś się kryje?

PS to, że przejmujesz się opinią "stałych bywalców baru", którzy bynajmniej nie są najlepszym źródłem informacji, chyba przeważa szalę na pewną stronę...

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

WYGLAD jest zajebistym motywatorem samym w sobie. Wiem po moi persona, kiedy staje po treningu przed lustrem na silce i widze te efekty, to mnie to nakreca, zeby przyjsc na nastepny dzien i zamiast dac z siebie 100%, to dokurwic jeszcze 150%. Wiadomo czasem wiaze sie to z wydatkami, ale najwazjniejsza jest - dieta, systematyka, motywacja i zaangazowanie. Masz te 4 to po miesiacu zobaczysz progress. Mozesz sie wspomoc dodatkowo suplami, ale to juz jakis budzet na to musisz miec. Ale ja bede kazdemu polecal, bo to zajebiscie dziala nie tylko na wyglad, ale i na psychike i dazenie do doskonalenia siebie.

Ale mam Ci pomoc, wiec pomoge. Uslyszales to od jakichs ozartych pijaczyn w barze, ale czy jakakolwiek dupa ci tak powiedziala, lub cos takiego dyskretnie sygnalizowala?

Druga sprawa, jesli o mowe ciala sie rozchodzi. Moze masz jakies takie 'cipowate' odruchy, jak 'gietkie rece', czyli ze takie malo pewne, zbyt delikatne ruchy rak itp. Albo poruszasz sie w jakis sposob malo 'meski'?

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Jak sie ciagle na kogos przerabiasz i stylizujesz to sie nie dziw ze Cie maja za lale.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Criss
Portret użytkownika Criss
Nieobecny
Wiek: iles tam
Miejscowość: Cypr

Dołączył: 2011-11-24
Punkty pomocy: 397

A mi sie wydaje ze jednak jestes malo meski, bo przejmujesz sie opinia innych, bierzesz sobie rozne dogryzki do serca a potem meczysz sie z zaszklonymi oczami pokazac ze jest inaczej, dla mnie to jest okazem niemeskosci co o tym sadzisz?

Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Konsolidując to co tu napisaliście:
nie wiem co to giętkie ręce, ale jak o tym pomyśleć, to często nie mam pojęcia co z nimi zrobić. Na dobrą sprawę nie wiem co ze sobą zrobić często, może stąd ta totalna niepewność.
Co do ruchów, dawniej mi rodzina wmawiała, że mam je kanciaste. Nie wiem co to miało znaczyć, ale...
I według mnie nie mam mowy ciała pizdusia - może chodzi o drobnostki.
A może o pijane gadaniny.

No dobra.
Wniosek dla mnie: pracować nad kondycją (testosteron i te sprawy, może uda mi się w końcu zapuścić tą brodę) - tu z dietą będzie problem ale nie o tym rzecz dzisiaj, wychodzić na miasto i rozwijać pewność siebie... w sumie nieskomplikowane.
Biorę dupę w troki i zaczynam.

Criss
Portret użytkownika Criss
Nieobecny
Wiek: iles tam
Miejscowość: Cypr

Dołączył: 2011-11-24
Punkty pomocy: 397

kanciasty to moze pospinany? albo z kijem w dupie ale to chyba na to samo wychodzi... Moze zapytaj po prostu.

Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Wątpię, żeby pospinany, byłem gówniarzem jak mi to wciskali.
No w sumie.
Jakby nie było, pewności siebie nigdy za wiele, temat możecie uznać za skończony.

mcgrzes
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 11

mi sie wydaje że dalej nic sobie nie wyjaśniliśmy a Ty dalej pozostajesz z problemem, z lekka Cie pocisnelismy i juz dajesz dyla. http://www.youtube.com/watch?v=t... obejrzyj sobie ten filmik i inne wyszukując hasło: mowa ciała, gestykulacja, wyciągnij wnioski i podziel sie nimi tutaj

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Wniosek jest taki, że:
a) mam jednak w sobie więcej luzu niż ten człowiek
b) to są raczej rzeczy do wpływania na ludzi
c) musi być opanowane świadomie.

Mi chodzi o faktyczne wyniesienie swojej męskości, mojo, charyzmy tak, żeby była odczuwana i niepodważalna.

Dochodzę do wniosku też, że to o czym piszę wiąże się z niepewnością, ale nie siebie, tylko niezdecydowaniem bardziej. Owszem, pewien brak pewności siebie w sytuacjach takich czy owakich również ma na to wpływ. Widocznie braki oporów przed poznawaniem ludzi a szczególnie podchodzeniem do kobiet nie są tym samym, co absolutna pewność siebie.

GuessWho
Portret użytkownika GuessWho
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-09-25
Punkty pomocy: 134

Oczywiscie, ze tak. Pewnosc siebie to pewnosc siebie - niezlaleznie od sytuacji. Moze tez chodzic o to jak sie zachowujesz w takich barach, co robisz, mowisz, jak mowisz, co pijesz, jak pijesz itp.

''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Poniekąd "problem solved".
Po wczorajszym koncercie nieźle podniosło mi się ego, więc przynajmniej póki co nie powinienem mieć problemów z niską samooceną/pewnością siebie/innymi bajerami. Teraz kwestia utrzymania tego.

Brownstone1
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 30

zacznij robic martwy ciag a przejdzie.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

Zaczynam kalistenikę, i przez w miarę długi czas trenowałem karate kyokushin. Na poprawę samopoczucia było doskonałe, pewność jakoś wzrastała, ale równolegle odpowiedzialność i znajomość granic. Zresztą karate na dobrą sprawę do tej pory, tylko w tym miesiącu muszę przerwać.

Ale - po koncercie dostałem cygaro od gitarzysty i poznałem dwie całkiem fajne dziewczęta, z którymi poszedłem na wino w plenerze (centrum miasta) i wziąłem dwa numery na raz, jak wszystko pójdzie po myśli to w sobotę robimy w 4 osoby wypad na rockoteckę jakąś z później domówką kameralną u kumpla.
Po tym winie przechadzając się miastem (koło północy) wzrok napotykanych kobiet - bezcenny.
I nie, nie to że ciemno i jakiś typ w obdartej kurtce - rano takie same spojrzenia były.
Dowartościowanie ostateczne. Zobaczymy jak w sobotę wyjdzie - ale to już temat na inną historię.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Głupi chłopaku na pewno nie jesteś bo konstruktywne wnioski znajdujesz sam i to się ceni.
Brawo za ostatnie działania.

Co do tzw. "przyruchów" i opinii innych.

Ja miałem coś podobnego ponad rok temu kiedy byłem zupełnie innym gościem niż teraz. Nie chodzi mi nawet o styl ubierania się chociaż to też zmieniłem, głównie chodzi o opinie innych i własny narcyzm.

Wiem że słowo narcyzm może wydawać się obraźliwe ale chodzi mi bardziej o osobowość niżeli ubiór - narcyzm celuje w tym przypadku właśnie w tą opinie innych.

Dziewczyna mojego znajomego na wyjeździe z którym się poznałem dała mi o tym znać. Po prostu ją zapytałem co sądzi i co mógłbym zmienić. Ot tak wprost - bo miałem wtedy ogromny problem z targetowaniem nie wiedząc nawet dlaczego.

Głupie błahostki jak sposób poruszania się, mówienia i te "przyruchy" czyt. giętkie ręce.

Nad tym bym się skupił w twoim przypadku.

Zrób sobie taki zajebisty test. Idąc przez miasto obserwuj facetów jak się poruszają, a zobaczysz ilu z nich chodzi jak łajzy wpatrzeni w ziemie, przygarbieni, i zamuleni.

Trudno to wyrazić słowami ale nawet długość kroków które się robi dają różnicę w poglądzie na danego faceta.

Wiadomo że nie należy sobie aż tak tym zawracać łba ale czasami można poćwiczyć. Dla zwiększenia pewności siebie myślę że to niegłupi pomysł.

Najważniejsze to nie zatrzymywać się w miejscu niby jest dobrze ale pamiętaj że może być jeszcze lepiej.

Pozdro i powodzenia.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.