Witajcie
mój problem polega na tym,że po prostu jestem któryś raz z rzędu odrzucany przez dziewczyny.
W realu nie działam(to będzie głównym powodem) gdyż mieszkam w małym mieście,wszyscy się znają a na imprezy nie jeżdżę bo po prostu nie mam z kim(kumple nie lubią).
Dlatego postanowiłem działać na fb.Nie wyszło mi to za dobrze bo napisałem chyba do 5 z czego 3 w ogóle nie odpisały,jedna znalazła tekst z forum(też mnie zdziwiła) ale chciała dalej gadać po czy okazało się że ma 13 lat 
a jedna przestała odpisywać.
Sam widzę,że wychodzi to na desperata no ale chciałbym jakoś działać z dziewczynami,poznawać je,spędzać z nimi czas a nie siedzieć bezczynnie.
W czym problem? Ogólnie co dziewczyny mówią,że jestem ładny i w porządku ale jednak gdzieś muszę robić błąd.

... Twój problem polega na tym ze stawiasz na internetowy podryw bo robisz sobie wymówki.
Kumple nie chcą to Ty masz na nich patrzec i tez " nie chcieć" ? Jak zdecyduja sie na odciecie ptaków to tez odetniesz?..
Mała mieścina? To wyjedz do najblizszej wiekszej miejscowości i Ofensywa zią...
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
A gdzie ja napisałem że ich nie lubię i one mnie?
Nie szukaj wymówek.. Też mieszkam w małym mieście, wsiadam w autobus i jade do większego proste?
Potem podchodzić i działać już normalnie.. Na FB nie ma co działać daj sobie spokój.. Wsiadaj w autobus i leć. Póki są wakacje! Bo szybko miną a na prawde warto się czegoś nauczyc!
Tam podchodze na początku zawsze jest strach ale po podejsciu do paru dziewczyn powoli to mija.. I podchodzi się pewniej i w ogole. Na początku możesz pytać tylko o godzine czy coś takiego..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dzięki za odpowiedzi,ogarnę coś w większym mieście
Zacznij poznawac ludzi, a nie siedzisz tylko z tymi którzy i tak ci wiele dróg nie otwierają. Tez tak kiedys mialem ale sie przelamalem i chodzilem tam gdzie chcialem, a nie tam gdzie byli kumple... Widzisz swój błąd - Nie dzialasz w realu. Czas to zmienic. Napisz temat na forum ze szukasz winga a napewno ktos sie zglosi z okolicy..
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Real to real, ale jak już chcesz działać w internecie TO NIE NA FACEBOOKU! Zarejestruj się na portalu randkowym (najlepiej sympatia.pl) i tam działaj. Dodatkowo przed założeniem profilu przeczytaj e-book Adepta o uwodzeniu w internecie.
Sam działałem i spotykałem się z kilkoma kobietami. Działałem tez jednak w realu i to jest ważne. Jeżeli będziesz nastawiał się tylko na internet, to w Twojej sytuacji możesz się ostro nakręcać na laski.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Wszyscy piszą żeby nie być desperatem i nie latać za laskami ale czy wyjazd do innego miasta na podryw i to samemu nie jest trochę desperacki? inwestujesz czas, pieniądze i nerwy samemu, nudzisz się nie miłosiernie i flustrujesz tylko po to żeby dostać nr jakieś laski. Podryw powinien być sytuacyjny trzeba tylko prowadzić styl życia który będzie sprzyjał poznawaniu innych ludzi.
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
Masz paletę wymowek dlaczego nie podrywac dziewczyn w realu... Na imprezę nie wyskoczysz bo koledzy nie lubią imprez... Wszyscy? Nikt się nie znajdzie, chcący gdzieś wyskoczyć? To rozrzesz swoje towarzystwo o kogoś bardziej towarzyskiego... Ktoś tam twierdzi, że jesteś fajny...ładny, a brak Ci pewności i próbujesz podrywac przez internet. Błąd jaki robisz to taki, że nastawiles się na podryw w internecie, który dał mizerne efekty... Odwagi. Są wakacje. Rozmawiaj z dziewczynami twarzą w twarz. Nie zasłaniaj się mało rozrywkowymi kumplami i małym miastem.
Zacznij jeździć do najbliższego większego miasta stary na podryw i tam rozwijaj umiejętności!
Bez żadnych wymówek, niech to będzie nawet godzina czy 2 godziny jazdy tam.
Też kiedyś poznawałem dziewczyny przez intermet i to był praktycznie jedyny sposób ale wraz z tym jak pewnośc siebie rosła przestawałem aż całkowicie rzuciłem te gówniane fotki.pl, badoo czy facebook.
Widzisz, ja też niby jestem ładny ale nie odnoszę jeszcze sukcesów jakie chciałbym mieć, wygląd nie ma tu aż takiego znaczenia liczy się pewność siebie i fajny charakter przede wszystkim
Z drugiej strony czy facet powinien być ładny? hmmm raczej przystojny 
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"