Prosze, zapoznajcie się najpierw z tym tematem, ponieważ mój problem tyczy się tej samej dziewczyny -----> http://www.podrywaj.org/forum/co...
A więc tak, wcześniej ona unikała spotkań ze mną sam na sam, mimo że kręciłem z nią juz od dawna to zawsze w gronie znajomych, niewiem była się, peszyła sie, nie mam pojęcia ale wkońcu zgodziła sie ze mną spotkac sam na sam i nie robila zadnych problemow. Dodam, że znam ją już dość długo i od początku dawalem jej jasne sygnaly ze chce z nią czegoś więcej. Na dzisiejszym spotkaniu, nie chce przesadzac ale sądze ze bylem zabawny, pewny siebie (czasem moze nawet za bardzo, ale mniejsza z tym). Bardzo dużo gadaliśmy i wkońcu dałem jej jasno do zrozumienia, że nie chce byc tylko jej kolegą, ona powiedziala, że dobrze wie o co mi chodzi. Ale dziwne było to, że jakoś nie angażowała się, niewiem mialem takie wrażenie, że stara się nie dać po sobie poznać że chodzi jej o to samo, była jakaś niedostępna ale uległa. Teraz niewiem co mam myślec, pokazałem jej ze mi zalezy i ze sie staram a ona zachowywala sie jakby to bylo dla niej obojetne. Nie mam pojęcia co mam robic dalej, nie chce wyjsc na pieska który za bardzo się zaangażuje. Kiedy zaproponowalem jej nastepne spotkanie powiedziała ze jeszcze nie wie. Powiedzcie mi co mam robic dalej? ciągnac to czy teraz ją olać?
Umów się za około dwa dni na spotkanie z nią sam na sam. Ii pocaluj ja zobaczysz jaka będzie reakcja. I wszystko będzie jasne.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
jeszcze sie jedno spotkanie nie skonczylo, a Ty juz koloejne proponujesz? I niby nie chcesz za nią latać? Staaaaary... No przestań!
Dałeś jej do zrozumienia czego chcesz, a nie spowodowało to reakcji z jej strony. No to się zastanów! Chyba oczekuje dalszego "biegania" i MOŻE kiedyś się zgodzi! Albo i nie...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Olej pannice lub łap za cyce!
Proponuje ugadać się z nią za tydzień a wtedy mniej gadania i na spontanie śliniak!
Bez tego ani rusz.
bez dotyku np chodzenia za ręke/całowania to słabo... chcesz relacje podniesc na level wyzej poprzez rozmowe? OK xD
było jeszcze smarowanie olejkiem hah ;D
no to ziomek, nie ma na co czekac! jak sie srasz to powiedz "hmm nie wiem co powiedziec... ;)" przytul ją i pocałuj. nawet zwykle leciutkie cmoknięcie w usta do jej cos do zrozumienia. a kontakt fizyczny bardzo zbliza
a skoro mozesz dotykac jej ciała, to zlap ją za ręke jak np siedzicie w parku.
wbrew pozorom to nie takie trudne!
ew. spytaj czy możesz ją pocałować. jak powie tak to chyba wiesz co zrobić, jak nie to odbij "ale calowanie w policzek nie jest jakies zabronione" i całujesz
Spotkaj się z nią normalnie. I atakuj. Pareczekvhmm seks publiczny to marzenie każdej. Dobrze ją obsluzysz to nie bedzie miala zadnych watpliwosci.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!