Panowie krótko i na temat: Jakie mieliście śmieszne wpadki podczas podrywu?
Na teraz jakie pamiętam:
1)16 lat na karku, miał być to mój pierwszy raz. Wszystko ładnie, cacy - zadbałem o wszystko. Wzięliśmy się z moją lubą do roboty i kiedy już było gorąco wszedł mój pies do pokoju i jakby to powiedzieć zepsuł atmosferę. Siostra nie zdążyła z nim wyjść i zostawiła mi powiadomienie na kartce, której oczywiście nie zauważyłem. No i z pierwszego razu gówno wyszło 
2) Mniej drastycznie. Również byłem młokosem(chyba z 14-15 lat) i pierwsze przełamanie, podszedłem do obcej dziewczyny na ulicy z pytaniem o godzinę, gdy nagle znajomy zadzwonił. Dziewczyna się uśmiała, a ja spaliłem się ze wstydu i uciekłem z burakiem na twarzy 
Wspomniała mi się historyjka ,która się przydarzyła moim dwóm kumplom z klasy :
'' Ja w pierwszej klasie testowałem pewność siebie i pytałem się dziewczyn czy rozmiar ma znaczenie. Po paru okrążeniach po szkole, wychodzę na dwór a tam jedna krzyczy na cały głos: Uwaga, oni się o penisy pytają ''
,,IF YOU FEEL FEAR FUCK IT GO IN''
To ja na imprezie się całowałem z inną, a potem inna się przyssała i zaczęła mnie całować i nagle patrzę i ta co wcześniej się z nią całowałem i patrzy jak wryta. Potem podchodzę i się pytam czy jest zła a ona "spierdalaj nie znam cię'.
Ja mialem kiedys taka sytuacje ze bylem na basenie i tam rozciolem sobie reke i tam byla taka mloda ratowniczka opatrzyla mnie i ja cos tam zazartowalem i ona sie usmiechnela i sobie poszedlem.
Za jakis tydzien zaczallem swoja przygode w lo i nagle ja w nim zobaczylem wiec podszedlem i mowie;
Dzien dobry czy pani jest ratowniczka bo przypomina mi tak jedna z basenu xyz
Ona: tak, a ty tutaj chodzisz do gimnazjum
Ja: nie do liceum prosze pani
Ona: nie mow do mnie prosze pani
Ja; dobrze prosze pani ale ja nawet ( nie dokonczylem bo przszla jej kolezanka na ktora czekala i sobie poszly )
ja miałem takie:
1.Podbijam wraz z kumplami w ciepły, sobotni wieczór do jakiejś trójki nieźle wyglądających dziewczyn na rynku we Wrocku z tekstem "cześć dziewczyny, nie jesteśmy stąd, a szukamy jakiejś dobrej imprezy. Powiedzcie nam gdzie tu się można dzisiaj jakoś fajnie pobawić?" A dziewczyna na to: "no jak nie jesteście stąd, przecież ja z twoim kolegą do szkoły chodziłam, haha, ale ściema"
w sumie skończyło się na śmiechu, że podrywacze z nas i potem poszliśmy razem w szóstkę na balety, ale od tamtej pory u siebie nie stosuję tego openera a taki dobry był
2.I druga sytuacja co mi się przypomniała. Poznałem na forum uwodzenia kumpla z którym się teraz trzymamy i nawet studiujemy od niedawna razem. I nie pamiętam dokładnie okoliczności, ale podrywamy jakieś dziewczyny i jakoś tak wyszło, że nie wiedziałem co kumpel powiedział o tym skąd się znamy, więc mówię, że tu na uczelni się poznaliśmy kilka tygodni temu, a one na to: "jak to od teraz na uczelni? Twój kolega mówił, że znacie się od wielu lat i już nawet nie pamięta skąd dokładnie"
pewnie tych wpadek było jeszcze całe mnóstwo, ale nie chce mi się teraz myśleć, bo do egzamu się uczę, pzdr