Witam Panowie. Potrzebuję porady i mam nadzieje, że to odpowiednie miejsce.
Całe wakacje przepracowałem w hotelu, w którym pracowałem też w zeszłym roku. Kilka osób już znałem, ale jak to przystało na pracę sezonową nad morzem kilka nowych osób się poznało, w tym piękną kelnerkę - jak się okazało, była zajęta i często mówiła o tym gacku, nawet o jego rodzicach wyrażała się "być może przyszli teściowie". Stopniowo wszyscy się poznawaliśmy, gdy przychodziły wieczory, po pracy wspólnie wychodziliśmy na piwo, do baru, na plażę. Doszło do tego, że od pewnego dnia K. zaczęła zbliżać się do mnie, podobało się jej moje podejście do życia, to że dominuje, itp. itd. nie będę się tu rozpisywał na temat moich zalet
tak czy owak coś ją do mnie przyciągnęło, często szukaliśmy okazji do wyjść razem, żebyśmy byli sami, aż przespaliśmy się raz, drugi, trzeci... było niesamowicie! W końcu zaczeliśmy zastanawiać się co będzie dalej, bo przecież ona miała chłopaka. Pewnego razu, poprosiłem ją aby opowiedziała jak sie poznali, jaki on jest i tu Panowie szok. Są ze sobą już cztery lata, wynajmują mieszkanie w trójmieście gdzie oboje studiują, on kasiasty, znaja się od gimnazjum, z początku wielka przyjaźń.... ale co? nie ma między nimi chemii, nie chodzą za rękę, śpią razem ale tak jak przyjaciele, tak jak brat z siostrą! Jest troche zniewieściały (i to potwierdzam, bo był ją odwiedzić) kiedyś nawet znaleźli jego konto na str. "GAYSów", kumacie ? Sama nie potrafiła wytłumaczyć co ją przy nim trzyma ! Nawet przyjaciółki radziły jej zerwanie, że marnuje sie przy nim... ale do niej nie dociera.
Ale Na chwilę odstawimy gacka na bok...
Między mną a K. było coraz goręcej, zapewniałem jej takie rozrywki jak spanie na plaży, cmokanie w pracy itp.
Powiedziała, że przy mnie czuje się sobą! Zachowywaliśmy sie dosłownie jak para, jednak nadszedł koniec wakacji. Odjechaliśmy w swoje strony utrzymując kontakt telefoniczny. Przyznam, że poczułem coś do niej i wierzyłem, że jest szansa aby ze swoim zerwała. Czekałem tak pół miesiąca, w tym czasie dostawałem ciepłe sms'y, wciąż czułem jak byśmy byli razem. Ze swoim chłopakiem spotkała się dwa dni temu(wrócił z wyjazdu), było jej ciężko, miała zobaczyć czy jemu zależy, co do niego czuje. Jak sie okazało, pedałkowi "zależy", namieszał jej w głowie, sama nie wie czego chce. Podziękowałem i powiedziałem, że po tym wszystkim chce zerwać kontak, życzyłem powodzenia. Powiedziała, że da temu "związkowi szanse" "a gdy zmądrzeje to odnajdzie mnie w Gdańsku "(tak sie składa że tam idę na magisterkę! ).
Za dwa tygodnie zaczyna się rok akademicki, Panowie, co robić? Są szanse, żeby rzuciła tego typa dla mnie? Jak to rozegrać? Teraz sie nie odzywać i czekać aż sama wyjdzie z inicjatywą ? WSZYSTKIE RADY MILE WIDZIANE 
Poznawaj nowe dziewczyny na studiach i nie zawracaj sobie nią głowy. Jak się odezwie, to dobrze jak nie tez dobrze.
"Podziękowałem i powiedziałem, że po tym wszystkim chce zerwać kontak, życzyłem powodzenia."
więc po co pytasz, jak to rozegrać?
"Powiedziała, że da temu "związkowi szanse" "a gdy zmądrzeje to odnajdzie mnie w Gdańsku"
odpowiedziałbym: jak zmądrzejesz i mnie odnajdziesz to ja się zastanowię, czy bedziesz miała u mnie jakiekolwiek szanse, ale nie robilbym sobie na twoim miejscu nadziei. II miejsce na podium mnie nie interesuje!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Skoro podziękowałeś to zakończyłeś temat proste...teraz co najwyżej ona musi wszystko przemyśleć zerwać z tamtym(o ile zerwie),"odszukać Ciebie",no i zacząć się starać odzyskać...na razie nie masz nic do roboty z nią...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Musisz to przeczekać, aż ona sobie w 100% uzmysłowi, że nie chce z nim być. Daj sobie z nią na razie spokój, ale wiedz, że ten rozdział na pewno się nie skończył.
Może daj jej jeszcze jakiś mały impuls, który się zakradnie do jej podświadomości, jak w filmie incepcja
Wakacyjna przygoda jak najbardziej fajna . Kobieta do ktorej poczules miete jest niezdecydowana , sa ze soba 4lata mieszkaja razem . Pozwol jej ochlanac , uwazasz , ze od tak bedzie twoja . Przypuszczam , ze ona sie boi zmiany , iz dp tej pory byla ustawiona , kasiasty el_gejo , mieszkanie . Zyc nie umierac , a ty co mozesz jej zaoferowac ? Prucz udanego sexu
Walcz , a zwyciężysz !
Może szybko , ale zaproponowałem wspólne zamieszkanie (bo to ona widnieje na umowie tego mieszkania i to ona je znalazła)oczywiście z dorzuceniem sie do czynszu. Ma 22 lata a jest jak kura domowa, rozmawialiśmy na ten temat, nie odpowiada jej to jednak dalej ją coś ciągnie... przyzwyczajenie ? Myślicie ze el gejo nagle zacznie ją traktować jak kobiete? włączy mu sie chodzenie za rękę, sex itd ?
To wszystko to paranoja, po powrocie z wakacji ponoć wszyscy dookoła zauwazyli że odżyła, jest zupełnie innym czlowiekiem, dlatego wierze, że wiele rzeczy jej mnie bedzie jeszcze długo przypominało i chcialem sie dowiedzieć czy mogę dołożyć coś od siebie
################
Kwestia jeszcze jedna do omówienia ? co chcesz od tej panny ? związku, samego sexu bez zobowiązań ?
Jeżeli sexu to ok, pozostało na spokojnie robić swoje i może się odezwie, a może nie.
Związku ? Weź pod uwagę, że panna poszła w bok po 4 latach związku, nie ważne czy koleś, to pipa, elgejo zniewieściały itp. zdradziła go.... chłop został ostrym rogaczem aż pewnie tymi rogami po suficie szoruje. Pamiętaj, że możesz stać się również takim samym rogaczem - zrobiła raz, spore szanse, że zrobi to znowu.
@up
Chyba, że zrobi jej w głowie salse.
Z tym mieszkaniem trochę wyleciałeś.
Fajna przygoda, oby więcej takich
Czy tylko ja zauważyłem podpis autora wątku (" nie czyń [drugiemu] co Tobie niemiłe"), który kombinuje na wszelkie sposoby jak rozwalić innemu gościowi związek?
Nic mi do tego, ale karma to suka...
Pozdrawiam
Jeżeli to prawda co napisałeś, że jest ''kasiasty'' to co ją przy nim trzyma ? KASA !!
Wakacyjna przygoda, dobrze to na pisałes i tego się trzymaj. Jezeli On ma na serio dość dużo kasy, to trzyma ją przy nim kasa.
''A gdy nie jej nie wyjdzie to Cię znajdzie'' w Gdańsku, przekaż jej, że nie wiesz czy ona na Ciebie wtedy zasłuży.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Ustawiłem to kiedyś kiedyś..gdy byłem ogroomnie zakochany, ale mi przeszlo
################
Z mieszkaniem moze i faktycznie sie pospieszylem ale Panowie, mnie to na reke bo nie musialbym teraz szukać noclegu po akademikach !
kasa kasą, moze i do tego sie przyzwyczaila chociaz gdy raz zazartowalem to powiedziala ze nie jest materialistka. Wydaje mi sie ze spory wklad maja tez rodzice, cos kiedyś wspominala ze jego rodzice za nią chodzili bo nie chcieli synka homo.
ciekawie jest, niepowiem... Ale chcialbym sprobwac z Ta laska, bo uwiezcie mi warto...
byloby dobrze gdyby wyszla z inicjatywa spotkania gdy będziemy juz w 3miescie, tylko co wtedy...jakies ciekawe propozycje zakladajac ze sie odezwie ? Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi.
################