Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zauroczenie kończy się po pierwszej rozmowie..

7 posts / 0 new
Ostatni
pyrus
Portret użytkownika pyrus
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: South Beach

Dołączył: 2013-05-18
Punkty pomocy: 4
Zauroczenie kończy się po pierwszej rozmowie..

Nie wiedziałem do którego działu dodać ten wątek, ale wydaje mi się, że ten będzie najodpowiedniejszy.
Do rzeczy. Nie wiem jak właściwie nazwać mój niby problem. Sprawa ma się tak, że szybko zniechęcam się do nowych znajomości z dziewczynami. Jakaś wpadnie mi w oko. Podbijam do niej, rozmowa w miarę się układa, w wyniku której dostaje numer telefonu, a także pojawiają się plany co do pierwszego spotkania. No ale zanim do tego spotkania dojdzie, to dopada mnie zrezygnowanie do dalszego kontynuowania tej znajomości. A jak już zmuszę się to Pierwsze spotkanie, drugie a na kolejne nie mam już kompletnie ochoty. Wolne weekendy wolę wypełnić meczami i wyjazdami, ogólnie swoją pasją. Wszystko ok, tylko, że gdzieś w środku czuję, że chciałbym już coś w życiu zmienić i mieć pannę obok, przejść się gdzieś wieczorem itp. Tyle, że jak pojawia się szansa by takową mieć, to mi się odechciewa. I nie wiem do choinki co jest grane?

Ostatnio sytuacja się powtórzyła. Spodobała mi się jedna dziewczyna z biedronki. Chodziłem na zakupy prawie codziennie przez dwa tygodnie by ją spotkać. A jak już na nią trafiłem, to jakiś głos wewnętrzny się odezwał i mówi po chuj ci ona. Więc chwilkę zagadałem, uśmiechnąłem się i poszedłem nie biorąc numeru.. Ogólnie laska mi się podoba. Ale w tej chwili, nie mam motywacji by uderzyć do niej ponownie. Tak jakby czar pryskał po pierwszej rozmowie.

Miał lub ma ktoś z Was podobnie? Może problem w nieodpowiedniej dla mnie dziewczynie? Może to niedojrzałość i sam nie wiem czego tak naprawdę chce? Tylko co z tym zrobić. Sam sobie próbuje na to odpowiedzieć, ale nie znajduje tej odpowiedzi. Dodam do tego, że nie potrafię jakoś żyć przyszłościa, interesuje mnie to co tu i teraz..
Pełno sprzeczności we mnie, kurwa jakiś pierwiastek kobiecy we mnie siedzi?

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Raczej siedzi w tobie obawa ze nie podolasz i się podajesz zanim doprowadzisz do momentu w którym zaczynasz cokolwiek z siebie dawac...lub po prostu twój idealny obraz panny upada w momencie gdy otworzy usta...daj sobie i im szanse, dwa,trzy spotkania to niewiele a może wyjść więcej niż po jednym gdzie ludzie często udają innych niż są;) powo

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Mniej więcej jakbyś opisywał moją osobę, mam identyczną sytuację. Jakoś się to wypala i tracę zainteresowanie nowo poznanymi dziewczynami...

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Może masz powołanie na księdza Laughing out loud

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Kurwa aż mnie ciarki przeszły. Darujcie sobie takie teksty bo ludzi psychicznie wykończycie Smile

Mi się po prostu wydaje że nie masz czasu coś co nie przyniesie ci "pewnego stałego" zadowolenia.
Ja bym na twoim miejscu nic na siłę nie szukał jeśli się z tym dobrze czujesz. Poduczpczyć będziesz chciał to szukaj dziewczyny na 1 noc.

Innego wyjścia nie widzę - bo po co masz rezygnować z czegoś co ci sprawia radość i jest ci z tym dobrze.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

NO stary proszę Cię. Już lepszej wymówki się znaleźć nie da. Stworzyłem sobie jakaś sferę, w której wydaje Ci się, że robisz dobrze wszystko ale jednak tego nie musisz robić. Exus doskonały. Ale to nic innego jak proste wymówki.Powstrzymujesz sam siebie i się usprawiedliwiasz tym, że Ci się nie chce. Jak Ci się nie chce to jest prosty sposób... przełam się, zrób raz, później kolejny. Tylko nie zrozum mnie źle, to nie chodzi o to, żebyś się zmuszał do spotkan jak ci laska nie pasuje. Niee. Jeśli nie pasuje to się nie spotykaj. Ale nie tłumacz tego wszystkiego taki sposob, bo stworzysz taką strefę, że obudzisz się z ręką w nocniku. Będziesz myśleć, że wszystko masz i nie potrzebujesz tego a później okaże się, że nie umiesz do laski zagadać i pociągnąć tego dalej.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!