Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bycie kolegami z byłą, dyskusja

16 posts / 0 new
Ostatni
nieogarniety
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 39
Bycie kolegami z byłą, dyskusja

Wzięło mnie na rozmyślanie więc chciałbym to przelać na forum. Otóż zerwaliśmy z dziewczyną ale czuje, że był to błachy powód i moglibyśmy być dalej razem. Chciałbym być z nią dalej ale nie mam zamiaru ją o to prosić i tutaj wpadłem na pewien pomysł, a wygląda on następująco: W momencie zerwania ona zaproponowała żebyśmy dalej utrzymywali kontakt ale wtedy był to dla mnie dosyć irracjonalny pomysł, teraz wiem, że mogło by tak być i nie miał bym żadnych problemów sercowych, a że dziewczyna spoko to można i pogadać czasami, pójść na piwo etc. Otóż myślę, że jeżeli bym jej napisał, że po spojrzeniu chłodno na tą sytuacje, głupio by było kompletnie uciąć kontakt bo się lubimy, ona powinna się zgodzić i tak znowu byśmy rozmawiali. Po jakimś czasie mogło by wrócić zauroczenie i może nawet pojawiła by się miłość, co o tym myślicie?

Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.

Headhunterz
Portret użytkownika Headhunterz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Bystrzyca Kłodzka

Dołączył: 2012-03-09
Punkty pomocy: 145

Odpuść sobie.

Tak to ty jesteś zajebisty !

nieogarniety
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 39

nie byliśmy w sobie zakochani i ogólnie krótki związek więc nie licze na fajerwerki, ot zeby znajomosc nie odpadła a przy tym moze sie cos urodzi, taki Perk

Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

A to jakas "swieta, fundamentalna zasada" jest, ze tak zapytam? [no offence] Klasyki klasykami, ale denerwuja mnie takie stwierdzenia poniekad odgornie narzucajace zasady zachowan, bo ktos tak uwaza. Reszta sie naczyta i powtarza. Zycie bywa cholernie nieprzewidywalne i znam przypadki "powrotow" zaparzeczajace tej "ideologii". Kazda sytuacja jest w jakims mniejszym/wiekszym stopniu inna.

Generalnie wiekszosc Ci powie, abys sobie odpuscil. Powroty to czesto kosztowna energetycznie sprawa, ktorych finalu wrozbita Maciej tez nie przepowie, dlatego latwiej jest ten czas i nrg poswiecic na znalezienie jakiejs innej partnerki, bo nie oszukumy sie - NIE MA OSOB NIEZASTAPIONYCH. Widac, ze emocje chyba jednak Cie troche podgryzaja, a w tym wypadku to jeszcze pieprzy wszystko, dlatego dziwi mnie Twoje stwierdzenie:
"nie miał bym żadnych problemów sercowych"...

Osobiscie tez bym sobie odpuscil, chociaz przerabialem juz i pozytywne jak i negatywne skutki powrotow, stad mowie, ze bywa roznie Smile. Wiem jednak z wlasnego dosiwadczenia, ze "praktiku jebiot teloriu" jak to mawiaja, i niektorzy musza doswiadczyc czegos na wlasnej skorze zeby sie nauczyc to raz, dwa - aby pozniej nie zalowac. Zastanawiajace jest tutaj jedno: zrywac przez glupote? Nie wiem co to za 'glupota' i jaki kaliber sprawy, bo jesli to jakas blachostka, wowczas przeanalizuj Wasze przywaizanie emocjonalne... w zwaizkach pojawiaja sie rozne, PRAWDZIWE problemy i co wtedy, skoro idzie o jaks pierdole do tego stopnia, ze wszystko trafia szlag? Ile w ogole Wy byliscie razem, bo zalatuje troche swiezakiem?

Zrobisz jak bedziesz uwazal, najwazniejsze, zebys niczego nie zalowal. Jesli jestes juz na takim jak to nazywam "poziomie/levelu" ze masz to w dupie - zostaw to i juz. Jesli nie - i tak przytnij, obserwujac jej zachowanie wzgledem Ciebie i "techniki odzyskiwania ex", bo tak naprawde nie masz nic do stracenia, ale wystarczajaco juz sie rozpisalem... poszukaj moich postow.

P.S. Zanim zaczniesz cokolwiek robic - OCHLON.

P.S.2 Mam byla, z ktora utrzymuje znajomosc, i zarowno ona jak i ja nic od siebie nie chcemy. Da sie? - da sie. Warunek: emocje wygasly. Kompletnie.

Pozdrawiam!

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

nieogarniety
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 39

chyba tydzien to za malo na ochlaniecie, zwiazek krotki, oficialnie 3 tyg. ale spotykalismy sie od ok. 3 miesiecy, ona nie bardzo chciala zwiazku na poczatku, bo uwazala ze w tym wieku srednio moze cos wyjsc

Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.

aris
Portret użytkownika aris
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: podkarpacie

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 103

Ja tam jestem za,przecież nic stracić nie możesz

nawet jak nic miedzy wami nie będzie to będziesz miał dobrą przyjaciółkę,(+) do socjalu

Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Koleżeństwo z byłą tak ale tylko wtedy gdy :
- przed rozstaniem nie odwaliła lipy typu zdrada, wyzywanie przy ludziach i wogóle brak szacunku
- nic od niej nie chcesz i nie masz żadnych uczuć do niej
- ona nic od ciebię nie chce i nie liczy na powrót ( po co dawać fałszywą nadzieję, niech znajdzie kogoś komu będzie pasowała).
W przypadku nie wypełnienia wszystkich punktów utrzymywanie kontaktu jest bardzo nie wskazane. Wyobraź sobie taką bardzo prawdopodobną sytuację.
Dziś się z panną spotykasz po koleżeńsku na browara a na następnym spotkaniu pyta się ciebię o porady w poderwaniu jakiegoś chłopaka. Na jeszcze następnym opowiada jak ją dobrze traktuje i jak dobrze dyma. Gdy nic do niej nie czujesz to spłynie po tobie jak po kaczce, ale w przeciwnym wypadku krew cię zaleje i wpadniesz tu z płaczem i rozpierdolem emocjonalnym.

nieogarniety
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 39

kazdy ma po troche racji, z jednej strony nic nie strace, doswiadczenie, dobra przyjaciolka, z drugiej nie dalbym pewnie rady sluchac jak mowi o innym kolesiu, bo kto by chcial sluchac takiego gadania swojej bylej, niedorzeczne i wrecz idzie sie zalamac jak sie takie rzeczy slyszy z innego zrodla a co dopiero z jej ust, dlatego takie sprawy najlepiej 10000 razy przemyslec i przeanalizowac, czy jednak damy rade, czy oplaca sie taka znajomosc.

Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Bycie kolegami z była? Przeciez aż w oczy razi ze o niej myślisz i chcesz do niej wrócić. Mało masz artykułów o powrotach do byłych i o różnych z nimi akcjach?

No chyba jednak ich nie czyałeś.

EDIT: polać chojanowi!!! Laughing out loud

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

nieogarniety
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 39

widzisz, w mojej sytuacji nie wyszedlem na frajera starajac sie zbyt duzo tylko staralem sie zbyt malo. hahaa i polac tez Ice Man'owi

Back then someone told me: There are no limits if you really want something... And I couldn't deny.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Nie ważne co zrobisz ale jak masz zamiar jej to NAPISAĆ przez SMSA lub na jakimś PORATALU to wiedź, ze i tak nic nie zdziałasz. O takich sprawach się ROZMAWIA, albo nie rozmawia i działa tak, że słowa nie są potrzebne do deklaracji stanowisk.

Dlatego lepiej się z nią spotkaj, dąż do tego co chcesz i poczuj co może Ci z tego wyjść. Jeśli się sparzysz przekonasz się, ze to nie było to a z tego właśnie wypływa doświadczenie, więc działaj, próbuj, wnioskuj! Smile

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Ona mówiąc, że po zerwaniu chce mieć dalej z Tobą kontakt. Mówi Ci coś w stylu, zostań jeszcze przy mnie szczeniaczku aż nie znajdę czegoś lepszego. Widzisz ona się będzie dobrze bawić, może kogoś pozna. Jeśli chcesz wysłuchiwać jej gadania o tym kogo ostatnio poznała, albo gdzie się bawiła. To jak chcesz.

Będziesz takim kwiatkiem który ona co jakiś czas będzie podlewać i żyć nadzieją, że kiedyś być może będziecie razem. Jak laska mi mówi, że to koniec to koniec i huj nie ma powrotu. Co innego jak chcesz ją wykorzystać, żeby podrywać inne kobiety, albo zrobić z niej sobie seks koleżankę. To wtedy ok, ale z tego co piszesz to gdzieś tam w środku siedzi Ci myśl powrotu do niej. W klasykach strony masz plan działania po rozstaniu, przeczytaj go uważnie i sam zdecyduj czego chcesz.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"chyba tydzien to za malo na ochlaniecie, zwiazek krotki, oficialnie 3 tyg. ale spotykalismy sie od ok. 3 miesiecy, ona nie bardzo chciala zwiazku na poczatku, bo uwazala ze w tym wieku srednio moze cos wyjsc"

jaki związek???, toż to ledwo romans, baa, romansik był... ewentualnie "pogłębiona" znajomość, a Ty już się wkręciłeś... wcale się panience nie dziwię, że kitę podwinęła... słabo ten Twój plan widzę, masz łatkę - może i fajny, ale kochliwy...

Flox
Portret użytkownika Flox
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 98

Jestem za Ice Man. Jeśli tak chcesz to zrób to, a nie się pytasz na forum "PUA", ludzi których w ogóle nie znasz i którzy nie znają Ciebie/twojej sytuacji. Ale nie daj jej na siebie wpłynąć, tzn. masz mieć stabilne emocje.