Witam nie widziałem podobnego tematu, ale ma on kilka wspólnych cel z podrywaniem kobiet, podstawowy Strefa komfortu, chce podyskutować z ludźmi zaangażowanymi na ten temat nie z hejterami którzy nie odróżniają nawet MLM od piramidy finansowej tylko ludzi którzy tutaj działają swoje sugestie może firma, województwo grupa, zająłem się tym dosyć poważnie nie dawno, po maturze i po teście zawodowym obydwa zaliczyłem prace w delegacji zacząłem lecz się pomałałem i przyjemniej pracuje mi się w MLM niż w delegacji po 12 h dziennie, na studia pójde o ile się dostanę ale póki co stawiam na MLM i chce osiągnąć wiele gdyż praca kilkadziesiąt lat w delegacji średnio mi się widzi.
Około 3-4 znajomych się bawiło w MLM - nie znam nikogo kto by zaczął sensownie zarabiać. Znam trenera prowadzącego szkolenia dla jednej z firm MLM - on stoi finansowo bardzo dobrze. Sam nigdy w tego typu przedsięwzięcia się nie angażowałem, ale gdy widzę akcje pokroju wręczania Mercedesów, jakieś parady samochodów, to mam już na ich temat wyrobione zdanie - negatywne. W życiu nic nie przychodzi łatwo, więc jeśli ktoś roztacza przede mną wizję zarabiania XXXXX PLN, bez wiedzy, z umiejętnością wciskania produktów pośledniej jakości, to staję się niedowiarkiem. Inna sprawa, że wystarczy pooglądać sobie np. profile na FB osób mocno w MLM zaangażowanych - większość sprawia wrażenie ludzi, którzy nie mają ani dobrego wykształcenia, siłą rzeczy żadnych pożądanych kompetencji, ale za to marzą o życiu na egzotycznych wyspach i jeździe nową S klasą. Nie znam żadnego np. inżyniera <30 lat, który jeździłby takimi furami, mimo że świetnie zarabia. W takim razie powinien porzucić swój wyuczony i dobrze płatny zawód i zająć się MLM, jeśli tam pieniądze (i Mercedesy!) leżą wprost na ulicy, a nie zarzyna się w jakiejś korpo IT. Oczywiście naganiacze, którzy przeczytaliby mój wpis, odpowiedzieliby że nie należy mnie słuchać, bo jestem zwykłym przeciętniakiem, szarym Kowalskim z wpojoną wizją pracy na etacie odbijającym 'kartę na zakładzie' o 7 rano. W MLM zarabiają właściciele i garstka najlepszych naganiaczy, a reszta żyje złudzeniami. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić, pokazać osoby które np. dorobiły się na MLM, rozpoczęły dzięki tym pieniądzom własną działalność i trzepią na niej prawdziwe kokosy. Negatywne opinie na temat MLM nie biorą się znikąd. Nie piszą ich życiowi nieudacznicy, którzy zazdroszczą wspaniałych karier w MLM jak twierdzą naganiacze do tej branży. Ktoś chce mi powiedzieć, że to jest poważne: http://youtu.be/IP2Y6Zkpo2k
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
W MLM zarabiają właściciele i garstka najlepszych naganiaczy, a reszta żyje złudzeniami.
Amen, a przypadkiem niech nikt nie wypowiada takich słów jak napisałeś w tym towarzystwie bo zostaniesz ukamienowany żywcem.
Na tym "biznesie" zarobi malutka ilość osób.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
a reszta robi za przysłowiowe woły robocze, które napędzają tą garstkę i właścicieli wierząc że kiedyś staną się jednymi z nich.
Tyle w temacie.
Jednak ile osób utrzymuje się (mam tu na myśli życie od 1. do 1., nawet bez szaleństw) z samego MLM? Nie znam żadnej.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
MLM ma bardzo zły PR, ale to chyba nie jest cała prawda. Na pewno hasła typu 50 kafli miesiecznie i mercedes brzmią dziwnie, zwłaszcza, że typowi Kowalski zapisze się, sprzeda parę pierdół rodzinie, zwerbuje Janka i Zbycha i będzie się dziwił, że nie dostaje 50 kafli. Z tego co się orientowałem w temacie, sporo też zależy od firmy, jej planu marketingowego i ludzi którzy już tam są - pomoc, szkolenia itd.
Jakiś miesiąc temu byłem "werbowany", generalnie po pewnych roszadach (goście są NAPRAWDĘ dobrzy) stwierdziłem, że to nie dla mnie. W miedzy czasie pogadałem jednak z jednym typem który zaczynał rok temu, jest na poziomie na którym utrzymywał się tylko z tego i to całkiem nieźle, i drugim, który w bodajże półtora roku przycisnął temat, dostał merca i zarabia naprawdę sporo - a są wyżsi od niego.
A, co do kasy - ten drugi koleś zalogował się do siebie i pokazywał mi swoje początkowe wyniki, więc żadnych ściem, na własne oczy widziałem coś koło 1.5k w trzecim czy czwartym miesiącu. Obaj przyjechali zresztą do mojego miasta i zamieszkali w nim na wakacje żeby rozwinąć tu ten temat, więc widocznie da się, opłaca się, ale...
No właśnie, ale - oni prezentując to, wymieniają wszystkie możliwe plusy, mimo, że część się wzajemnie wyklucza. Żeby naprawdę na tym zarabiać, faktycznie trzeba być naganiaczem (bardzo mi się ta rola nie spodobała), i trzeba temu poświęcić 100%, zapierdalać przez rok żeby szit rozkręcić. Robiąc to jako dodatek do wypłaty wiele się nie zdziała. Trochę mi się też nie spodobała inna sprawa - niby jak się to rozkręci raz, to można robić mniej, pracujesz kiedy chcesz, wolność itd, ale rozmawiając z tymi dwoma głęboko wkręconymi w to ludźmi miałem wrażenie, że oni tak naprawdę w pracy są cały czas a prawdziwej wolności mają niewiele - chociaż może to normalne, że dla zarabiania dużej kasy trzeba sporo poświęcić. Tak czy siak hasła o wolności i "pracujesz kiedy chcesz" wsadziłbym raczej między mity.
Podsumowując - wydaje mi się, że da się, chociaż nie jest to takie łatwe i przyjemne jak się wydaje, i na pewno nie dla każdego.
@Al
"Ktoś chce mi powiedzieć, że to jest poważne: http://youtu.be/IP2Y6Zkpo2k"
Nie znam kolesia i wygląda zabawnie, ale nie jest jedynym młodym chłopakiem (nawet w Polsce) który w bardzo młodym wieku zarabia gruby hajs, co za różnica czy MLM czy cokolwiek co robi inny typ o którym słyszałem, Kamil Cebulski? Da się? Da się! A cena jaką za to płacą to już ich problem.
edit:
"Oczywiście naganiacze, którzy przeczytaliby mój wpis, odpowiedzieliby że nie należy mnie słuchać, bo jestem zwykłym przeciętniakiem, szarym Kowalskim z wpojoną wizją pracy na etacie odbijającym 'kartę na zakładzie' o 7 rano."
Podobnie mógłby ktoś na onecie napisać o masowym podchodzeniu do lasek na jakimś DG, prawda?
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Koleżanka próbowała mnie wciągnąć do tego,ale od razu jak tylko gość zaczął mi opowiadać o tym zwęszyłem ze coś jest nie tak i domówiłem...po prostu jak coś jest za piękne musi być złudzeniem.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja już w jakiś czas siedzę w MLM
I wiem ,że nie da rady zarobić jeśli się nic nie robi
Owszem zarabia garstka nielicznych
znam kilka takich osób ,które zarabiają potężne pieniądze ale kosztem kilkunastu miesięcy poświęcenia reszty
Kolega spał po kilka godzin do tego pracował i robił MLM , ale nie bawił się w niego tylko robił to na poważnie 
I nie ukrywam kokosów nie mam bo się opierdzielam skutecznie
Ale da się na tym zarobić :)Ale do tego jest potrzebna NAPRAWDĘ CIĘŻKA PRACA !
Tak działam w MLM - w jednej z polskich firm
"Tak czy siak hasła o wolności i "pracujesz kiedy chcesz" wsadziłbym raczej między mity."
"Z tego co się orientowałem w temacie, sporo też zależy od firmy, jej planu marketingowego i ludzi którzy już tam są - pomoc, szkolenia itd." - wyp. arm
Z tym się zgodzę
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
To co napisał arm i niezwykły to święta prawda. Amen.
Trzeba zainwestować w huj czasu, pracy, przeczytać milion książek żeby tam coś osiągnąć, w dodatku ostro się na denerwować przez ludzi którzy tego biznesu nie zrozumieją i będą myśleć stereotypami. Ja próbowałem, prawda taka że 85% dystrybutorów zostaje odbiorcami, 14% to sprzedawcy a1% to liderzy, a mercedesa dostaną najlepsi cyganie czyli garstka...
Ogólnie mlm to trudny biznes, chcesz dorobić? To dorobisz. Chcesz się z tego utrzymać? Czeka cię ciężka w huj praca, nad sobą i innymi, co najmniej kilka miesięcy spotkań, co najmniej kilka tysięcy rejstrowania ludzi, a i tak to wszystko może łatwo dupnąć...
W polsce będzie ci trudno.
_________________________
A poza tym, bądź jak Łysy z Brazerss ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja znam osobiście ludzi którzy zarabiają na tym kwestia systemu, firmy a zaczęli nawet pół roku temu ale jak mówie kwestia zaangażowania mam dowody mocne że MLM w polsce się rozwija, w Ameryce jak było 20-15 lat temu ?? krytykowali i krytykowali a teraz zarabiają na tym setki tysięcy ludzi, znam rówież gościa 19 lat który zaangażował sie i nie poddawał mimo hejtów ze strony rodziny, znajomych i teraz sytuacja się odwróciła - znajomi chwalą i mówią że zawsze byli po jego stronie, większość tutaj uważa że tylko liderzy którzy już zaczęli, w mlm działa myśle 0,1 % społeczeństwa, jeśli sytuacji zza oceanu się powtórzy to gdy ta liczba wzrośnie kilka-krotnie, wszyscy zaangażowani będą mieli już pasywny ciekawy dochód - powiedzcie mi gdzie będzie ciężej, w pracy czy w mlm, nie widzi mi się całe życie robić w delegacji po 12h dziennie lub po 8 h miesiącami, zresztą panowie sprawa jest prosta jeśli jakiś produkt jest dobry za rozsądną cene to ludzie będą go brali, kwestia tego aby spróbowali, jeden produkt później kilka, niech co piąta rodzina zmieni sklep typu rosman,tesco gdzie produkty są niby tańsze ale rozcieńczane z wodą słabe jakościowo, gdzie make up jest nie naturalny i nie mineralny w porównaniu do MLM firmy stawiają na jakość (w mojej akurat tak jest) i każdy mój klient jest zadowolony gdy już raz spróbował niech taka sytuacja się rozwija a 20% społeczeństwa będzie dorabiać z czego 3%-5% będzie zarabiać ( tutaj nazwaliście ich liderami) ale nie każdy chce działać dużo osob chce sobie dorobić to niech te 3-5% znajdzie te 15% co chce dorobić + MLM + własne użytkowanie 2. Chciałem rozmawiać z ludźmi zaangażowanymi nie z hejterami którzy twierdzą że tutaj tylko czolówka zarobi i połowa pewnie nie wie co to MLM tak naprawde i czy produkt działa, a co do wkładu czasu 2-3 godziny dziennie w porównaniu do 8 godzin dziennie na etacie to mało także nie mówcie o zapierdzielaniu
Jeżeli
1. Produkt jest świetnej jakości
2. Właściciele firm z branży MLM mają sporo kasy
to powiedz mi dlaczego firmy MLM nie otworzą normalnego sklepu - czy to stacjonarnego w jakiejś galerii handlowej, czy nawet porządnego sklepu internetowego i nie zaczną sprzedawać tych świetnych produktów? Dlaczego wolą dzielić się zyskiem z całą wielopoziomową siatką pośredników? Piszesz o 2-3 godzinach dziennie. Napisz mi proszę za miesiąc ile udało Ci się zarobić na czysto pracując przez ten czas owe 2-3 godziny dziennie. Pisząc o dorabianiu jakiego rzędu zysk masz na myśli?
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
"to powiedz mi dlaczego firmy MLM nie otworzą normalnego sklepu"
Bo gdyby babcia była dziadkiem...
Po prostu nie otworzyli i chuj. Z resztą ta firma którą ja się interesowałem ma stacjonarny, ma internetowy, ma swój MLM i jeszcze ma zewnętrzną firmę MLM która sprzedaje jej produkty. Problem?
Wygląda na to, że zostaje obrońcą MLM w tym temacie, ale większość hejtów na tą branże które słyszałem kiedykolwiek są na poziomie "nie i chuj". Robota jak każda inna, da się dorobić dużo, da się dorobić trochę. Jest duża przepaść między ludźmi którzy ogarnęli 20 znajomych z fejsa, a ludźmi którzy w jakiś sposób ogarnęli dziesiątki a w końcu setki. Pracujesz mało i dostajesz mało, przyciskasz i może uda się rozkręcić poważnie, bez pierdolenia o 50 kaflach za 2-3 godziny pracy dziennie.
"Jednak ile osób utrzymuje się (mam tu na myśli życie od 1. do 1., nawet bez szaleństw) z samego MLM? Nie znam żadnej."
Nie znam też nikogo kto utrzymuje się z bycia prezesem Microsoftu, nie znam nikogo kto żyje z bycia właścicielem Kulczyk Holding, nie znam nawet nikogo kto utrzymuje się z fotografii czy jeżdżenia koparką, co nie znaczy, że się nie da
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Robota jak każda inna
Tyle że to nie jest robota jak każda inna, bo zazwyczaj jest to - mówiąc bez ogródek - wciskanie ludziom jakiegoś chłamu, w dodatku włażąc oknem, gdy nie wpuścili cię drzwiami. Pół biedy jeszcze z akwizycją, bo ona pojawia się w wielu innych branżach, ale to dorabianie ideologii, tworzenie nowomowy, roztaczanie wizji, pieprzenie o cudowności branży i jej rozwoju - zalecam odrobinę krytycyzmu, bo pięknymi słowami jeszcze nikt się nie najadł
Nie znam też nikogo kto utrzymuje się z bycia prezesem Microsoftu, nie znam...
Myślę że wystarczy otworzyć pierwszą lepszą firmową książkę telefoniczną żeby znaleźć multum takich firm, za którymi stoją konkretni ludzie. Najbardziej zabawną rzeczą MLM jest roztaczanie tych cudownych wizji, niesłychanych zarobków, samochodów (dziwne, że jeszcze powodzenia u HB11 nie obiecują). I to wszystko w biznesie będącym zwykłym pośrednictwem, przy de facto zerowym wkładzie własnym (jeśli chodzi o kapitał). Jeżeli ten sposób prowadzenia biznesu jest taki wyjątkowy, to dlaczego wszystkie towary FMCG nie są sprzedawane w ten sposób?
Jaki jest średni miesięczny dochód w tej branży, jeśli chodzi o takiego przedstawiciela?
Ja po prostu zalecam trochę rozwagi, bo czuję że mój kolega-trener mógł tu co niektórym nakłaść już co nieco do głowy. A jeżeli ktoś już tak bardzo lubi kontakt z ludźmi to może niech wyciągnie średnią ze swoich MLMowych miesięcznych zysków z pół roku, a może okaże się, że jako zwykły przedstawiciel handlowy, wyciągnie więcej niż te 500 zł miesięcznie (a przy okazji nie straci znajomych).
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
"Robota jak każda inna" miałem na myśli to, że - jak wszędzie - opierdalając się nic się nie zdziała, i - jak wszędzie - najwięcej zarabia garstka.
"Tyle że to nie jest robota jak każda inna, bo zazwyczaj jest to - mówiąc bez ogródek - wciskanie ludziom jakiegoś chłamu, w dodatku włażąc oknem, gdy nie wpuścili cię drzwiami. Pół biedy jeszcze z akwizycją, bo ona pojawia się w wielu innych branżach, ale to dorabianie ideologii, tworzenie nowomowy, roztaczanie wizji, pieprzenie o cudowności branży i jej rozwoju - zalecam odrobinę krytycyzmu, bo pięknymi słowami jeszcze nikt się nie najadł"
Taka branża. Tak jak napisałem wcześniej - dlatego sam w to nie wszedłem, i tak jak napisałem wcześniej 3 razy - do haseł werbujących podchodzić z dystansem. Osobiście najpierw pomyślałem, że to jakiś przekręt, a potem szukałem na ten temat informacji sam, na słowo nie wierzyłem. Co nie zmienia faktu, że to nie jest żadna piramida, ściema, i jak się człowiek uprze to da się. Nie są to kwiatki i tęcze, ale jak widzę kilku ludzi z rzędu piszących, że się nie da i że to gówno na którym zarabia tylko właściciel, to prostuje, bo tak po prostu nie jest - sam system jest jak najbardziej "legit", dużo zależy od firmy, ludzi w niej, planów marketingowych itd. Ale ja to już wszystko pisałem przecież wcześniej, więc o czym my tu gadu gadu?
W moralne kwestie typu naganianie znajomych nie mam zamiaru się wdawać, choćby dlatego, że temat nie nazywa się "czy jak wejdę w MLM stracę znajomych?". O, jak to piszesz, roztaczaniu cudownych wizji i niesłychanych zarobków też nie zamierzam rozmawiać, bo nie interesuje mnie to, jak się zagania bydło do zagrody, to jest kwestia wtórna. Samochód akurat widziałem, prawdziwy.
Jak dla mnie, cały butthurt na MLM wychodzi w swojej podstawowej formie z tego, że jakiś archetyp-Zenek uwierzył na słowo werbującemu, a potem się obraził bo nie dostał merca. Taki MLMowy buyer's remorse - tylko zamiast żałowania zakupu żałuje się braku merca i 50 kafli miesięcznie o których się usłyszało.
Znowu - tak jak pisałem wcześniej, nie jest to w mojej opinii najprzyjemniejsza branża, ale jeśli ktoś piszę, że nie zna nikogo kto by zaczął na tym poważnie zarabiać, nikogo kto się z tego utrzymuje, to znaczy tylko tyle, że on nie zna nikogo takiego, nic więcej.
Parafrazując motto strony - miej jaja by myśleć samodzielnie, bo MLM ma T-R-A--G-I-C-Z-N-Y PR - ale PR to nie jest skrót od PRawda.
edit:
@NieZwykły
Ja właśnie gadając z tymi ludźmi którzy już w tym siedzą i zarabiają, miałem wrażenie, że oni wiecznie sprzedają. Każde słowo które padało z ich ust, nawet w trakcie pozornie zwykłej rozmowy, miało bezpośrednio lub pośrednio mnie zmiękczyć, przełamać opory itd. To jest tak skurwysyńskie, że na bank da się w taki sposób wyrwać jakąś laskę, ale brrr... nie chciałbym. Oczywiście ten który się już dorobił był luźniejszy, ten który się dorabiał był na dłuższą metę nie do wytrzymania. Trochę podobnie do mojego kumpla, który po paru miesiącach pracowania w call center zaczął przez telefon zawsze rozmawiać w taki ugrzeczniony i sztuczny sposób, że miałem ochotę go lać po mordzie. Wyglądało to bardziej jak robot, a nie rozwój.
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Jak udajesz ,że zapierdzielasz to firma udaje ,że płaci.
chyba proste nie ?
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
"to powiedz mi dlaczego firmy MLM nie otworzą normalnego sklepu - czy to stacjonarnego w jakiejś galerii handlowej" wyp. Al
MLM polega na czym innym 
-bo to jest tradycyjna dystrybucja
THISemptyLOVE
Zgodzę się z Tobą w 100%
Jedynie "cyganie" wymienił bym na "najbardziej produktywni i zaangażowani"
Patryk03
Sorry ale znam ten temat i wiem ,że pracujesz w tym samym MLM co ja


Tutaj nie zarobisz nawet 500 zł poświęcając na to 2-3 godziny dziennie
Dosyć często rozmawiam z jednym z najlepszych liderów w Gdańsku i wiem ze źródła ,że pierwszy rok to jest osiem godzin spotkań. Wtedy można po roku zwolnić tempa i robić coraz mniej. I nikt mi nie wmówi ,że 2-3 godziny można zrobić nie wiadomo jaki dochód bo to jest nie realne
Jak mawia mój "przyjaciel" -"jeżeli ktoś dał by mi możliwość po 12 godzin dziennie przerzucać gnój widłami, a po roku miał bym dochód pasywny rzędu kilku tys. zł nie zastanawiał bym się ani chwili"
Ja liczę tak samo jak Patryk03 ,że za jakiś czas podejście do MLM-u się zmieni i ludzie inaczej zaczną na to patrzeć. Niestety podejście polaków jest dość strachliwe a wręcz często podchodzą ze wstrętem... Jak to typowy polak myśli "Dobra fajnie że zarobie. Ale zarobi ten nade mną i ten nad nim ! A to chamy ! nie będę ich dorabiał!"
O tej części pytania wszyscy zapomnieli
"Witam nie widziałem podobnego tematu, ale ma on kilka wspólnych cel z podrywaniem kobiet, podstawowy Strefa komfortu, chce podyskutować z ludźmi zaangażowanymi na ten temat"
Praca w MLM ma bardzo dużo wspólnego z podrywaniem kobiet bo tu i tu jest duży kontakt z ludźmi
Jak już na pewno Twój lider Ci przekazał lista Twoich lektur zaczyna się tu leci przez google ,a kończy się na ebaju
Więc wiedzy przydatnej do podrywania zdobędziesz sporo przy okazji. Jak by nie patrzeć my sprzedajemy się też kobietą , oczywiście nie dosłownie
Według mnie MLM bardzo zmienia ludzi i zmieni Twoje myślenie
Za dwa trzy miesiące zauważysz ,że nagle podobasz się sobie w garniaku i inaczej patrzysz na siebie
Treningi samego siebie ,które są w MLM niezbędne są bardzo podobne do PUA
Jak dwie siostry 
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
AI po 1) jeste jednym z tych hejterow ktory nawet nie wie co to jest MLM a tlumaczyc mi sie nie chce po drugie jak myslisz ze ktos tutaj na cos kogos namawia to sie mylisz i to grupo albo trafiles na jakas grupe dziwna z dziwnym systemem heh nie wazne, i nie bede Ci tu przedstawial srednia miesieczna dochodu ludzi dzialajacych + nie dzialajacych bo i tak bys nie uwierzyl i tak, grupa porownywala juz dochody ludzi zaangazowanych, i ludzi zaangazowanych + wpisanych nie dzialajacych + polecajacych i wynik i tak nas zadziwil pozytywnie porownujac to do ludzi pracujacych po studiach (chodzi o pensje), srednie krajowe i tak dalej i tak dalej, nie wazne nie bede tutaj kwotami rzucal bo nie ma co przekonywac przez internet poczekajcie troche a ludzie zaczna robic wyniki i sami sie pojawia nagle u was. Niezwykly - ja sam w pierwszym miesiacu dorobilem sobie ze 150 zl (co prawda na marzy)i 150 zl, zarobilem w pierwszych kilku dniach dzialania, ale jak wiesz wynik w MLM przychodzi po pewnym czasie w ktorym odegralismy konsekwentna prace takze na wyniki konkretne przyjdzie czas teraz jest praca, nie wiem czy dzialamy w tej samej firmie i grupie bo u mnie moj lider poswieca 3 godz dziennie robiac to prawie rok a jego lider poltora roku i w sumie ten pierwszy zarabia juz jak na etacie a ten drugi ponad 6 tysiecy, ale czytajac ostatnie zdania mozeemy byc w tej samej grupie(chodzi o garnitur
) a psychika zmienia sie tutaj konkretnie jak ktos ma zamiar sie mocno zmienic to mlm jest praktyka ktora wam pomoze ale wiadomo potrzebna dobra firma, grupa system i kompetencje!!
OK To napisz mi proszę tutaj za rok czy dotarłeś chociażby do tego wynagrodzenia na etacie (choć sam nie wiem czy masz na myśli wynagrodzenie minimalne, czy inną sumę). Chyba w żadnej innej branży przed współpracownikiem nie roztacza się takich wspaniałych wizji jak w MLM
I jeszcze ten garnitur 
Polecam film (w całości), obśmiałem się jak norka. 'Zobaczcie jakie to jest proste': http://youtu.be/k0Is5D5iSAg?t=5m3s
Dobra, EOT. Życie pokaże kto miał rację. Peace!
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Zatruli ci łeb tym gadaniem, tak ci ztruli, że w innym temacie nawet pokielbasiles dochód i obrót, tylko słuchasz ich, jarasz sie dużymi liczbami i opowieściami ile ktoś w ileś zarabia.
6 tysięcy ti jest marna kasa jak na ambitnego człowieka, powiedziałbym bardzo marna, w półtora roku z dobrym pomysłem mógłbyś rozwinąć naprawdę COŚ. Ale MLM mam wrażenie, ze jest dla ludzi którym marzy sie kasa ale nie mają żadnego pomysłu na dobry biznes więc dają zarobić na sobie innym.
Ja myślę że to jakiś tam sposób na dorobienie, tak jak avon czy inne ... efekt chyba raczej nie współmierny do wysiłku, juz chyba lepiej poświęcić te godziny na jakiś staż, call center, cokolwiek do warto wpisać w CV, gdzie masz jakieś szkolenia sprzedażowe, które są wartościowe dla kolejnego pracodawcy, żeby ten czas nie był stracony tylko rozwojowy nawet w minimalnym stopniu, dla przykładu mam znajomych którzy na zwykłej słuchawce mając tylko jedną sobote pracującą wyciskają dwójkę na spokojnie, a to niby taka "śmieciowa" praca, kolejny znajomy nieźle wychodzi jako dostawca pizzy, ba nawet na ulotkach mozna wycisnąć z 10-12zł na h, oczywiście dla niektórych kwoty śmieszne, ale na start ? czemu nie
they hate us cause they ain't us
ok Pierwsza kwestia ja tu chcialem pogadac sobie z zaangazowanymi to teraz hejtujecie i wysylacie mi jakieś gówna na youtube ktore nic mi tutaj nie wnoszą ogolnie takie osoby jak ta na youtube psuje reputacje gościu przeszedł z Avonu do FM i wygrał wycieczke na start gdyż "grupę" mial juz w avonie ale tam są mniejsze dosyć mozliwosci - ogolnie sam tępie takich debili gdyż niszczy reputacje
no ale trudno wszystkich baranow sie nie wyeliminuje. 2) jak ktoś porownuje Avon do mlm to powinien dostać konkretnego liścia w ryj, bo od kilku postów wałkowana byla roznica miedzy sprzedaza... Ulrich II szkolenia sprzedażowe / studia i tak dalej są gówno warte przy mocnej zaangażowanej grupie która działa w MLM a dlaczego ?? tutaj uczysz się praktykując to wszystko szkolenia są co tydzień książki itp czytasz codziennie i praktykujesz też caly czas, Randi kto tu mówi o 6 tysiakach w MLM masz nie ograniczone możliwości, a dobry pomysł tak jak piszesz niesie za sobą kilka kwestii o których nie wspomniałeś 1.) Kapitał = pieniądze 2) umiejętności 3) Pomysł chyba więcej nie musze pisać 95% firm upada w pierwszych 5 latach działalności w dzisiejszych czasach także życzę powodzenia. AI nie będe rzucał sumami przez internet, pozatym szkoda mi czasu użerać się z hejterami którzy nawet nie poznali idei tego biznesu a najwięcej mają do powiedzenia chcesz do konca zycia robic w fabryce na etacie a prosze bardzo, ja tego nie hejtuje , kazdy ma jakas role w zyciu chcesz to rób nie kumam tylko Twojej krytyki ? rodzice Ci nagadali o piramidzie finansowej o sektach czy o co chodzi ;p
Jakbyś czytał odpowiedź do twojego posta w innym temacie to może byś wiedział, że znam ideę MLM, mam znajomego, który w tym siedzi, ale ilość energii jaką w to włożył wg. mnie jest totalnie nieadekwatna do tego co teraz ma.
1) Kapitał - można zdobyć samemu chociażby przez fizyczną pracę, ja tak zaczynałem. Wiesz stworzyć firmę z milionem od tatusia to inna bajka, ale naprawdę nie trzeba wiele, żeby zacząć.
2)Umiejętności - w MLM też trzeba mieć umiejętności, myślę, że trzeba się ołazić na więcej szkoleń niż w przypadku zakładania własnej działalności.
3)Pomysł - no stary proszę cię, nic nie ma za darmo
4)Dzięki za życzenia ale już nie są mi potrzebne
Doskonale znam te gadki - do końca życia w fabryce na etacie chcesz robić? Wejdź do MLM zrobisz z siebie biznesmena, bądź lepszy niż oni a nie taki bez ambicji szary polaczek. W życiu nie ma przecież porażek finansowych, porażką jest bycie przeciętnym. Pff. Sorry ale proszę się odstosunkować(
) od ludzi na etacie, bo twoja wymowa brzmi niemalże tak jakbyś czuł się lepszy niż oni, zapewnienie, że nie hejtujesz jest puste buzinesmanie.
W tych gadkach da się zauważyć wymuszenie w ludzkim umyśle wyboru pomiędzy etatem a MLM, tak jakby to były jedyne możliwości, widać niektórych można na to nabrać.
Poza tym nie bij do tego, co mi nagadali rodzice, bo gówno o tym wiesz i zaczynasz pogrywać jak jakiś dresior lub dzieciak osiedlowy, tak sobie możesz do kolegów w szkole gadać. Z takim nastawieniem w MLM prędzej dostaniesz po mordzie niż do czegoś dojdziesz.
Podstawą mojej krytyki jest to, że sam udajesz wszechwiedzącego biznesmena, a nie rozróżniasz dochodów i obrotów, no to jak to tak? Na tych szkoleniach zamiast robić wodę z mózgu mogliby zacząć przynajmniej od tak podstawowych pojęć w świecie biznesu, a jeśli naprawdę tak manipulują słownictwem to robią z was baranów.
Randi - naucz sie czytać ze zrozumieniem, do Ciebie bilem z tym co Ci rodzice nagadali ?? Kolejną kwestią jest to że nadal nie rozumiesz MLM ogólnie piszesz o poświecęniu a dla niektórych to jest pasja lączą mlm + etat, jakie kto bedzie mial wyniki zalezy przede wszystkim od niego, kolejna wazna kwestią jest to że ja nie spotkałem sie w mojej grupie aby ktoś mi wyjezdzal "nie pracuj na etacie to sa ludzie slabsi" ja pisalem ze są ludzie do tego i do tego a to juz jest ich wlasny wybor, ogolnie wiekszość ludzi nie ma pojęcia o co tutaj tak naprawde chodzi, sprawa wyglada tak że zmieniasz sklep z Tesco,rosman itp itd. polecasz te rozwiązanie znajomym i w zależności od przekazanej informacji i jej ilości firma wynagradza Ciebie jeśli Ci znajomi zmienią sklep, widzisz tutaj jakieś wymuszenia, czy pranie mózgu bo ja nie, zmienilem sklep i chce pokazać go znajomym a tym zaangażowanym pomogę tutaj zarabiać pieniądze - To jest w skrócie idea MLM - i jak widze teksty typu pranie mozgu, manipulacja, nikt do nikogo nie zmusza pracuje się z tymi ktorzy to zrozumieli i ktorzy chcą, i tak MLM bedzie sie rozwijal i tak predzej czy pozniej wiekszosc z was bedzie zamawiala przez internet, i sprostuje jedną rzecz :
także nie spinajcie się tylko realnie spójrzcie na to jako dodatkową pracę a dla zaangażowanych jedyną pracę 
Nie czuje sie lepszy od ludzi na etacie, kazdy jest rowny, ale jak ktos krytykuje coś nie mając o tym pojęcia to twierdze ze informacje przekazal mu rodzic czy znajomy ktory sam nie wiele wie, zacznijcie ludzie stosować zasadę "nie pytaj piekarza jak naprawić auto" i spojrzcie co osiagneli ludzie ktorzy wam cokolwiek doradzaja (chodzi mi tutaj ogolnie o zycie) Randi sam sobie udowodniłeś że MLM jest prostszy od wlasnej dzialalnosci bo dochod tutaj wydajesz w wysokosci 100 zl na start, Umiejetnosci nie są wgl potrzebne tutaj szukamy ludzi ktorzy nie maja o tym pojecia i sam zaczynalem jeszcze nie dawno bez żadnej wiedzy (myslalem ze MLM = piramida finansowa) a pomysł za Ciebie zrobił założyciel firmy
Edit: masz znajomego ktory robi w MLM a czy przeczytal chociaz jedna ksiazke jak powinno wygladac firma i system MLM ?? moze nie posiada on systemu, moze jest malo produktów, moze nie jest w zadnej grupie i robi wszystko na wlasna reke, nie wiem nie oceniam mozesz wiecej napisac co ten kolega zrobil aby osiagnac sukces
Pua gownem nazywasz zarabianie ladnych kliku tys zl? Widzialem na wlasne oczy kolesia co tym mercem jezdzi
mlm jest niezrozumialy dla kowalskiego i chuj. Ludzie mysla ze mlm to piramida itp. bzdura totalna. Nastepna bzdura to ze zarabiaja nieliczni w sumie macie racje, lepiej hejtowac niz wziac sie za robote. Rownie dobrze kazdy moze byc tym co ZARABIA. Kolejna bzdura to ludzie mysla ze skoro zarabia na mnie to z automatu ja mam mniej.. gowno prawda. To co ktos sprzeda SAM to ma marze z tego, a ten co nas sponsoruje to dostaje premie od mojego obrotu ( i mojej grupy jak mam). Tym samym ten kto jest wyzej NIE ZARABIA naszym kosztem. Nie tracimy na tym ze ktos nad nami ma premie. W koncu my sami tez ta premie miec mozemy 
Zasady portalu
Dobrze,że jestem w MLM i czytam takie idiotyczne wypowiedzi,bo poprawia mi humor to po nieudanym związku,MLM jest to najlepsza oferta jaka macie na rynku,co wam da takie pasywne pieniadze w tak szybkim czasie?.Nie wyszło komus w MLM'ie dlaczego? bo jak jest cieniutki jak spaghetti to jego wina.Ludzie ktorzy obwiniaja swiat a nie siebie,a ze sa nieudacznikami to wiadomo ze sie nie przyznadza.
MLM nie dla idiotow,i hejterow pozdro
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Jestem szarym kowalskim
i jako szary kowalski, chce zauważyć, że nadal nie znalazł się nikt tutaj kto zarobiłby na tym duże pieniądze. Przypadek? NiesoNdze. Wiesz, że kogoś tam widzieliście w jakimś samochodzie to nic nie znaczy. Mogę wziąć z wypożyczalni clsa, lub wziąć go w leasing i powiedzieć, że zarobiłem na niego na skręcaniu długopisów. To że w następnym miesiącu go już nie będzie to nic nie znaczy
. Koleżanka chciała mnie w to wkrecić. Dała mi książkę o nazwie:,,15 minutowa prezentacja, która zmieni twoje życie.'' Cholernie mocne słowa. Przeczytałem i nie zmieniła nic. Miała 40 stron więc przeczytanie zajęło dużo dłużej niż 15 minut. 2 kłamstwa w samym tytule. W książce dużo pierdolenia o tym ile zarobie, mało konkretów w jaki sposób. Wiecie co? Zarabiajcie w sposób jaki chcecie to wasza sprawa. Wkurwia mnie tylko wasza bezkrytyczność. Nie jestem biznesmenem, nie chodzę na wykłady. Ale pracowałem w pewnej firmie handlowej, i moim zadaniem było wprowadzanie faktur, ustalanie cen towarów. I nie było tam nowy o marzy większej niż 30-35 procent. No nie dało się więcej, mimo iż to była duża firma i miała niezłe zniżki u producenta. Teraz pomyślmy logicznie, producent dał cenę minimalna. I kupując towar bez żadnych pośredników, można było narzucić marżę (rekordową 40 procent). Podzielcie sobie te 40 procent, poniżej których nie możecie zejść, bo konkurencja was zje, producent nie może zejść, bo produkcja zacznie przynosić straty, podzielcie na tych wszystkich waszych pośredników. Premie, bonusy, to sciema, bo każdy musi zarobić. Producent też. Produkty częstą są zagraniczne więc trzeba doliczyć koszty importu. Mamy produkt, który sprzedajemy np za 200 zł. Mamy z tego 30 procent, czyli 60 zł. W mlm na to 60 zł trzeba przypisać około 10 osób, przy czym ta na samej górze znając życie zarobi najwięcej. Ty dostaniesz maks 3zł z tego. Czyli żeby zarobić najniższą krajowa trzeba sprzedać 400 produktów po 200 zł. I jeśli nie mam racji, bo zarobicie więcej, to skąd wezmą się pieniądze dla reszty? Przekonajcie mnie to może w to wejdę
BTW pracując normalnie, fizycznie w rok odłożyłem na samochód za 11tys, więc gdybym to zainwestował to też bym miał dochód z dochodu i rocznego wysiłku.
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
Żbik ja Cie namawiać nie będe, ale sprostuje jedną rzecz mój dobry przyjaciel zarabia w tym sporo, a jego sąsiad czyli też mój kumpel otrzymał ów nagrodę o której piszesz że niby zarobią, nie zapowiada się aby mieli mu zabrać ;p, 2 kwestia mlm nie opiera się na sprzedaży przeczytaj tą książke jeszcze raz i ona brzmi "45-sekundowa prezentacja która odmieni Twoje życie" nie chodzi że w 45 sek. ją przeczytasz tylko pożyczenie tego materiału zajmuje 45 sekund, a w niej masz całą idee na jakiej zasadzie polega tutaj zarobek, mlm jest od kilkunastu lat w polsce ale nie było nigdy opieki ani profesjonalizmu i działały firmy na zasadzie "wpisać jak najwiecej osob i niech się tym zajmą sami" dlatego 98% osób nie zarobiło niczego konkretnego/ odpadło itp itd. nie było systemu opieki nic nie było - czasy się zmieniły wchodzi profesjonalne podejście - teraz możecie hejtować że glupoty pierdole ze przeprali mi mózg ja po prostu zobaczyłem efekty u mojego przyjaciela i widzę na wlasne oczy jak to sie rozwija, za kilka lat się okaże czy profesjonalny system jest czy go jeszcze nie ma
wszyscy piszą mój przyjaciel, kolega, znajomy - a kiedy ktoś napisze że sam zarabia w tym sporo i udowodni?
Ja też mogę napisać że 5 moich najlepszych kumpli w tym pracuje i kokosy zbijają, i to mnie naprawdę motywuje. Nie ważne że aktualnie mam 150 zł miesięcznie poświęcając wiele godzin na to, osiągnę to co oni! I co? Tak samo zachęcający i wiarygodny jak Ty jestem..
MLM- Warto jak chcesz nauczyć się sprzedawać
MLM- Warto jak jesteś na górze.
Dam Ci do myślenia