Cześć
TO tak chłopaki dziewczyna po 8 miechach zaczyna włazić mi na łep , nawet sie posuneła do chłodzenia mnie swoim zachowaniem nie chciała seksu jak nigdy itp. Ciągle szantażuje mnie rozstawaniem itp wyklina do mnie i pokazuje brak szacunku jak sie wkurzy.
Wiem że zjebałem bo za bardzo stawiłem ją na 1 miejscu popieskowałem , przeprosiłem za nic , zrobiłem sie kurewsko zazdrosny itp
A ona jak latała za mną bała sie że mnie straci itp odwruciła kota ogonem i jestem w dupie powoli coraz głębiej ;/
Doradzi ktoś jak ogarnać temat ?
Ja bym na twoim miejscu posłuchał tego:
http://www.youtube.com/watch?v=j...
i zaakceptował to, że może cię już nie kochać. A jak ty ją kochasz prawdziwie, to dobrze- kochać będziesz nawet wtedy gdy z nią nie będziesz. Zajmij się w tym czasie sobą i poznawaj nowe. Debilizmem jest gdy kochasz inną i masz szansę, ale w przypadku gdy jesteś skreślony- masz prawo znaleźć swoje szczęście.
BO jak sam widzisz, dziewczyna leci w chuja.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Sam sobie poniekąd odpowiedziałeś co należy zrobić...
- przestań być zazdrosny,
- nie przepraszaj za to, że żyjesz,
- przestań stawiać ją na 1- miejscu,
- daj jej trochę zatęsknić, bo domyślam się, że zacząłeś być jak wrzód na dupie, jest, ale to nic przyjemnego..., niech poczuje, że może przez swoje zachowanie Cie stracić,
- jak dojdzie do spotkania, to powoli ją rozgrzewaj, aż będziesz widział u niej, że ma straszną ochotę, a wtedy nagle przestań i zacznij robić cokolwiek innego, jest to brutalne, ale potrafi czynić cuda i może dziewczyna zrozumie, iż nie warto szantażować seksem,
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Masz może pomysł w ogole jak teraz ja mam odwrócić kota ogonem i z powrotem mieć ja dosłownie tak posłuszna jak pieska bo tak miałem ?
Playboy
Jak chcesz, aby traktowała Cie jako Pana, to Ci nie pomogę.
Zapominasz na czym polega związek, sam teraz doświadczasz w pewien sposób, tego co ona doświadczała wcześniej i jakoś nie czujesz się z tym dobrze.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Kto prowadzi zwiazek i powinien decydować ?
Jeśli jestem z nią 8 miechów i ja kocham to starczy ci chyba żebyś pomugł.
Chce trzymać związek krótko bo jak ona zacznie coś motać to sie rozpieprzy tak jak teraz dałem troche to już jazda non stop.
Playboy
Owszem, facet powinien prowadzić i decydować, ale mam wrażenie, że na początku, to Ty ją wręcz dusiłeś w tej relacji i teraz jak popuściłeś, to ona zrozumiała, że poprzedni stan wcale taki przyjemny nie był.
Już Ci napisałem wcześniej co ja bym zrobił, aby ten związek wrócił na właściwe tory, tylko gdy już Ci się to uda, to nie bądź skurwysynem i daj jej trochę swobody!
Pamiętaj, we wszystkich co robisz, zachowuj równowagę!
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
No zrobiłem sie troche wrzodem masz racje
Playboy
tak sobie poczytałem Twoje poprzednie posty...
"Moja przygoda z kobietami zaczyna się w momencie kiedy to odrzuciłem rutyny schematy techniki JEBAĆ TO jestem sobą a one to kochają." "W relacji staram się płynąć nie myśleć o następnym kroku wszystko wtedy leci swoim rytmem i jest naturalne. "
Potem piszesz o wadach dążenia do bycia PUA... Zrezygnowałeś z tego dążenia? Moze za dużo rzeczy odrzuciłeś?
"Największy minus jaki ja widzę po sobie wygląda tak :
Na początku jest sie miłym frajerem i szybko się przywiązuje do kobiet. Wiecie czujesz coś do dziewczyny a nawet jej nie eskalowałeś na sexualnym poziomie.
Tak to wyglądało kiedyś Wink teraz :
Mogę robić wszystko począwszy od gadania kilka godzin kończąc na sexie. I tu ból dziewczyna mówi mi że przywiązała się do mnie itp że coś czuje a ja ???
A ja nic moje blizny na sercu (z dawnego mnie) dają mi w dupę i nie czuje nic do nich.
Jest to z tego co wiem bardzo popularny syndrom uwodzicieli.
Częste kontakty itp z kobietami uodparniaja nas na miłość.
Tak samo jak wspomnienia o tym jak nas traktowały kobiety.
Mi od 2 lat zdarzyło się raz coś poczuć do dziewczyny po czym to mineło po dwóch tygodniach." Te blizny na sercu chyba juz się całkiem wchłonęły.
Odrzucasz P&P, jestes spontaniczny, odrzucasz rozwój PUA... moze i słusznie..
No to pytam - gdzie teraz ta pewnosc siebie, ktora az buchała z poprzednich wpisów? Może troche przesadziłeś z tą rewolucją? Przeanalizuj trochę pod tym kątem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ehhhh tak to jest jak sie facetowi wkręci kurwa baba ;/
Dlatego szukam już tutaj pomocy bo mi zrobiła taki syf w głowie że sobie nie poradze bez dobrych rad z tym
Playboy
Sam sobie syf w głowie zrobiłeś.
Time is a flat circle...
A jaki problem w tym, żeby się rozstać i skończyć to gówno ? To tak jakbyś nam mówił siedząc w ogniu "Panowie, za gorąco tutaj, nie wytrzymam, co robić?" zamiast z niego wyjść
Bardzo radykalne kroki mogą przyniesc efekt odwrócony od zamierzonego, dlaczego spytasz?
Coz gdybyś teraz z tego stanu związku zaczal sie obracać w towarzystwie innych dupeczek to ona uznala by to za koniec i w najgorszym wypadku ona zdradzi Cię.
Jeśli nagle walniesz Jej chlodnik ona powie sobie teraz : uff wkońcu dal sobie na wstrzymanie. Mam czas dla siebie bo ten gosciu mi nie przeszkadza.
Proponuję na początku zrobić cos spontanicznego, nie obdarowuj Jej prezentami broń boże(!), pokaz sie z innej strony, lepszej, dobre samopoczucie, zabierz Ja w inne miejsce niz kiedys, karaj ją za złe zachowanie( nie wal fochów tak przypadkiem). Skoro masz w awatarze Kroliczka (Bad Boy?) pewnie wiesz jak zachowuje sie jak slodki skurwiel ;>
Dopiero po takich 1-2 spotkaniach jebnij chłodnik. Nie bedzie wiedziala o co chodzi, zrobisz Jej rozpizdziel w glowie, wyjdz z kolezanka na miasto niech wie że przez zaniedbywanie tego panna może Cie stracic. Ty ustalaj spotkania, nie wypelniaj Jej rozkazow, wysmiewaj ją i to ostro gdy ona bedzie Cie probowala zjamniczyć po raz kolejny. Garda gościu;-) i nie daj soba pomiatac, nie masz panną pomiatać ale trzymaj stery w tym związku.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Rama i spraw , aby była o Ciebie zazdrosna
Jeżeli chodzi o tą kobietę, to żadne rady Ci nie pomogą... Może, za jakiś dłuugi czas, jak zmienisz się w mężczyznę, Ona te zmiany zauważy, ale czy to jeszcze będzie miało jakiś sens, jakieś znaczenie? Straciłeś w jej oczach i teraz niezależnie co będziesz robić, będzie źle...
Spierdalaj z tego związku. Na razie są przekleństwa. Potem będzie bicie.
A na koniec jak będziesz chciał odejść oskarży Cię o gwał.
Spierdalaj od niezrównoważonej laski która nie potrafi szanować Cię.
Teraz szantaż związkiem potem szantaż że jak nie zostaniesz to będzie dzwonić po Twoich znajomych, rodzinie i pracy.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
"dziewczyna po 8 miechach zaczyna włazić mi na łep"
W butach czy na boso ? Jak na boso to bym sobie chociaż stópki polizał, a nie marudził
Trzeba dobre strony znaleźć
Zastanów się, czy faktycznie chcesz dalej z nią być skoro tak cie traktuje.
Jeśli tak, to czas pokazać jaja. Jak znowu cie zacznie wyklinać truć dupe, to bez zbędnych dyskusji zakończ spotkanie, pożegnaj się i zamilcz na dłużej. Jak jej bedzie zależeć odezwie się sama, wtedy trzymaj trochę dystans, niech ona zacznie dawać coś od siebie.
Aha, powiem ci, że wzbudzenie zazdrości w takich przypadkach to naprawdę mocna oręż. Zastanów się czy masz możliwość żeby to wykorzystać
Wy się śmiejecie a co jak on lubi puszyste;)
Nie no ja tu wam wady wypisałem , mam za to dobry seks,madra,ladna,charakterek mi pasuje itp wszystko OK
Ale jej ciotka mama koleżanki wkrecają jakies bdury do glowy ona na poczatku byla taka grzeczna nic nie mruknela wszystko ok jakby mogla to by mnie zgwalcila na smierc XD
Ale spoko powoli temat ogarniam reanimacja trawa XD
Jakieś pomysły na wzbudzenie zazdrości fajne ?
Playboy
"Jakieś pomysły na wzbudzenie zazdrości fajne ?"
Ty jesteś dziecinny, ona też i chuja z tego będzie.
Dostajesz rady i ich nie rozumiesz, napierdalasz tylko sztywnymi schematami wyczytanymi na stronie, co nic nie da, bo życie to nie zbiór zasad.
Co to za problem pogadać z dziewczyną dowiedzieć sie o co chodzi,
nie chce powiedzieć ?
nie potraficie sie dogadać ?
nie możecie do siebie dotrzeć ?
widocznie na tym etapie nie pasujecie do siebie
rozstanie i tyle, co tu rozpierdalać temat na tysiąc części ...
they hate us cause they ain't us
Powiedziała , dogadałem sie i dotarliśmy do siebie
poszliśmy na kompromis z obu stron.
Ale i tak będe ogarniać żeby ona za mną bardziej latała
Playboy
popierdolone... i jeszcze ta kombinatoryka zamiast czerpać przyjemność ze związku.. a jak ciężko z tym czerpaniem to się rozstać
za jakiś czas będzie wpis "znowu coś jej odjebało"