Cześć
Mam dość nietypowy problem bo ewidentnie zakochała się we mnie gimnazjalistka(ja mam 21 lat) i nie za bardzo chce mi się z nią bawić, ale też nie wiem co mam zrobić, aby jej krzywdy nie zrobić. Zaznaczam, że pod ani razu nie próbowałem jej poderwać.
Ale od początku. W tamtym roku zapisałem się na angielski i tam ją poznałem. Pewnego dnia popełniłem błąd dając jej numer telefonu pod pretekstem pomocy w pracy domowej i od tego momentu się zaczęło pisane sms'ów .itp. Na początku mi to nie przeszkadzało bo pisała o jakichś neutralnych rzeczach, ale teraz pisze o związkach i zakochaniu. Wcześniej myślałem, że jej to minie, ale teraz po około 5 miesiącach stwierdzam, że twarda z niej sztuka i nie za bardzo wiem co zrobić. Ponadto nie widziałem jej już ze 4 miesiące. Jak myślicie co robić? Z góry dzięki i pozdrawiam.
Napisz jej, że nic z tego nie będzie, w ten sposób jej nie skrzywdzisz, przecież nie bawisz się jej uczuciami, nie robiłeś jej chyba nadziei, to że się nie widujecie działa na Twoją korzyść.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Roswell... ale niby CO zerwac?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ona jest w gimnazjum, w dupie ma czy to sms/mail czy list polecony od niego dostanie. A spotkanie moze niesc ze soba niepotrzebne konsekwencje, ktos ich zobaczy, o pedofilie podciagnie sprawe i bedzie mial baraban niezly. Dziewczyna sobie nadziei narobi, w majtach mokro miec bedzie, a dowie sie ze nic z tego, to jeszcze pociagnie go za soba, do piekla 15 latkow.
Tak, nie widzą się 4 miesiące, najlepiej niech zadzwoni powie że chce sie spotkać, laska cała w skowronkach narobi sobie nadziei i wyjdzie z tego jeszcze większy bigos, RoswellHigh pomyśl...Poza tym on nie kończy związku...
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
każdy się musi sparzyć, żeby się nauczyć. ignoruj ją całkowicie i jej przejdzie.
4 miesiące bez spotkania, a gdybyś ograniczył pisanie, to już miałbyś po problemie
i ona byłaby wyleczona.
rydzykant
To było do przewidzenia, takie młodzie dziewuszki zwłaszcza gimnazjalistki zakochują się w starszych szybcjej niż Ty załatwisz sie w kibelku heh
Im młodsza tym płytszy wachlarz tego, czym można ją oczarować, więc barrdzo łatwo młodej przychodzi zauroczenie itp.
Nie chcesz nic robic wbrew sobie? To postaw sprawe jasno i wytłumacz jej o co chodzi bez żadnego żalu. To Ty jesteś facet, tak? Gdybyś nawet związał sie z taką to myśle że z czasem nic by dobrego z tego nie wyszło, tak młode dziewczyny nie myslą o niczym, mają sieke w głowie i widzą tylko różowe kucyki ponny, ponadto chciałbyś się męczyć z licznymi st o byle pierdołe, nie sądze
Powiedz jej co myślisz i po sprawie. I ani sie waż przepraszać za cokolwiek, że ją ranisz czy coś. Nie myśl tak o tym przede wszystkim chłopie !
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
... zero kontaktu ... zero odpowiadania na esemesy ... nic ... żadnych scen typu spotkania się i tłumaczenie (nie wiem z czego), żadnej pisaniny, "zakochanie" żywi się emocjami, nie ma osoby która wywołuje emocje, nie ma emocji, "zakochanie" umiera.
Ps. Tyczy się to także Was, co "chłodzicie" znajomość po dwóch spotkaniach. Specjaliści.
To nie zakochanie panna chce mieć 21 letniego boy'a bo i można się koleżankom pochwalić i może coś kupi a jak ma samochód to przewiezie nawet. Mam ziomka też miał przygody podobne, panna pisała, że go kocha, chce być z nim zawsze bo to wieczna miłość, aż w końcu po paru miesiącach olewania zaczęła się chwalić, że są już razem. Chłop się wkurwił, kazał jej się odpierdolić, wiadomo był płacz i żal ale tylko przez dzień czy dwa bo po tych dwóch dniach znalazła inny target i cyrk zaczął się od nowa. W tych miłościach gimnazjalistek jest dużo więcej udawania niż uczuć. Jak nic jej nie obiecywałeś to nie rozkminiaj niepotrzebnie. Jakby chciała od ciebie telefon albo auto zamiast związku też byś zastanawiał się jak jej odmówić, żeby nie urazić ?
Dzięki wszystkim za odpowiedzi w takim razie trzeba postawić sprawę jasno i tyle w temacie. Frajer dla twojej wiadomości to mam dziewczynę, ale w sumie to twój nick mówi sam za siebie więc po co ja w ogóle piszę.