Witam, poznałem fajna laskę w pracy, ja jestem tam dłużej, ona pracowała w zastępstwie.
Przez cały czas rozmawialiśmy na tyle ile pozwalała praca, więc były to raczej pojedyncze zdania, głównie pytania o nią. Wiele też pożartowaliśmy, ogólnie zauważałem sygnały więc podryw miał podstawy 
W przedostatni dzień jak dowiedziałem się że kończy zapytałem ją po pracy czy ma ochotę gdzieś wyjść (mój błąd, mogłem ją po po prostu zaprosić) ale odpowiedziała że nie może. No trudno. w kolejnym dniu, zapytałem jak się bawiła sama w sobotę, odpowiedziała że była u rodziny (dziwne, bo przecież mogła powiedzieć od razu, a tak wygladało to jak zwykły wykręt). Przy okazji dodała też że wyjeżdża na 2 tygodnie na wakacje. To było na początku sierpnia. Teraz jest już połowa września i w ogóle nie mam z nią kontaktu. Pozostaje wyłącznie facebook gdzie nie mam jej nawet w znajomych.
W jaki sposób polecacie odnowić tę znajomość?
Napisać do niej na fb i spróbować sie jakoś umówić na kawę czy cokolwiek (wątpię czy sie zgodzi, za krotko sie znamy)
czy może szukać bezpośredniego kontaktu? Dowiedzieć sie gdzie i z kim przebywa i sie tam wkręcić (podkreślam że znam tylko jej profil wiec ciężko będzie ją 'śledzić')
Po tej przygodzie wydaje mi się też, że źle próbuje przeskoczyć z rozmowy na umówienie sie na spotkanie. Wyglada to jak zaproszenie na randkę a przecież nie powinna sie tego domyślać a już na pewno nie odrazu
Chyba że sie mylę?
Jak się będziesz pytał ludzi o nią żeby ją znaleźć to może wyjść dziwnie. Ja bym jej poszukał na fb i zaprosił gdzieś. Zjebałeś trochę że nie wziąłeś wcześniej numeru.
A co do ostatniego akapitu, nie a nic a nic złego w tym że ona wie że ją podrywasz
Wręcz lepiej, ciężej zostać kumpelą z kutasem.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
znajdz ją na facebooku, napisz, zaproś i problem z głowy, mogłeś wziąść jakiś namiar, możesz też czekać na cud że jeszcze ją zobaczysz ale lepiej jest sobie pomóc
nie ma na co czekać pisz do niej
zwykla znajomosc , zwykle gadanie , nie umowila sie z toba i prawdobodobnie sie nie umowi , daruj sobie.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Prosta sprawa. Ty zaproponowałeś , ona odmówiła. Cisza. Ona nie zrewanżowała się zaproszeniem.
Zaproś 2 raz , jak odmówi to daj sobie spokój.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...