Czy warto w zyciu sie na cos nastawiać? Ód kilku dni miałem nastawienie pozytywne do sprawy która sie dzis wydarzyła, wierzyłem,że sie uda, że dam rade. jednak nie udało mi się osiągnąć tego celu,mimo pozytywnych myśli i nastawienia.Po tym doświadczeniu odczuwam małe cierpnienie i powiedzcie mi czy nastawienie na coś jest warte cierpienia lub innych negatywnych odczuć?
Nastawienie pozytywne moim zdaniem daje radość wtedy kiedy myślisz o udanej akcji. Nie ma wpływu na rzeczywistość a brak nastawienia daje możliwość akceptacji i radosnego przyjmowania dobra jak i zła bo są niespodziewane
Jak się nastawiać, to na pozytywne wydarzenie ale negatywne także. Warto przewidzieć to, co będzie jak nie wyjdzie po naszej myśli. Ale nieudane, negatywne wydarzenia traktuj jako doświadczenie. Po nich wiesz, co źle zrobiłeś i następnym razem jest zawsze lepiej. Zazwyczaj najlepiej iść z przekonaniem 'będzie co ma być'.
Wiesz ja zawsze wole założyć najgorszą opcje i się na nią przygotować niż robić sobie nadzieję...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
To normalne w każdej sytuacji są zwycięstwa i porażki, jedyna rzecz którą możesz zrobić żeby ich nie ponosić to przestać to robić w jakiej kolwiek dziedzinie, ale wtedy też nigdy nie przekonasz się jak smakuje sukces. Piszesz, że miałeś dobre nastawienie? Czy ktoś z dobrym nastawieniem kiedy coś mu nie wyjdzie po jego myśli mówi, ojej nie udało mi się, jest mi z tym źle. Czy bardziej mówi coś na zasadzie, no cóż zdarza się, Mario zginął, włączam new game:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
SAMO MYŚLENIE NIE WYSTARCZY!!
najlepszą odpowiedzią tutaj będzie moje motto życiowe.
The difference between who you are and who you want to be is what you do.
skup się na działaniu. Miej nastawienie: jeśli coś robię to będą jakieś efekty. Jeśli robię dokładnie to, co jest potrzebne żeby coś osiągnąć to nie ma chuja we wsi, osiągnę to!
Warto mieć pozytywne nastawienie, w zasadzie niektórzy nazywają to mieć optymizm fotona
warto się uśmiechać, warto wierzyć, że się uda.. warto wierzyć w cuda. Warto. Ale nie należy na tych cudach polegać.
Żeby coś osiągnąć to przykro mi bardzo, ale trzeba zapierdalać.
EOT! Pozdrawiam
life = risk
Pierdol motto , jakies pozytywne nastawienie ,NLP NSR czy chuj wie co jeszcze wymyślacie..
Masz iśc do pracy? idziesz!
Masz iśc na 8 na uczelnie ,po 3 godzinach snu? Idziesz..
Masz na siłowni wycisnać 100kg? robisz to!
To nie motywatory żadne,poprostu jak nie chcesz być dupą ,to nie myśl a rób..
Tak wogóle to sie mazgaisz....
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Odpowiedz sobie na pytanie, czy przez te kilka dni czułeś się lepiej myśląc o sukcesie? Czy lepiej byś się czuł gdybyś przez te kilka dni myślał o porażce? Teraz pewnie jesteś zawiedziony, bo porażka. Ale gdybyś od początku myślał o porażce, to jej smak byłby taki sam, tylko że rozpoczął by się o te kilka dni wcześniej. Przez te kilka dni miałeś dobrą energię, byłeś pewny siebie. Pamiętaj, że ludzie patrząc na Ciebie gdy się uśmiechasz, gdy emanujesz optymizmem też z tego czerpią. Zarażasz ich swoim nastawieniem. Według mnie, lepiej dla Ciebie i otoczenia gdy będziesz pozytywnie nastawiony. Wiadomo, że samo nastawienie nie zastąpi pracy i uporu w dążeniu do celu ale uprzyjemnia ten proces
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
Dzięki chłopaki za pomoc, nie spodziewałem się, że dostane tyle odpowiedzi
Teraz Stwierdzam , że jednak warto sie nastawiać na coś pozytywnie, gdyż wtedy jest większa szansa na osiągnięcie sukcesu a jeżeli zamiast sukcesu jednak jest porażka to mimo to w człowieku pozostaje satysfakcja , że dał z siebie wszystko, że się starał, a każde niepowodzenie będzie traktował jako lekcję i doświadczenie na przyszłość.