Wiele tutaj mówi się o rozwoju osobistym, często wymienia się nawet w punktach pożądane cechy u mężczyzny. Ja natomiast chciałbym poznać wasze zdanie w dosyć przewrotnej kwestii. Uściślając - czy jest jakaś cecha (albo dwie)
charakteru którą można "przykryć" brak innych? Można bazować na niej tylko w początkowej fazie czy da radę w trakcie trwania związku?
Nosz kurwaa, tyle tutaj cennych rad, ponadto wałkowanych po wielokroć razy a ty jeszcze zadajez takie pytania???
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Wiedziałem że ktoś mi to zarzuci. Ale to zarzut błędny
Nie zadaje tego pytania jako osoba która potrzebuje na nie odpowiedzi.
Nie wiem po co tak się ograniczać, ale gdybyś miał mocną ramę i pewność siebie to z pewnością byś coś ugrał. Tylko czy jest sens grać faceta marzeń, skoro w związku to jaki jesteś naprawdę i tak wyjdzie na jaw? Ja zamiast na maskowaniu swoich słabych stron skupiłbym się bardziej na ich eliminacji
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Wyjdzie na jaw, to nie ulega wątpliwości. Ale czy mimo tego można na tym opierać związek? Taki standardowy?
Zależy o jakich wadach mowa...
a można grać w nogę bez bramkarza ?
Na słupki chyba
Ale to nie jest przepisowa piłka nożna - wniosek będziesz w "nieprzepisowym" związku !
Co do samego pytania to nie do końca rozumiem jakie negatywne cechy mógłby autor mieć na myśli.
Można być skąpym, lub rozrzutnym obie cechy "niby" negatywne ale przecież dziewczyna i tak coś zauważy przed dojściem do związku.
Moim zdaniem nie ma sensu nawet czegoś takiego robić - przykrywać wady ( cechy charakteru ).
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
można. jest też w Polsce kierowca rajdowy bez rąk (kieruje nogą, auto ma skrzynię automatyczną) i jeździ zajebiście.
znam masę gości, którzy wcale nie są uosobieniem wszystkich fajnych-pua-cech, a z dziewczynami idzie im nie tak źle (w tym może trochę ja
)
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Kobieta to nie mario, gra z wytyczona droga i flaga na koncu... Z kobieta jest jak z wojna, trzeba byc strategiem, wyczuc kazdy ruch i zareagowac odpowiednio szybko, trzeba umocnic slabe punkty w liniach oporu i przesuwac sie do kontrataku w miare mozliwosci. Mozna powiedziec ze to jak gra w szachy a jak wiemy zawsze wyglada inaczej... Poczytaj troche i poznaj troche kobiet to i sam sie przekonasz
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Odpowiadam na pytanie z tematu: 2000 tysiące na miesiąc wystarczy!
To wina Tuska...
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Wystarczy PEWNOŚĆ SIEBIE. Bo wszystkie pozostałe atrakcyjne cechy wynikają właśnie z niej. Ale chodzi o prawdziwą pew. siebie, a nie o poze.
Nikt nie jest idealny, tzn nie ma takiego gościa który ma te wszystkie cechy na które lecą panny i każdy musi sobie poradzić z "przykryciem" braku tych cech indywidualnie.
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
Zadałem to pytanie ponieważ przeanalizowałem swój charakter, zestawiłem swoje cechy z cechami pożądanymi (również na tej stronie) i okazało się że oprócz starań i postępowania według zasad nie mam żadnych konkretnych zalet (np. poczucie humoru nikomu się nie podoba poza mną).
Tajemniczosć to jedyna taka cecha
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...