Zakładałem już temat na forum o książkach jakie was zainspirowały do samorozwoju, do zmian a teraz zapytam:
- Jakie FILMY was ZAINSPIROWAŁY by dążyć do zmian, samorealizacji itp. ?
Nie mówię tu konkretnie o filmach o uwodzeniu czy filmikach motywacyjnych z jutuba 
Chodzi mi o fabularne filmy.
Kiedyś oglądałem jakiś film o uwodzeniu, zakończenie było takie, że kolo nie musiał stosować technik PUA bo był już sobą, poznał kobietę przy której nie musiał walić chłodników itp. ... ale z chęcią bym coś obejrzał o stricte samorozwoju, motywacji, działaniu coś co MOTYWUJE coś takiego jak ''Rocky''.
Z góry dziękuję ! 
Podpisuje się pod wypowiedzią Roswella
Czym blogi na głównej są lepsze i zawierają więcej specjalistycznej wiedzy tym tematy na forum są coraz bardziej debilne.
Zresztą o tym już było, opcja "szukaj" nie boli
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
Nie podpisuje się pod Waszymi wypowiedziami, koledzy.

Jak to się mawia: "Nie samym chlebem żyje człowiek". Świetne zdanie, zwłaszcza w tym kontekście chociażby uwodzenia
Wiadomo cała seria Rocky wchodzi na psychike, zwłaszcza niektore momenty. Poza tym mnie naprawde zainspirowały w życiu dwa filmy: "Michael Jordan na maksa" oraz "Tyson". Ten drugi miał na mnie szczegolny wpływ, gdyż obejrzałem go w trudnym dla mnie okresie.
"Tam najtrudniej iść naprzód, skąd już wszyscy wracają".
Wiecie koledzy... akurat z kobietami problemów nie mam
Czytajcie uważnie a skumacie o czym pisze i o co proszę.
Warto czytać MĄDRE KSIĄŻKI a jestem głodny mądrej literatury jak i mądrych inspirujących filmów
Fight Club:)
Oglądałem, niezły
Wszystko za życie , Warrior
"Człowiek z blizną" - genialny jak zawsze Al Pacino,
"Daleko od szosy" - Krzysztof Stroiński też daje rade
Edit : Człowiek.. dziś wieczorem na tvn7, jeśli ktoś bo chciał zobaczyć
Snatch - rola życia Pitta nawet lepsza niż w Fight Clubie, poza tym film rewelacja
Szkoła zycia
Jestem zszokowany że nikt jeszcze nie napisał "Never Back Down" Świetny film!
Jest chyba jeszcze ''Never Back Down 2''
Dzięki wielkie!
Już część się ściąga
Najlepszy film jaki widziałem odnośnie rozwoju pasji i życiowego sukcesu to:
Peaceful Warrior
Gorąco polecam, skupcie się i wyłapujcie podczas oglądania wszystko co może być wartościowe
Szkola uwodzenia 1, 2, 3.
Grę czas zacząć,.
Oceans 11, 12, 13
Wieczny student.
Wszystko gra.
Amerykańskie ciacho.
Dorwac była.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
FILMY:
"Po prostu walcz" motywują mnie filmy jak człowiek potrafi szybko się "podnieść" i wyuczyć nowe ciekawe nawyki , jakim tu są sztuki walki"
"Dziewczyna mego kumpla" -uwielbiam tego aktora Dany Cook , luźna i wspaniała komedia
"Wieczny student" - zgodzę się z Karasiem , lecz tylko I część
KSIĄŻKI:
"Obudź w sobie olbrzyma" tylko tą książkę mogę w 100 % polecić
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
Plus za książkę, również polecam! Jak i serię przemówień Robbinsa ! Niesamowity koleś
American History X
Any given sunday
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Joe Black, nie wiem czemu ale po obejrzeniu napelnilem się pozytywną energią i przez kilka kolejnych dni usmiechalem się do wszystkich, co przyniosło mi sporo korzyści.
Ja od siebie mogę jeszcze polecić kultowe:
''Stowarzyszenie umarłych poetów''
Także książkę o tym tytule, ponieważ film jest na podstawie książki.
Mam dla was ciekawy film pt. ZAKAZANE PRAGNIENIA
Zawiera elementy NLS, każdy wyniesie z niego coś dla siebie.
Nadaje się również do obejrzenia z jakąś niewiastą
http://www.youtube.com/watch?v=U...
Akurat czytam "Obudź w sobie olbrzyma" Robbinsona również polecam.
Oto filmy które zajebiście skłoniły mnie do przemyśleń (w sensie życia):
- Przebudzenia (1990) - ten polecam najbardziej
- Podziemny krąg (1999)
- Lot nad kukułczym gniazdem (1975)
- W pogoni za szczęściem (2006)
- Requiem dla snu (2000)
- Prawo Bronxu (1993)
Anonim
Titanic
they hate us cause they ain't us
Zakazane pragnienia (zauważyłem tam momenty z NLP oraz uświadamia trochę i otwiera oczy, ja sam osobiście miałem rozkminę przez kilka dni po filmie)