Witam wszystkich. Przechodząc do konkretów. Poznałem ostatnio na meczu gdzie jestem w słuzbach informacyjnych dziewczynę i oboje się sobie spodobaliśmy. ONA 19 ja 25. Wygląda jak modelka i jak zauważyłem na jej FB wiele osób jej słodzi. Było dużo sygnałów zainteresowania, uśmiechów, pytania z jej strony o mnie. Na koniec meczu na odprawie, usiadłem z 3ema koleżankami z którymi wspólnie żartowałem i gdy oglądałem się na NIĄ miała jakby smętną minę. Tego samego dnia wyciągnąłem od niej wspomnianego FB, w niedziele na meczu gdzie znówu stałem na służbie zadzwoniłem na co ona odpisała: Oo dzwoniłeś;> Niestety nie miałam jak odebrać. Co słychać? Po czym ja oddzwoniłem do niej chwile pogadaliśmy i urwałem rozmowę, mówiąc że oddzwonie później, co zrobiłem wieczorem. Kolejny raz nie odebrała i napisała na fb: 'Mój telefon i ja się nie dogadujemy, jak pewnie zauważyłeś z reguły nie odbieram od razu ;d zwłaszcza kiedy znajduje się w odmętach mojej torebki, to w ogóle cud jak go znajduje ;D, także chyba szybciej idzie się ze mną dogadać pisząc tu albo wysyłając gołębie pocztowe ;] jak tam mecz?' spytałem jej później czemu nie może rozmawiać ona że ładuje TEL. ale 'jeśli chcesz to mogę się poświęcić i go odebrać'. Zadzwoniłem, proponując spotkanie, kręciła że cały tydzień ma spotkania ze znajomymi więc zaproponowałem środe i na to przystała. Dzisiaj zadzwoniłem żeby powiedzieć jej że nie mogę o 18 i chciałem zaproponować inną godzinę. Nie odebrała, nie oddzwoniła i nie odpisała. Teraz na FB siedzi i lajkuje jakieś fotki innych kolesi. Widocznie laska sobie gra. Ja posuwałem to bardzo szybko od samego początku, niewiem czy za szybko, czy ona po prostu nie jest małolatą której we łbie sie poprzewracało. Wcześniej brałem pod uwage że ma chłopa ale teraz wygląda mi na gierki z jej strony, a może Wy widzicie coś więcej w tej sytuacji co zrobiłem nie tak?
A kto wygrał ?
Zniknij z jej życia. Wiem że to trudne ale nie loguj się na fejuniu, czekaj na kontakt z jej strony. Z tego co piszesz, to cały czas ty inicjujesz kontakt.
Odezwie się pierwsza, to dzwonisz i proponujesz spotkanie. Będzie miała wymówki, to chwile rozmawiasz, kończysz rozmowę.
Dziewczyna która jest zainteresowana facetem, sama zaproponuje spotkanie, albo naprowadzi rozmowę na ten tor.
Przesiań się przejmować. Nie ta to inna
A na matkę Twoich dzieci się nie zapowiadała.
Mniej analizuj, więcej działaj, baw się radośniej tym..
Tyle odemnie
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
brałeś fb zamiast nr i juz na poczatku zawaliles. może chce sprawdzić czy jesteś konsekwenty i tylko pisze, ale bardziej prawdopodobne jest, ze ona jest superfanka fb i zyje w takim swiecie. w ogole to bez sensu brac fb, obczajac czy lajkuje(jeszcze przejmowac sie tym babskim[pieski tez dolanczaja] lajowaniem na prawo i lewo, zeby sobie wzajemnie dupe wylizac-no ja pierdole!) i tam pisac. moze ma problemy z rozmowami przez telefon i dlatego tylko fb. zawaliles, bo dales jej sie wciagnac w pisanie. gdybys sie nie odzywal smsami i na fb, to na stowe by zadzownila.
rydzykant
Też sądzę, że za często inicjowałeś kontakt uzbrój się w cierpliwość..
w końcu cierpliwość jest cnotą
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Podbił ego, półka z trofeami i może spadać na drzewo. Z tego typu laskami jest czysta loteria. Jak jej hormony odpowiednio skocza to byle cieć zaciagnie do wyra w trzy godziny a jak nieodpowiednio to możesz robić wszystko zgodnie z zasadami a nic nie ugrasz. Miałem kiedyś taką teorię, że one lubią się dowartosciowywac na silnych facetach. Leszcz nie stanowi wyzwania i jako taki ma łatwiejszą drogę do waginy

Tak czy owak, nie rozkminiaj, nie myśl. Zmień target bo relacja z tą kobietą będzie drogą przez mękę
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Już tu nie ma nic do ugrania,liczą się rzeczywiste oznaki zainteresowania, a takich tu nie ma z jej strony, leci w kulki. Czas na inna
Rozkładając sytuację na części pierwsze:
Zaczęło się dobrze, od IOI:
"Było dużo sygnałów zainteresowania, uśmiechów, pytania z jej strony o mnie. Na koniec meczu na odprawie, usiadłem z 3ema koleżankami z którymi wspólnie żartowałem i gdy oglądałem się na NIĄ miała jakby smętną minę."
Kontynuowałeś już nie za dobrze, bo zamiast telefonu wyciągnąłeś fb... Morze słów na tej stronie przelano o tym, że fb ma się nijak do rozmowy przy użyciu słów wypowiadanych paszczowo, a nie klawiaturowo. No ale niech ci tam...:
"Tego samego dnia wyciągnąłem od niej wspomnianego FB, w niedziele na meczu gdzie znów stałem na służbie, zadzwoniłem, na co ona odpisała: Oo dzwoniłeś;> Niestety nie miałam jak odebrać. Co słychać?"
Ciąg dalszy znowu nieciekawy i moim zdaniem przegrałeś właśnie tutaj: ty dzwonisz - ona pisze smsa. Czyli ona przenosi relację na jej wygodny sposób komunikowania się. Nie powinieneś podejmować dyskusji i rozmowy poprzez sms. Krótko: "To co mam ci powiedzenia nie nadaje się na sms... chodzi o twój mały palec lewej ręki." Tymczasem ty zrobiłeś rzecz następującą:
"Po czym ja oddzwoniłem do niej, chwile pogadaliśmy i urwałem rozmowę, mówiąc że oddzwonię później, co zrobiłem wieczorem."
Czyli wykonałeś dotychczas 3 telefony.
"Kolejny raz nie odebrała i napisała na fb"
Czyli znowu jej wygodna forma komunikacji, gdzie nie musi się odsłaniać, a zamiast tego cisnąć iluzje na swój temat. Dotychczas to ona dyktuje sposób, w jaki się komunikujecie.
'Mój telefon i ja się nie dogadujemy, jak pewnie zauważyłeś z reguły nie odbieram od razu ;d zwłaszcza kiedy znajduje się w odmętach mojej torebki, to w ogóle cud jak go znajduje ;D, także chyba szybciej idzie się ze mną dogadać pisząc tu albo wysyłając gołębie pocztowe ;] jak tam mecz?'
Czyli to ona ustaliła zasady: wcisnęła ci prostą iluzję o niemożności używania telefonu... a ty poszedłeś w to:
"spytałem jej później czemu nie może rozmawiać ona że ładuje TEL. ale 'jeśli chcesz to mogę się poświęcić i go odebrać'.
To miło z jej strony, nieprawdaż? Była łaskawa odebrać telefon...
"Zadzwoniłem, proponując spotkanie, kręciła że cały tydzień ma spotkania ze znajomymi więc zaproponowałem środę i na to przystała. Dzisiaj zadzwoniłem żeby powiedzieć jej że nie mogę o 18 i chciałem zaproponować inną godzinę. Nie odebrała, nie oddzwoniła i nie odpisała."
Needy...
"Teraz na FB siedzi i lajkuje jakieś fotki innych kolesi. Widocznie laska sobie gra."
Brawo! W końcu doszedłeś do właściwego wniosku!
"Ja posuwałem to bardzo szybko od samego początku, nie wiem czy za szybko, czy ona po prostu nie jest małolatą, której we łbie się poprzewracało."
Oczywiście, że nie. Jest kobietą.
"Wcześniej brałem pod uwagę, że ma chłopa"
A nawet jeśli, to co?
"ale teraz wygląda mi na gierki z jej strony, a może Wy widzicie coś więcej w tej sytuacji co zrobiłem nie tak"
No, ja widzę to, co napisałem. Twoje przygotowanie jest bardzo wybrakowane. Wręcz zerowe. Pała, kolego. Proszę przerobić lekcje i przyjść ponownie.
hehehe... te iluzje dot. nieodbierania telefonów
Znam lepsze... ;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Poderwij jej kolezanke, zobaczysz jak jej ego zmaleje.
19latka przesiadujaca na facebooku z lajkami ma rozum polnej myszy, wiec zrob wielkie "pas" na tydzien, dwa z ta relacja.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
okaż brak zainteresowania, zero aktywności z Twojej strony, zero FB, smsów, telefonu. Jesteś bierny w 100%. Na jej wiadomości odpowiadasz bardzo obojętnie, zlewczo i krótko np na standardowe Co Tam? odpowiadasz Spoko i NIC więcej. Na tej zasadzie traktujesz laskę aż do momentu gdy zobaczysz że ona zacznie się starać.
Tyle że ona nie zacznie się starać, bo najzwyczajniej w świecie przestała być zainteresowana.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
jeśli laska nie zacznie się starać to już ją przegrał, każdy kolejny ruch będzie desperacją i pieskowaniem. Odczekaj tydzien, dwa i sie przekonaj.
Laska sobie pogrywa z nim albo ma niskie i zmienne zainteresowanie. Takie zainteresowanie można jeszcze zmienić ale tu dużo innych czynników życiowych ma wpływ. Np zacznie sie odzywać jak będzie się nudzić, jak będzie miała jakiegoś doła, będzie samotna. Zrobi to tylko po to żeby lepiej się poczuć a nie dlatego że jest szczerze zainteresowana. Będziesz plasterkiem, ale z bycia plasterkiem możesz szybko przejść na coś więcej. Ogólnie to lipa, miej wyjebane.
Powiem wam że jestem osobą która często chce efektów na szybko i jak ktoś wspomniał o cierpliwości nie jest ona moją mocną stroną. Uwodzenia sie uczę, stopniowo i powoli, wydaje mi się że jestem pewny siebie, i bardzo często to słysze od ludzi. Jednak mam tendencje do gubienia, zatracania tych pożądanych przeze mnie cech i zasad które wcześniej z góry ustalałem, wiązałem to z brakiem autorytetu i silnych zasad w domu rodzinnym, ponadto teraz podejmuje terapię pod kątem DDA i prostuje swoją psychikę, ucze sie pokazywać emocje i ich w sobie nie tłumić. Nie znoszę zbyt dobrze porażek ale w ostatnim czasie, po jednym gorszym dniu i niewypale z laską, dnia następnego zagaduje inną w sklepie czy na siłowni, i mimo że nie dostaje numeru, nie dołuje sie tym i tak nie rozkminiam, tylko podchodzę dalej i czuje sie wtedy lepiej, bo wiem że robie coś w kierunku zmian, kłopot w tym że ucze się i wyciągam wnioski powoli, wręcz opornie. Dzisiaj już czuje sie dobrze i nie sram za nią, za ok 2 tygodnie będzie następny mecz, znam jej koleżanke, więc poświrujemy sobie troche, chce widzieć wyraz twarzy przyszłej-niedoszłej z którą miałem się spotkać
Dam znać jak to wyjdzie w praniu. Teraz jak mi laska zajdzie za skóre nie mam skrupółów żeby używać tej samej broni co one.